Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Borówka amerykańska owoce
Wiadomość
  zdrowy tryb zycia
zdrowy tryb zycia
Witam!

Wydaje mi sie ze na pewnym etapie diety, kiedy staje sie ona juz sposobem na
zycie- na zdrowy tryb zycia podejscie zaczyna sie zmieniac....

Tak jest w moim przypadku...

Nie trzymam sie juz tak kurczowo ograniczen owocow, poniewaz sa zdrowe...itp.

Wyszla ostatnio bardzo dobra ksiazka: "Superdieta Rx czyli 14 najzdrowszych
produktow".

Opisuje ona 14 najkorzystniejszych smakolykow....
Przeczytalam i polecam, rowniez waszej uwadze :-)))
Sposrod calej 14 jest tylko jedna, ktora na SDB jest zakazana: DYNIA.
Przyznaje, ze jeszcze nigdy nie jadlam, ( jedynie pestki z dyni), ale
czytajac o jej wlasciowsciach od czasu do czasu pewnie sie skusze :-)

Poza tym wszystko zgodnie z SDB...mam zamiar zwiekszyc czestotliwosc jedzenia
tych wlasnie produktow.

Wymienie wam 3, ktore autor uwaza scisla czolowke : losos, szpinak i borowki
amerykanskie ( czy jagody).... :-)))

Pozdrawiam
 
  owoce owoce owoce ;( II faza
Ja już jestem w drugiej fazie od kilku dni i muszę powiedzieć że bardzo się jej
obawiałam.Zwłaszcza, że pod koniec I fazy waga stanęła i muszę z żalem przyznać,
że stoi nadal.Pocieszam się tylko tym, że nie idzie w górę bo to byłaby tragedia.
Jesli chodzi o owoce to z nimi nie szarżuję bo boję się przesadzić- zwykle jem
jeden duży owoc dziennie lub kilka mniejszych np.1 jabłko, lub 1 grapefruit, lub
pół szklanki malin albo borówek amerykańskich lub 6-8 śliwek.To mi, o dziwo,
wystarcza choć będąc w fazie pierwszej "chodziły" za mną owoce i marzyłam o
chwili kiedy będę mogła je jeść.Owoce jadam w środku dnia i są one dużo
smaczniejsze niż przed dietą- widać organizm stał się bardzo wyczulony na cukier.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
agator
  Dołączam do Was, jutro zaczynam
a u mnie
ś: 3 małe parówki drobiowe z pomidorem
p: 2 plasterki polędwicy i serek light'
o: śledź marynowany z pomidorem
p: 15 migdałów, jogurt pitny naturalny
k: 2 małe parówki z indyka, ogórek małosolny
Zgrzeszłam, bo zjadłam też 2 borówki amerykańskie. Bardzo brakuje mi owoców.
  Dołączam do Was, jutro zaczynam
Trzymaj się
ja miałam podobne odczucia. Teraz jestem w drugim tygodniu I fazy. Wczoraj
jadłam na obiad rybę, warzywa itp i nagle poczułam, że jeżeli zjem jeszcze
kawałek i nie przegryzę kawałkiem chleba to zwymiotuję. Zjadłam kawałek suchej
kromki wielkoci paznokcia. W pierszym tygodniu chyba 2 razy zjadłam po kilka
borówek amerykańskich bo bardzo brakuje mi owoców. W sumie jednak w pierwszym
tygodniu schudłam 3,5 kg, a teraz czuję że spodnie są znów luźniejsze, więc
motywację mam :)Powodzenia
 
  Dołączam do Was, jutro zaczynam
wydaje mi się, że ochota na zakazane produkty jest osobniczo uwarunkowana.
Jednym łatwiej zrezygnować, innym trudniej. Ja np nie mam ochoty na pieczywo,
ale potrzebowałam czegoś słodkiego, głównie owoców. Dlatego zgrzeszyłam kilka
razy w I fazie, zjadając parę szt borówki amerykańskiej. Kończę I fazę w
niedzielę, wtedy się zważę. Jak na razie 4 kg mniej. Miłam przedłużyć fazę o
tydzień, ale doszłam do wniosku, że skoro tak dokucza mi brak owoców to jednak
przejdę do II z tym, że niewiele powprowadzam poza np 1 brzoskwinią dziennie.
Jakie to cudowne uczucie mieć skurczony żołądek i najadać się kilkoma
migdałami :)
  Borówki amerykańskie- pytanie
Borówki amerykańskie- pytanie
Moi rodzice mają w ogrodzie borówki amerykańskie. Bardzo smaczne, ale ja
chciałabym wiedzieć, "co w nich siedzi". Czy to wartościowe owoce? I jak jest
z ich wartoscią kaloryczną? Jak czesto i na ile może pozwolic sobie osoba
dbająca o linię?
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Dziękuję i pozdrawiam.
  Borówki amerykańskie- pytanie
tulka napisała:

> Moi rodzice mają w ogrodzie borówki amerykańskie. Bardzo smaczne, ale ja
> chciałabym wiedzieć, "co w nich siedzi". Czy to wartościowe owoce? I jak
jest
> z ich wartoscią kaloryczną? Jak czesto i na ile może pozwolic sobie osoba
> dbająca o linię?

A jak to sie nazywa po angielsku ? albo jaka to ma botaniczna nazwe ?

Sowa
  Borówki amerykańskie- pytanie
465 Borówki amerykańskie
Wartość odżywcza borówek amerykańskich jest porównywalna z wartością innych
owoców. Warto jeść borówki am. Warto je popularyzować. W czasie odchudzania
poleca się ok. 30 dag owoców dziennie. Kaloryczność 100g różnych owoców (bez
pestek) waha się od 30-70kcal (tylko bananów jest wyższa –96kcal). 30 dag
borówki am pokrywa ponad połowę dziennego zapotrzebowania na witaminę C,
chociaż np. czarne porzeczki (czerwone i białe też), truskawki, maliny, kiwi,
cytrusy zawierają więcej tej witaminy. Zaletą borówek jest duża zawartość w
nich flawonoidów (w postaci antocjanów – one to nadają im barwę), które
wykazują korzystne działanie w profilaktyce choroby wieńcowej i nowotworów.
Flawonoidy wykazują działanie przeciwutleniające i działają ochronnie na ściany
naczyń krwionośnych. Zawarta w borówkach pektyna również zmniejsza ryzyko
chorób serca, warto wiedzieć, że dużo pektyny jest w jabłkach. Smacznego
  kopenhaska
Dzięki. Masz rację cały czas analizuję, czy aby nie za dużo. Dzisiaj zjadłam
12,5 dkg szynki, bo tyle mi Pani w sklepie ukroiła. Po tym jogurcie i szynce
jestem najedzona. Ale chyba od tych 2,5 dkg nadmiarowych nie utyję, tym
bardziej, że idę na aerobic o 20.00. Ponadto wcale nie mam ochoty na słodycze,
bez problemu rezygnuję z lodów i serniczka- mój teść śmiechem żartem
powiedział, że wstąpiłam do jakiejś sekty. Trochę w tym prawdy jest, bo
jesteśmy chyba jednak nawiedzone. Najbardziej to mi brakuje kawy z mlekiem,
owoców i placka z cebulą, u nas sie to nazywa cebularzem. Co do tych owoców, to
można zjeść np. garść borówki amerykańskiej? Pa.
  borowkaus

Tak jak juz ktos wspomnial...jagoda od borowki rozni sie miejscem "pobytu" ; ))
na polodniu borowki to te malutkie slodkie zbierane w lesie, jagody natomiast,
wszsytkie inne male owoce, choc i niektorzy u nas nazywaja borowki jagodami.
Slyszalam, ze na polnocy jagody sa czarne, male i slodkie, borowek nie ma
natomiast sa brusznice...; )) suma sumarum ...borowki czy jagody, wszsycy wiemy
o co chodzi, i mam nadzieje, ze mozemy zgodzic sie w jednej kwewstii...so o
niebo lepsze polskie od amerykanskich!
don't cry because it's over, smile because it happend :)
  REGIONALIZMY WAZNA RZECZ
W sprawie borówek. Od Krakowa "w dół" mówi się borówki na owoce, które np w
waeszawie określamy jako jagody, w odróżnieniu od borówek np. amerykańskich.
Ale ostatnio dowiedziałam się, że botaniczna nazwa tego owocu brzmi właśnie
BORÓWKA CZERNICA - czyli górale mają rację. Jagoda oczywiście to rodzaj owocu i
chyba nawet pomidor jest jagodą, z tego co pamiętam. Mam jeszcze tylko problem
z tymi, którzy określają jeżyny mianem "CZERNICE":p pozdrawiam!
  Jak zachęcić malucha do owoców???
Mój synek też nie je owoców, oprócz bananów, jabłek i arbuza. No i zajada
jeszcze słoiczkowe owoce dodane do kaszki.
Ale dzisiaj wpadłam na świetny pomysł. Kupiłam borówki amerykańskie, nasypałam
trochę do miseczki i usiadłam z tymi owocami na dywanie. Zaczęłam jeść. Kuba
przyszedł do mnie, wziął borówkę do ręki, wsadził do buzi i wypluł. Potem brał
po jednej do rączki i wsadzał mamie do buzi mówiąc "mamam". Za jakiś czas
podałam mu łyżeczkę plastikową i położyłam na niej jedną borówkę, Kuba wsadził
ją do buzi, pierwszą wypluł, ale drugą zjadł, trzecia zjadł...Chyba z dziesięć
ich naliczyłam. Nie jest to może zawrotna ilość, ale na dobry początek...
Nie jest to dobra metoda dla przeciwniczek zabawy przy jedzeniu, ale ja jestem
zadowolona.
  Granaty, czy można?
hej

ja mojej Oli dawałam granaty jak była w wieku twojej dzidzi. Jadła też arbuzy i
morele z supermarketu, a także masę innych owoców (uwielbiała borówki
amerykańskie). Nic jej nie było, nie jest alergikiem. Myślę, że musisz
spróbować dać najpierw troszkę i obserwować.

pozdrawiam
Monika
  Ciasto ze sliwkami
Ja piekę moje ciasto tak:
szklanka mąki, szklanka cukru,łyżeczka proszku do pieczenia,dwa jajka, pół
zapachu waniliowego, jeśli ktoś lubi i pół szklanki oleju. To razem
zmiksować,na to owoce - nie tylko śliwki, pyszne jest z borówkami
amerykańskimi,piec ok 40 - 50 min. -sprawdzać patyczkiem czy już gotowe w temp.
170 st. Zostawić w piekarniku do wystygnięcia a potem posypać cukrem pudrem. I
już
  owoce...które na przykład?
owoce...które na przykład?
tak dziś poszukuję, które owoce są wskazane na dietach
niskoweglowodanowych...i podzielę się odkryciami. Wzorując się na diecie
"south beach" wyczytałam że korzystne są:
agrest, borówki amerykańskie, brzoskwinia, czarne
porzeczki,figi,grapefruity,jabłka,kiwi,maliny,ślwiki,truskawki,winogrona.
"S.B" proponuje też pomarańcze, ale słyszałam kiedyś w plotkach, że nie są
wskazane...

DAMY RADĘ !! ;o)
  nalewka z borówki amerykańskiej
nalewka z borówki amerykańskiej
Mam trochę owoców borówki amerykańskiej i chciałbym zrobić nalewkę na
alkoholu. W internecie znalazłem różne przepisy na nalewki ale nie znalazłem
na nalewkę z borówki am. Może ktoś już robił taką nalewkę i mógłby się
pochwalić przepisem.
  Co i ile jedza 11miesieczniaki?
I-sze śniadanie: 250 ml kaszki mleczno-pszennej lub owsianej na gęsto
II śniadanie: 100 ml jogurtu z owocami lub serka
Obiadek I cz. 190-250 ml zupki ze słoiczka (lub robionej przeze mnie)
Obiadek II cz. 130 ml dania obiadowego ze słoiczka
Deser: 100 ml musu owocowego + owoce + jeden miśkopt
Kolacja: to samo co na śniadanie
Do snu: cycuś (ale już symbolicznie)
Mała dostaje w ciągu dnia troszeczkę owoców (banany, brzoskwinie, borówki
amerykańskie), soki rozrobione wodą, niestety nie chce pić mleka z butelki
(nawet tego o smaku owocowym).
  na balkonie
na balkonie
witam!
niestety nie dysponuje ogrodem, ale chcialabym male conieco posadzic na
balkonie. Pamietam, znajoma miala kiedys na balkonie pomidory, a wlasciwie
pomidorki, bo krzaczek i same owoce byly duzo mniejsze. jaka to odmiana i
kiedy najlepiej sadzic sadzonki? czy na balkonie mozna posadzic borowke
amerykanska? czy nie rozrosnie sie do jakis ogromnych rozmiarow?
  Na jagody
Na jagody
Bardzo ciekawy artykuł o borówkach. Zostałam wtajemniczona w tematyke tego
owocu. Bardzo interesuje mnie uprawa borówki na większą skalę. Czy Państwo
dysponują wiedzą z zakresu ceny zbioru borówki amerykańskiej?
Dziekuję za wprowadzenie do wiedzy na temat borówki.
  Ogórki melonowe......
Pedzelkiem, Bryniu, pedzelkiem je nalezy potraktowac !

Dzwoneczki faktycznie podobne do wzgardzonej na forum kuchennym borowki amerykanskie ale to nie
to. Dla ulatwienia dodam, ze jest to drzewo, ktore w nazwie ma kraj europejski i owoc ;)
Takie rozne tez mi wlasnie zakwitly :
img212.imageshack.us/img212/1237/iryszg5.jpg
img117.imageshack.us/img117/1006/kameliart6.jpg
img135.imageshack.us/img135/273/pigwowieche3.jpg
  Wspomnienia cd. dzis maliny
Tak...te ogrodowe maliny duzo wieksze, ale te lesne maja niepowtarzalny smak jednak...i ja zawsze mialam "wyrzuty sumienia", kiedy juz nasze ogrododwe krzaki malin na tyle sie rozrosly, ze owocow dosyc bylo i nie trzeba bylo do lasu rankiem isc....ale za to zosatly borowki ( dopoki tato nie zasadzil borowki amerykanskiej ktora owoce rodzila jak najeta), czernice a w zimie dzika roza....
  Jakie owoce najlepiej znosicie ?
A ja uwielbiam wszystkie owoce, szczegolnie jagody, maliny, borowke tzw.
amerykanska, truskawki, jablka, ananasy, papaje, mango, avokado, grejfruty,
cytryny, gruszki, winogrona, wszelkie melony, kiwi, banany .... i nie tylko.
Na dodatek nie zrezygnowalam nigdy z zadnego owocu nawet niby leczac kandide.
Natomiast nie bardzo umiem jesc w tak duzej ilosci warzywa jak jem owoce.
A juz nijak nie umiem przekonac sie do brokulow, ale to chyba dlatego ze
nie umiem ich przygotowywac. Szkoda ze juz 21:12, a po 20-tej staram sie
unikac wszelkich owocow. Przed snem czas tylko na kilka lyzek jogurtu.
  Do kiedy dieta??
kolki generalnie trwają od 3 tygodnia do 3 miesiąca (włącznie). Oczywiście,
jak zjesz coś zdecydowanie wzdymającego i ciężkostrawnego, dziecko może mieć
kolkę i później. Jednak wydaje mi się, że po tym okresie "bezpieczeństwa"
wręcz wskazane jest ostrożne rozszerzanie diety - w końcu dziecko w założeniu
docelowo ma jeść wszystko, więc chyba powinno się delikatnie przyzwyczajać,
prawda? (No chyba, że jest alergikiem itp i to "wszystko" to oczywiście w
granicach rozsądku, schabowy z bigosem mogą nie być najlepszym pomysłem ;-)).
Ja w każdym razie tak robiłam - im dalej, tym bardziej rozszerzałam dietę i nie
mieliśmy z tego powodu problemów (tzn. dziecko nie miało). A ponieważ nie był
i nie jest alergikiem, nabiał jadłam cały czas. Acha - z owoców jadłam oprócz
jabłek borówkę amerykańską, arbuza, winogrona - także w
okresie "niebezpiecznym" - po prostu empirycznie stwierdziłam, że dziecko na te
owoce nie reaguje. A w ogóle, to z kolkami to jest jeszcze tak, że dziecko
albo je ma, albo nie - jeśli Twój synek ma 8 tygodni i nie ma kolek to po
prostu taka jego uroda i możesz się cieszyć, bo raczej ich mieć nie będzie
(chociaż zawsze możliwe są pojedyncze "wypadki przy pracy").

Pozdrawiam
  dobre i proste ciasto z owocami pomóżcie!!!
Moje ulubione z dowolnymi owocami
proste, szybkie, długo się trzyma, a owoce nie spadają na dno:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=41364327&a=41364327
robiłam z borówkami amerykańskimi, rabarbarem, gruszkami i truskawkami
  gdzie są owoce?
No bo kto chodzi po świeże owoce do hipermarketu???
Nie masz żadnego bazarku koło siebie? Ja byłam wczoraj koło Hali Marymonckiej -
mimo że bazar zamiera z powodu budowy metra, to i tak na nielicznych
pozostałych straganach stosy świeżutkich, kolorowych owoców - czereśnie,
wiśnie, maliny, morele, jabłka, śliwki, borówki amerykańskie i co tylko chcesz.
  Co z borowki amerykańskiej?
Zrob zwykla salatke owocowa:te borowki amerykanskie,truskawki,melon,arbuz i
jakie tam jeszcze chcesz owoce.Ja robie rowniez muffins albo deser a la sernik
z nimi.Pyszne sa blueberry pancakes.Jemy tez po prostu same jak inne owoce.To
sa "blueberries" a takie jagody jak w Polsce to sie nazywaja "wild bluberries".
  Indyk z sosem borówkowym
Czy tu aby nie chodzi o amerykańskiego indyka na Święto Dziękczynienia? Jeśli
tak to sos nie jest sosem, lecz borówkami "ze słoika", taka galaretka albo z
całymi owocami, albo przecier - sama galaretka. Dodaje się do mięsa tak jak
powiedzmy chrzan. A indyk musi być pięknie przyrumieniony.
  mango
mój problem to nie zeżreć surowego natychmiast po obraniu:( ale z obecnych
teraz świeżych owoców można z bananem, kiwi, mandarynkami i winogronami. parę
kawałków kandyzowanego imbiru nie zaszkodzi, albo do sosu z soku z pomarańczy
dodać trochę startego imbiru. moga być jeszcze gruszki z puszki (williamsy) bo
te południowoafrykańskie świeże na ogół twarde jak kamień. może być ananas - ze
swieżym lepiej się gryzą żywice :)
zestaw to mango, poziomki i borówki amerykańskie, to jedyna forma w jakiej
przełknę borówki, no ale teraz tylko mrożone są.
  tradycyjne danie i owoc polski...??
Niedawno pisalam artykul na temat polskiej kuchni. Jako narodowe potrawy wytypowalabym bigos
(hunter's stew), barszcz czysty z uszkami lub krokietem, zurek, pierogi (szczegolnie z nadzieniem z
kapusty kiszonej i grzybow), zrazy zawijane z kasza gryczana i buraczkami, leniwe z sosem a la
polonaise (tak Francuzi nazywaja bulke tarta z maslem), kasza gryczana z sosem z lesnych grzybow. Z
ciast makowiec i babka np rumowa, sernik pieczony (nie na zimno), z deserow ptasie mleczko.
Jesli chodzi o owoce, to UK eksportuje z Polski najwiecej borowek amerykanskich. Osobiscie zawsze
kupuje tylko polskie borowki, uwazam, ze sa najlepsze, bojkotuje chilijskie i hiszpanskie. Krotka
ankieta wsrod znajomych tubylcow ujawnila tez, ze nasz region Europy kojarzy im sie z jagodami
(billberries), wisniami oraz czeresniami (morello cherries).
  warzywa i owoce-na targu?
Koper kupisz w UK.
Chrzan widzialam u nas na lakach, rodzice zawsze taki kopali, wiec technika
opanowana:)
Warzywa, owoce i targi - wszedzie. Nawet w Londynie (co fajniejsze targi
okrutnie drogie), borowki amerykanskie z uprawy spod Plocka:)
W Essex, tu gdzie mieszkam tez sporo farmerow, no moze nie tyle co w Kent ktore
slynie nie tylko w UK z rolnictwa i ogrodnictwa, ale sa.
Od farmerowi rzeznikow na targu kupisz kazdy rodzaj miesa. Ot rewelacja z
ostatniego tygodnia - dwa kroliki, mlodziutkie bo widac ze mieso miekkie i
pyszne, oczyszczone, poporcjowane - 5 funtow.
W Plocku krolika mozna bylo kupic w Auchan i kosztowal, tzn. w tej paczce byly
tylko dwa kawalki miesa - 38 zl.
o dziczyznie, ktorej tu tez od dostatkiem nie wspomne.
A i ulubiona u polakow wieprzowina - karkowka np w tej samej cenie co w Polsce,
tylko zdecydowanie chudsza.
Glowa do gory! A jak poszperasz troche to dotrzesz do historii polskiego jezyka
i kuchni polskiej i dowiesz sie ze to co u nas dzis sie zowie korzeniem
pietruszki to tak naprawde jest pasternak:)
No i bedziesz miala mozliwosc odkrywania warzyw owocow, ktoreych moze nigdy nie
jadlas. oj kolorowo jest w niektorych zakatkach Londynu.
  Z pamietnika ogrodnika - w zastepstwie - Cz. 4
Pozwolicie, ze i ja dolacze do
tego watku, chociaz ogrodnik
ze mnie jak z koziej d.
Posialam maciejke, wyjdzie pewnie
w przyszlym roku; Kawalek (malutki)
ziemi przy tarasie skopalam i nie wiem,
co z tym zrobic.
Na wsi spilowalam drzewo czeresniowe,
bo i jakies chore, owoca niet, liscie
zwiniete. Dzieki temu moje borowki amerykanskie
beda mialy wiecej slonca i moze jeszcze
przed koncem lata jakies owoce.
  Pozdrowienia przekazuję od Tekli
Prawdziwe borowki?
Coz to takiego, Caro?
Dla mnie borowki tylko zawsze byly... te malutkie, na niskich krzaczkach, pelne
smaku, aromatu i koloru... te amerykanskie sa wielkie i biale w srodku, wrecz
bez smaku...

No i czernice- przewaznie czarne, chociaz i czerwone sie trafialy.
Takie wielkie owoce o strukturze malin na klujacych krzakach ponad metr wysokich.
U Babci we wsi Borowa (za Zakliczynem, w strone Roznowa) to czernic byly
kilkuset metrowe pasy miedzy polami- zbieralo sie to wiaderkami. Pycha!
Podobnie z malinami wzdluz strumienia, alez to byly uczty.
Dzisiaj jak o tym mysle, to naprawde czuje sie szczesliwcem ze mialem dostep do
praktycznie nieograniczonych ilosci owocow i warzyw ktorymi sie czlowiek zazeral
do oporu. A Babci przetwory.... soki!
Kurcze... zawsze jakos nie jestem w Polsce latem aby odnowic te wlasnie
wspomnienia...
  Raz jeszcze życie za 1000 zł
Alez proszę:
Właśnie wróciłam z bazaru. TANIEGO.
- ziemniaki 1,60 zł kg
- borówka amerykańska 18 zł kg
- pomidory 2-3 zł kg
- jabłka od 3 zł kg
- cukinia 3 zł kg
- maliny 5 zł kg
- chleb baltonowski (zwykły) 1,90
- schab bez kości 19 zł kg
- piersi z kurczaka 14,50 zł kg
- żółte sery (srednio) 20 zł kg
Nie kupuję kosmicznych ilości tylko po 10 dkg różnych wędlin, po 05-1 kg
owocow, kilka pomidorow itd. Nie kupuję słodyczy, czipsów, napojów gazowanych.
Wydaję na żarcie zdecydowanie więcej niż 150 zł tygodniowo.
  Jakich słów i zwrotów nie lubicie?
Stanowczo protestuję! ))

Sznycle to kotlety cielęce, ale w panierce, wszyscy o tym wiedzą ))

Jagody są małe, granatowe i słodkie. Borówki to te owoce, które się wekuję i
dodaje później np. do indyka (tak jak żurawinę). Jest jeszcze coś takiego jak
borówki amerykańskie, ale to naprawdę są duże jagody, każdy to wie! ))

Plastry wołowiny bez niczego w środku to bitki, wie o tym przedszkolak i rzecz
jest jasna jak słońce ))

Szczęśćie, że chociaż nie uważacie -jak moja teściowa- że zrazy to wołowe
pulpety, cóż dobre i to
  Przyprawy
Ja mam w swoim małym ogrodzie lubczyk i melisę, to pierwsze użyłam w
niedzielę do rosołu, a drugim zapomniałam ozdobić lody. A tymianek lubię. Ja
mam generalnie ogród kwiatowo-krzewowy, ale mam kilkanaście sztuk poziomek,
właśnie kwitną, rajską jabłonkę, agrest , czarna i czerwoną porzeczkę i dwa
krzaczki borówki amerykańskiej/ pyszne/. No i dwa krzewy pigwowca, którego
owoce nadają się do dodania do kompootu. Dan
  Co jeszcze mogę zrobic?
Edyta, nie pomoge pewnie, ale napisze, ze nie jestes sama ...
moja poltoraroczna coreczka tez ma ciagle rozdrapany do krwi jeden policzek
Bardzo rzadko sie jej polepsza i wygaja, zeby za pare dni znow wyskoczyc ...
Miłas je:
kasze: jaglana, gryczana, ryz bialy i brazowy (rzadko), amarantus czasami
bulki grahamki, czasami troszke chleba zytniego na zakwasie
maslo klarowane, oliwe z oliwek, ojel lniany
jajka czasami
miesko z indyka, krolika i poledwice bez konserwantow (mam nadzieje) na kanapke
warzywka: marchew, dynie, pietruszke korzen i natke, buraczki, fasolke
szparagowa, ziemniaki, kalafior, brokuly, fasolke jas, zielony groszek,
kalarepke, cukinie
owoce: surowe - gruszki, winogrona, sliwki, borowki amerykanskie, sloiczkowe
musy z jablka, moreli, brzoskwini, gruszek, bananow, suszone sliwki
pije gotowe rozcienczane soczki z w/w owockow, domowe kompoty z jablek gruszek,
suszonych sliwek i moreli eko, herbatke z zurawiny i dzikiej rozy ze sklepu
eko, na trawienie hippa i odgapilysmy od milenki hebratke jablkowa z melisa

tyle chyba - przy innych dzieciach to bardzoooo bogata dieta, ale
przygotowywanie posulkow dla malej to moj koszmar ... no i ciagle ten brzydki
swedzacy policzek ... I nie wiem od czego ......

mala pije bebilon pepti

kiedys robilam badanie kalu - wtedy wyszedl czysty, ale to bylo jakies pol roku
temu pewnie i nie wiem co za laboratowium to badalo ?
  Kruffa i inne , pocieszcie :)
hej Patysko,
Mały ma 16 m i je... (pewnie stwierdzisz ze dużo, ba tak jak pisałam u nas
tragedii nie ma, tylko ze ja bym chciała więcej ):

WĘGLOWODANY - kasza jaglana, kasza gryczana, amarantus, ryż, żyto (sporadycznie)
OWOCE - gruszka, wiśnie, banan, jabłko, czereśnie, morele, arbuz, jagody,
śliwki, borówki amerykańskie, żurawina
WARZYWA - marchewka, ziemniak, dynia, burak, groszek zielony, fasolka
szparagowa żółta, kalarepa, cukinia, kabaczek, kapusta, kalafior, cebula,
pietruszka natka, kukurydza
MIĘSO - indyk, królik , wieprzowina
INNE - Nutramigem, oliwa z oliwek, koperek, majeranek, b.lekkie wywary ze
schabu i z indyka (b.rzadko), słonecznik, tymianek, pieprz

NIE przeszły: szpinak, brokuły, pietruszka, brzoskwinia, pszenica. Raz zjadł
odrobinę masła i chyba miał czerwony policzek. Nic innego nie próbowałam
(niektóre rzeczy, które je teraz, kiedyś uczulały np. ryż, kukurydza (je
dopiero od tygodnia).

Pozdrawiam
  Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku?
sniadanie: odrobina jajecznicy na szynce, wedlina, 2 lyzki serka, warzywa
kawa z mlekiem
obiad: fasolka szparagowa,brokuly i kalafioey na parze, salata zielona z paryką
i winegretem, piers z kurczaka na parze z jakims sosem serowym...
dodalam owoce na deser!: 3 sliwki, 2 madarynki
popoludniowa przekaska: sok pomidorowy, salatka caprese

wieczorem: za duzo pistacji (norma to 30...wiec cnhyba dalam podwojną
dawke...2 kostki gorzkiej

jeszcze pozniej: troche borowki amerykanskiej i kisc winogron

jak widze wasze jadlospisy, to jedzie bardzo malutko
a ja juz nie moglam bez owocow..., ale owoce, orzechy i czekolada to juz
przesada, nie sadzicie!

ech, ech...tylko TE dni, co sie zblizaja mnie usprawiedliwiają...
od jutra jestem dalej na jedynce + owoce, wole omlety niz owsiankę...no i moze
zaeksperynmentuje wodne lody z owocow, domowej roboty:)
  jakie owoce?
może już jeść praktycznie wszystkie owoce
wg tabel dozwolone są:
od 7 miesiąca: jabłko, dzika róża, jagody, morela, gruszka, maliny,
od 8 miesiąca: śliwki, czereśnie, brzoskwinie, kiwi, winogrona, mango,
melon, banan, rodzynki
od 9 miesiąca: jeżyny, aronia, wiśnie, borówka amerykańskie, porzeczki,
od 10 miesiąca: żurawina, truskawki, poziomki, papaja, ananas,
od 11-12 miesiaca:figi, pomarańcze, mandarynki, cytryna, limetka,
grejpfrut,kiwi,arbuz
  Proszę o kilka wskazówek dot. karmienia roczniaka
Witam,
Waga i wzrost sa OK :)
1.Mozna podawac twardsze kawałki jabłka czy gruszki,tak- zeby sie nie slizgały.
Mozna tez poeksperymentowac z innymi owocami np borowka amerykańska.
Gryzienia mozna w ostatecznosci uczyc na smoczku siateczkowym:
www.allegro.pl/item713160395_ok_nuby_gryzak_do_owocow_i_warzyw.html
Ale mysle.ze córeczka juz chyba jest na niego za duza
2.Wg mnie zlikwidowac mleko z godz 10,zamiast niego podac to ,co jest o 17.
W miejsce podwieczorku - jakas forma II dania obiadu
3.jak najbardziej
4.Tak
5. Ale o jakie białko konkretnie chodzi ? Jesli białko jaja- to moze byc to np
jajecznica na parze
  czy może jeść ???
czy może jeść ???
Witam!
Mama pytanko , a mianowicie: czy 5 mieszięczne dziecko może jeść owoce
borówki amerykańskiej - jest teraz na nią sezon i nie wiem czy mozna juz dać.
Dodam że karmie piersia,a synek jest już po pierwszych zalecanych posiłkach
stałych (zupki,owocki).
  Wasze schizy codzienne - kulinarnie ;)
W zasadzie nie jadam winogron. Jeden wyjątek – codziennie, do
porannej porcji musli muszę mieć 5-6 owoców. Nie ma w tym nic
dziwnego, prócz tego, że muszę je starannie oczyścić z pestek. Każdy
owoc kroję na pół, wydłubuje pestki i dopiero w takiej postaci
wrzucam do kefiru. Ostatnio dodałam do musli jagody borówki
amerykańskiej. One też mają pestki;)
Drugie natręctwo polega na domykaniu szuflad. Drzwiczki w szafkach
mogą być uchylone, a nawet otwarte, ale szuflady MUSZĄ być starannie
dociśnięte.
  dlaczego pies odmawia ...
Oparskałam ze śmiechu kompa przy tym indyku z brudnymi nogami... Czy
pies odmówił odmówienia pacierza?? Przyslijcie do mnie kawałek
rzeczonego indyka - zrobimy eksperyment w laboratorium. Moje łajdusy
zżerają wszystko co w miskach.
I nie tylko - sunia znów się utuczyła, bo pożera hurtowo dojrzałe
gruszki w ogrodzie (codziennie). Wczesniej łupiła kolejno: poziomki,
maliny, czarne porzeczki, borówki amerykańskie i aktinidię (ile
udało jej się dosięgnąć). Dla nas praktycznie owoców nie starcza.
Dobre mamy owoce widać, niepryskane...
  POCZĄTKUJĄCA
POCZĄTKUJĄCA
Witam.Niedawno kupiłam mały ogródek z niewykończoną altanką (bez dachu).
Nie jest to duża działeczka bo ma 4,5 na 45 m.Nawet to wszystko niezle
wygląda bo na samym końcu stoi ta "altanka", potem tak za ok 5 m jest duża
czereśnia i 2 śliwki. Jest tam parę krzaczków agrestu i czarnej pożeczki
wprawdzie takie dziczki ale owoców ogrestu było nawet sporo.
I potem do samego dołu (bo działka jest trochę z górki) jest tylko trawa,
chwasty chwasty chwasty.
Dodam że ziemia jest raczej gliniasta, mokra, ciemna.
Mam pytanko. Nie wiem czy dobrze zrobiłam bo posadziałam 3 krzaczki borówki
amerykańskiej. Dałam torfu i trochę nawozu.
Drugie pytanko to czy mam przyciąć agrest.
Trzecie może wam się wydawać idiotyczne ale ja naprawde nie mam pojęcia jeśli
chodzi o roślinki dopiero się ucze, chodzi mi o to czy mogę teraz czy w
najbliższym czasie posadzić tulipany, hiacynty i narcyzy, czyli kupić w
ogrodniczym cebulki i wkopać do ziemi(prosze nie śmiejcie się z tego pytania)
Kiedyś słyszałam że coś się najpierw robi z tymi cebulkami przed wsadzeniem
do ziemi, albo że się wykopuje na zime. Kurcze chyba trochę zamotałam pytanie.
I jeszcze jedno koleżanka ma dużo konwalii i chce się ich teraz pozbyć.Czy to
dobra pora abym je mogła wkopać na swoją działeczke?
  odchudzające się-palec do góry;)
ja śliwki zjadłabym przed śniadaniem, melon ma wysoki IF (niestety) na deser
lepsze są sery pleśniowe po daniu tłuszczowym, niezłe zakończenie posiłku we
Francji tak jedzą i sa kobiety szczupłe
makaron al dente ,,primo gusto'' dla mnie jest najlepszy bardzo go lubie, ja tez
lubie nabiał ale jak chce sie schudnąć , trzeba go ograniczyc max 250 g jogurtu
naturalnego , owoce jedz przed śniadaniem 30 min ( jabłka które fermentują w
żołądku, borówki amerykańskie możesz jeść z płatkami owsianymi i jog naturalnym
jakie jesz jogurty ile mają tłuszczu ?
  Banan codziennie?
Banan to akurat bardzo wartościowy owoc - dużo kalorii, dużo białka,
dużo potasu - nazywa się go nawet "owocem dobrego humoru", bo potas
tonizuje i wpływa pozytywnie na zachowanie dziecka. Przyczepiłabym
się natomiast do tego, że podajesz głównie owoce zagraniczne, a nie
znacznie wartościowsze sezonowe. Taka np. śliwka, malina czy gruszka
trafia na Twój stół w kilka godzin lub dni po zerwaniu, jest więc
pełna witamin. Banany, nektarynki czy te piękne greckie brzoskwinie
zrywa się niedojrzałe, potem wiezie tirami lub statkami (czasem nawet
2-3 tygodnie w przypadku bananów) do kraju docelowego, gdzie trafiają
do dojrzewalni. Oczywiście żeby nie zgniły, są napchane chemią, a
witamin w nich niewiele.
Akurat masz pełnię sezonu na maliny, borówkę amerykańską, aronię,
porzeczki, mirabelki, śliwki i gruszki, da się też jeszcze znaleźć
nasze polskie morele i czasem brzoskwinki - wykorzystaj to na maxa.
Na owoce egzotyczne przyjdzie czas w zimie.
  dlaczego karmiąc piersią nie można jeść owoców?
Jak głupia,to niech tak je.
Dziewczyno,jeśli ani Ty,ani Twój partner nie jesteście
alergikami,alergia nie dotknęła Waszych rodziców,Wasze rodzeństwo,to
karm piersią i jedz na początku rzeczy lekkostrawne,wcinaj owoce,ale
w rozsądnej ilości,np.jedno jabłko jednego dnia,jeden banan drugiego
dnia i obserwuj dziecko.Jeśli nie dostanie wysypki ani nie będzie
dziecka bolał brzuszek,to jedz te przetestowane owoce na
zdrowie.Tylko zachowaj umiar,kilogram bananów na raz nie będzie
raczej służył ani dziecku,ani Tobie.Poza tym wprowadzaj do swojego
menu rozmaite rzeczy,jedz normalnie.
Ja jestem antyalergiczna,moja rodzina też nie wie,co to
alergia.Karmię piersią drugą córkę już 6 miesiąc i nic,absolutnie
nic jej nie zaszkodziło.A jadłam i gotowane,i pieczone,i
smażone.Kurczak,indyk,królik,wieprzowina.Cytrusy i polskie owoce
(jabłka,maliny,poziomki,jagody,brzoskwinie,morele),borówkę
amerykańską i inne.Na danie chińskie łagodne sobie
pozwalałam.Sałatki i ciasta wcinałam.Nie chce mi się wypisywać
wszystkiego.

Skąd czerpać wiedzę? Z eDziecka i stąd
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
na przykład.
  8 miesięcy...
Ja jestem mamą słoiczkową wiec żadnego przepisu Ci nie podam, ale
sugeruję spojrzeć na słoiczki aby sie zasugerować daniami. Tam jest
podany skład więc może skopiować? Mój maluch je wszystko bez
wyjątku - słoiczki uwielbia ) Poza tym daję mu owoce z ogródka -
truskawki, maliny, poziomki, borówki amerykańskie, jagody.Trochę się
krzywi bo kwaśne ale otwiera buzię po kolejną łyżeczkę
  A może by tak wątek kulinarny?
OWOCE Z SOKIEM LIMONKOWYM

Umyć kiwi jasne i ciemne winogrona, maliny, borówki amerykańskie lub jagody,
czereśnie, morelę. Kiwi obierz, wydryluj czereśnie. Winogrona oderwij od
gałązek. Arbuza (2 plasterki), kiwi, morele pokrój na cząstki. Wszystkie owoce
polej sokiem z limonki i wstaw je do lodówki. Podawaj w wydrążonej połówce arbuza.

Ja czasem dodaję odrobinę alkoholu. Po przegryzieniu się jest naprawdę pyszne
  Jak powstała borówka amerykańska
Jak powstała borówka amerykańska
To mnie zastanawia.Z wyglądu i smaku przypomina jagodę leśną chodź nie do
końca bo w środku jest zielona jak agrest i tym samym ma mniej soku.Rośnie na
krzaczku o wielkości podobnej do tego agrestowego.Mój wniosek...może
chybiony,że to mutacja jagody i agrestu.I jeszcze mnie zastanawia cy to co
wypisywane jest na opakowaniach o jej dobrym działaniu czy to prawda.... bo
raczej tyczy to się jagody i innych czarnych owoców (np.aronii) a mianowicie
że poprawia widzenie, wpływa dobrze na układ pokarmowy,leczy cukrzyca.Znawców
tematu zapraszam do dyskusji.
  Co to za płożak?
Pyszne i kosztowne są te torebkowane :-)

Coś mi się jednak zdaje, że te żurawiny w torebkach to jednak są
kandyzowane...

Mojej owocki, prosto z płożącego się od dziesięciu lat krzaczka,
(dopiero w tym roku raczyła wydawać owoce) są wyraźnie gorzkawe...
Za wczesna konsumpcja? Wymagają podmarznięcia?
Przyczyną gorzkości może być mezalians?
Obok jednego, jedynego żurawinowego krzaczka ma żurawina nasza
[Oxycoccaceae] tylko brusznice, borówki amerykańskie, kanadyjskie
karłowe [Ericaceae] i suchodrzew [Caprifoliaceae].
A zaowoowała...

Na plantacjach je zbierają zalewając ich uprawy pomiędzy groblami
zakładane - zbiór pływających owoców z wody. Przynajmniej w Kanadzie.
Jak w Federacji Rosji i Putinerii - nie wiadomo.

Nasza w porównaniu z tą od {Damareli} jest bardziej wiotka, ale
podobna do tej na zdjęciu.

***

Abstrahując od luźno wspułczujących kułaków niedawno, to
gratuluję Darowi ortografii...
;-(
  borówki z Polski
borówki z Polski
Wczoraj kupiłam w Waitrose jagody, a raczej borówki amerykańskie - takiej
przynajmniej nazwy używa się w Polsce. Zawsze z powodu zwykłej babskiej
ciekawości sprawdzam na opakowaniach owoców ich kraj pochodzenia. Ku mojemu
zdziwieniu te pochodziły z Polski. Strasznie się ucieszyłam:) Cała moja
rodzinka się nimi zajadała. W ubiegłym roku bardzo często kupowałam je
mieszkając jeszcze w Warszawie, więc znamy ten niepowtarzalny słodki smak.
Zastanawiam się czy tutaj można kupić gdzieś prawdziwe jagody pochodzące z
lasu, tak jak w Polsce, które można kupić przy drodze.
  "słodka" mama
ja już od miesiąca na diecie:)
Witam,
Jestem wprawdzie z listopadowek ale termin mam na 1 listopada zatem
prawie październikówka:)
Chętnie wymienie sie wskazówkami i spostrzeżeniami.
moje gg 352510

co do omleta..jestes pewna ze nie dodałas doniego maki?taki z samyc
jajek nie powinien cukru podnosic.
Ja mialam chyba rekordowe wyniki po 75 glukozy-po 2 godzinach 225!!!

i trzymam sie na samej diecie
na czczo 85-93-lekarz nie dał insuliny na to
po posiłakch najgorzej po sniadaniu casamii 125 po obiadach i
kolacjinie przekracza 110

Mi podnosi cukier znacznie:
serek Danio 143
4 ruskie pierogi 160
obiad bez ziemniakow 105-z wiecej niz 3 ziemniakami powyzej 140

Moge jesc:
smietana ,zolty ser,miesa,makaron(zero reakcji)warzywa owoce
(najlepsze borowki amerykanskie i nektarynki) orzechy
wszelakie,chleb zytni,chude wedliny-rozcienczone soki owocowe.

Generalnie nie jest zle-schudlam 2 kilo dziecko przybralo pól kilo i
jej waga(milenki) jest w normie.
Damy radę jakos:)
  "słodka" mama
Dzięki
Ja walczę dzietą dopiero a może aż trzeci tydzień.
Zupy mogę jeść bez ograniczeń ale jem takie rosołowe z małą tylko
marcheweczką i malutką ilością ziemniaków. Makaron mogę jeść w
małych ilościach ale już ryżu nie. Kasze tylko gryczaną (nieznoszę
jej) ale cóż, coś jeść trzeba. Z owoców tylko jabłka,gruszki,
borówki amerykańskie i nektarynki nie podnoszą mi cukrów. Reszta
odpada. Po 1 śliwce małej cukier skoczył do 175. Grejfruty niby mogę
jeść ale ich nie lubię.
Piję tylko wodę, niesłodzoną herbatę zwykłą i z czarnej porzeczki.
Z nabiału tylko kefir naturalny, serki i jogurty te naturalne
niedosładzane. Mleka, śmietany czy słodkich serków typu Danio w
żadnym wypadku.
Jestem już niemalże znawcą w składzie pieczywa, ale i tak, jaki by
nie był to mi cukier podnosi - żadnych bułek białych czy ciemnych,
żadnego białego pieczywa.
Czerwonego mięsa (wołowiny i wieprzowiny)też nie mogę jeść.

Bez ograniczeń natomiast mogę jeść: pierść z kurczaka na parze,
brokuły,kalafior na parze,fasolkę szparagową, cykorię, pomidory,
paprykę i ogórka, no i sałatę.

UFFF ciężko jest, ale mam nadzieję że wytrzymam.
  Nie pogryzie dobrze owoców - dawać czy zrezygnować
Nie pogryzie dobrze owoców - dawać czy zrezygnować
Pani Doktor

Córcia ma 11 mcy, ma 6 ząbków, uwielbia owoce, zwłaszcza kiedy sama
może się obsługiwać, choć zwykle ja jej daję a ona odgryza po
kawałku. Dawałam jej maliny, borówki amerykańskie, winogrona bez
pestek, śliwki, jabłko. Je to bardzo chętnie, ale potem w kupce są
kawałki niepogryzionych owoców, czyli niby malutka rusza buzią, ale
jeszcze nie rozdrabnia jak trzeba.

Dawać jej owoce czy raczej poczekać?
Czy takie kawałki niestrawione jej nie zaszkodzą, a czy z takich
niepogryzionych dobrze owoców dziecko przyswaja jakieś wartości, czy
tylko niepotrzebnie obciążają przewód pokarmowy?

pozdrawiam,
rozetka
  Starutkiej stosunek do przetworów
tako samo i u mnie, czasy przetworów jakby się skończyły chociaż... dziś 4 kg wiśni wydrylowane i nastawione na naleweczkę świateczną. czekam na pigwę i dereń, z których także napitek zacny będzie. pza tym zawsze mam ochotę zrobić marynoawną paprykę bo ta kupna dla mnie za octowa. pomidory w słoiczku też przydają choć chociaz tu i cena i aromat tych kupnych, szczególnie import z italii, nie ustępują domowym. mrozenie to najprostsze i pewnie najzdrowsze dla owoców szczególnie. czy któraś z was zamrażała borówkę czarną amerykańską? chciałabym spróbować.
  Rzućcie pomysłem....
możesz im robić na śniadania np kaszki takie ryżowe smakowe lub jakie tam lubią
to jest genialny wynalazek na biegunkę. na biegunkę dobra jest także marchwianka
czyli zupa przecierowa z marchwi ale przepisu musisz poszukać w jakims portalu z
przepisami na o2.pl jest duzo. na pewno tak jak podawałaś chude mięsko najlepiej
gotowane, mozesz takze zrobic zupy kalafiorowej, albo ugotowac kalafiora i do
tego ziemniaki pure. z owoców najlepsze na biegunkę są jagody ale nie wiem czy
znajdziesz w sklepie, szybciej znaleźć borówkę amerykańską, to taka jagoda tylko
ze wielka, zazwyczaj pakowana w plastikowe pudełka, kupisz je w wiekszym markecie.
  Problem z jedzeniem
Problem z jedzeniem
Moja córeczka ma prawie 2 lata i 3 m-ce. Nie jest chudziutka (waży 14 kg)
pomimo że je raczej mało. Problemem dla mnie nie są raczej ilości tylko
różnorodność jedzenia które zjada. Nie je wcale warzyw (wyjątkiem są te
ugotowane w zupie) z owoców je tylko jabłka i czasami banana, ostatnio zjada
odrobinę nektarynki i borówek amerykańskich (2-3 razy w tygodniu wcale nie zje
owoców) Z pieczywa najchętniej jadłaby bułki i rogale maślane, czasami zje
chleb (najlepiej gdyby był z dżemem lub powidłami) Obiadów najchętniej też nie
jadłaby wcale czasami nie je obiadu przez 3-4 dni z rzędu. Bardzo lubi mleko i
jogurty chociaż ostatnio nawet tym gardzi. Dosyć często zdarzają się dni że
rano wypija mleko potem około południa zjada jogurt, następnie kilka łyżek
obiadu troszkę jabłka, na kolację kilka gryzów kanapki i mleko przed spaniem.
Ostatnio byłyśmy 3 dni w szpitalu na badaniach i wtedy przeszła samą siebie,
rano wypijała około 120 ml mleka i tyle samo wieczorem a poza tym nic więcej
nie jadła bo nie miała czasu. Czy mogę pozwolić na to aby dziecko tak się
odżywiało? Jak to się dzieje że pomimo że tak mało je jest raczej okrągła, czy
to oznacza że je wystarczająco dużo? Dodam że wszystkie wyniki jakie miała
robione wyszły dobrze.
  DO Pani Doktor. Proszę o odp
A czy na samym nutramigenie wszystko było w porządku? Bo jeśli nie, to trzeba
zmienić mleko przede wszystkim.
Wszystko zawiera białko(warzywa i owoce też). Skaza białkowa to uczulenie na
białka mleka krowiego i tylko takiego białka powinnaś się obawiać, a nie białka
w ogóle.
Jeśli na samym nutramigenie było dobrze, a problemy pojawiły się po rozszerzaniu
diety, to znaczy, że Twoje dziecko jest też uczulone na inne pokarmy, nie tylko
na mleko krowie. Kleik ryżowy bardzo rzadko uczula(kup kleik bobovity, bo w
nesttle jest probiotyk, który może uczulać i koniecznie kleik, a nie kaszkę, bo
tam jest dużo różnych składników). Bardziej uczulające są jabłka, marchew,
ziemniaki. Dynia mało uczulająca. A kurczak to prawie pewniak. Przy uczuleniu na
mleko - kurczak uczula na 99%, podobnie jak jajka. Jeśli chcesz dawać mięso, to
spróbuj gęś, wieprzowinę albo królika - ale właściwie nie ma żadnego pewnego
mięsa. Z warzyw dynia, cukinia, buraki, szpinak, fasolka szparagowa, bataty,
groszek, brokuł, kalafior, kukurydza są mało uczulające. Z owoców banany, czarne
jagody, porzeczki, agrest, arbuz, melon, mango, borówki amerykańskie, winogrona.
Z gotowych dań kleik ryżowy i kukurydziany,kaszka bananowa bezmleczna i z dynią,
brokułem, rizotto królik z brokułem hippa, sok bobovity winogrona z melisą i
rumiankiem, i gerbera bananowo-winogronowy i z agrestem, oraz porzeczka i winogrona.
  Ja chcę cos słodkiego buuuuuu
A ja rano upieklam drozdzowke
najprostrza na swiecie!!! Jest genialna! Nawet nie chcialo mi sie
kruszonki robic,tylko lukrem polalam a owoce to jagody,a
wlasciwie "borowki amerykanskie",tak to sie zwalo.

gotowanie.onet.pl/26710,0,1,najlepsze_ciasto_drozdzowe,ksiazka_przepis.html
  100 pytań do... (jedzenie)
Moja Ania jak skończyła rok na obiad je to co my,
1.na sniadanie dostaje butle mleka albo kaszy
2. drugie sniadanie pare plasterków wedliny (daje szynke, albo
wedline drobiową) bez chleba bo od jakiegos czasu nie jada pieczywa
3. w międzyczasie biszkopty, miśkopty, chrupki kukurydziane i picie
(herbatki owocowe hipp czasami soki)przez cały dzień wypija około
litra
4. obiad zupy doprawione jak dla nas i każde mięso a najbardziej
lubi mielone, ziemniaki albo makaron i jakies warzywko ulubione -
brokuły
5. owoce uwielbia jabłka daje w całości, brzoskwinie kroje na
kawałki jest soczysta i by jej ciekło po same łokcie a najbardziej
wcina borówki amerykańskie, śliwki, gruszki, banany
6.na kolacje jajecznica z parówką i tylko w takiej postaci jajko
zjada
7.i przed samym snem daje małej butelke mleczka bez niej nie usnie
8. w nocy moje dziewcze spi jak aniołek wiec nie karmie i nie
dopajam
  Jak ja podziwiam te z Was...
No co Ty- pieczenie to nie jest dużo roboty, trzeba tylko wybierać
mało praco- i czasochłonne przepisy. ;-P Ja np bardzo rzadko robię
ciasta drożdżowe, bo mi się nie chce czekać pół dnia aż łaskawie
wyrosną jak trzeba. Ale np biszkopt z owocami to jest naprawdę
chwila moment. Ostatnio mamy fazę na biszkopta z bitą śmietaną i
borówkami (mamy wielkie, pięknie owocujące krzaki borówki
amerykańskiej). Miksujesz 5 żółtek z 15 dag cukru. Robisz sztywną
pianę z 7 białek ze szczyptą soli. Do żółtek dodajesz łyżkę octu i
przemiksowujesz jeszcze raz. Potem walisz na to te ubite białka i
mieszasz delikatnie łyżką. Do tego wsiewasz stopniowo 10 dag mąki i
znów delikatnie mieszasz. Wylewasz na blachę wyłożona pergaminem
albo posmarowaną masłem i posypaną tartą bułką. Pieczesz ok 20 minut
na złoty kolor w temp 160 stopni. Wyjmujesz, studzisz, kroisz na 3
prostokąty. Ubijasz śmietanę. Przekładasz te biszkoptowe blaty
śmietaną z owocami, wierzch i boki smarujesz tez śmietaną,
dekorujesz owocami. Wstawiasz do lodówki. Cała operacja od początku
do końca łacznie z myciem garów zamyka się maksymalnie w godzinie, a
ciasto pycha. :-))))
Tereska piecze ze mną, ubija jajka, dekoruje ciasto. Ja się lubię
tak bawić z dziećmi.
Poza sezonem owocowym z takiegoż samego biszkopta możesz robić
choćby roladę orzechową (masa ze zmielonych orzechów, mleka i cukru-
pudru).
Kruche ciastka tez często pieczemy- dzieci je wykrawają foremkami,
znowu świetna zabawa. :-)
  dostalam po głowie od pediatry
Sliwki, chociaż na to nie wyglądają, są spokrewnione z jabłkami, to
znaczy, że mają podobne alergeny i jezeli uczulają jabłka, to jest
bardzo duża sznsa, że śliwki i inne rózowate też uczulają. Dlatego
radziłam wykluczyć na początek wszystkie różowate, żeby się
przekonać, czy wtedy nastąpi poprawa. Jeśli wykluczy się tylko jeden
z owoców, a pozostałe uczulają, to niczego się nie stwierdzi, bo
objawy alergii dalej będą. Można wtedy wyciągnąc błędny wniosek, że
ten owoc nie uczula, chociaż w rzeczywistości uczula.
My jadamy banany, winogrona, porzeczki czarne i czerwone, agrest,
borówki amerykańskie, arbuzy, melony, mango, liczi, ananasy, granaty,
figi,czarne jagody i czasami z różowatych-morele, bo morela akurat
nas specjalnie nie uczula, jeżeli nie jemy tego często.A nasza
najmłodsza pociecha(6 miesięcy) narazie jadała tylko banany, teraz
testujemy granata(bardzo jej smakuje), dostała go już trzy razy i
żadnej negatywnej reakcji nie było, więc chyba będzie OK, a w planach
są czarne jagody i mango.
Jeżeli Twoje dziecko jest uczulone na jabłka, to powinnaś się uważnie
przyjrzeć wszystkim różowatym i baldaszkowym, zwłaszcza jeśli ciągle
jeszcze ma jakieś objawy alergii i nie wiesz od czego.
  dieta eliminacyja a zero efektow...
Cały problem w tym, że" bezpiecznego", to nic nie ma. U nas banan
przeszedł na szczęście, bo to bardzo pożywny owoc. Od tygodnia
próbujemy sok z granata i narazie jest dobrze. Przymierzam się też do
mango i czarnych jagód - może też tego spróbuj. Czytałam, że w
Indiach gotują ryż z mlekiem kokosowym i mango, ale jeszcze tego nie
próbowałam. Surowe mango ma dosyć ostry sok, ale może gotowane będzie
się nadawało? A próbowałaś buraki i szpinak? Nasza pociecha ma 7mies.
Je kleik ryżowy i kukurydziany, batata, dynię, cukinię, banana, olej
słonecznikowy, mąkę ryżową i owsianą, granata, i pstrąga. Próbowałam
też brokuła, ale po nim nie spała w nocy, bo puszczała bąki i
wrzeszczała przy tym. To samo było po sinlaku( a dostała tylko pół
łyżeczki!).Po buraku ma zatwardzenie i okropnie śmierdzące kupy.
Dzisiaj dostała łyżeczkę mięsa z indyka a wieczorem już miała całą
buzię w wysypce. Nie jest łatwo, ale jakoś trzeba sobie radzić. Mój
syn od dziesięciu lat z owoców je tylko banany, winogrona, arbuza i
borówki amerykańskie i wystarcza mu to, to może takiemu maluchowi też
wystarczy tylko parę rzeczy. W końcu lepsze kilka, które mu nie
szkodzą, niż miałoby jeść, to co go ewidentnie truje.
  pare pytań o jedzenie dla 9 miesięczniaka?
pare pytań o jedzenie dla 9 miesięczniaka?
czy popping z amarantusa można dodawać do jedzenia np do owoców czy lepiej
coś innego??
czy (działkowe) borówki amerykańskie i maliny

i owoce typu nektarynka brzoskwinia surowe ale z warzywniaka

Jak karmiłam piersią i jadłam kasze ,synek miał na kasze uczulenie teraz
chciałabym mu jaglaną wprowadzić do menu boje sie ,że może go uczulać ale ma
baaardzo złą hemoglobine i tak pomyślałam że to byłoby cenne pożywienie.

Będe wdzięczna za sugestie
  Co ciekawego do jedzonka dla dwulatka?
Moja najmłodsza jest raczej "jadkiem" - dzisiaj na kolację ze
smakiem zjadła kanapeczkę z kozim serem, lubi też sery pleśniowe i
oliwki, a także np. keczup. Może spróbuj zaproponować synkowi
właśnie cos o intensywnych smakach. Jesli chodzi o deserki, to moja
jada serki homo, jogurty owocowe (ale bez owoców), no i owoce
surowe - borówki amerykańskie, maliny, śliwki renklody....
  Co jedzą 7-8 miesięczne bobasy?
Witajcie,

moja córka je 2 butle mleka (jedną w środku nocy, drugą rano),
później zupę ze słoika lub babciną, deser, w międzyczasie owoce
(śliwki, borówki amerykańskie, maliny), przed snem butlę mleka z
kaszką. Myślałam, że jak zje kaszkę to pośpi do rana bez pobudki,
ale gdzie tam ! Około 2 w nocy (jak zapomni to ok. 4) domaga się
flachy i koniec. Nie sposób babozona oszukać. Je przez sen. 2 razy w
tygodniu dostaje żółtko, czasami piętkę chleba lub kawałek bułki.

Pozdrawiam
  Co sie dzieje z cenami owocow??
Co sie dzieje z cenami owocow??
Uwielbiam owoce, ale ich ceny wrecz odstraszaja - koszyczek
(niewielki) malin 6 zl w gore, wielbione przeze mnie borowki
amerykanskie - koszyczek - 17 zl i to w carrefourze ! Niedrogie sa
chyba tylko arbuzy, inne owoce sprzedaja taniej jak juz im gniją w
tych koszykach. Masakra :/
  Co sie dzieje z cenami owocow??
margulinka napisała:

> borowki
> amerykanskie - koszyczek - 17 zl i to w carrefourze !

To gdzie Ty mieszkasz???

Niedrogie sa
> chyba tylko arbuzy, inne owoce sprzedaja taniej jak juz im gniją w
> tych koszykach.

Nie zauważyłam:
1kg śliwek - max 5 zł
1kg wiśni - 3 zł
pojemniczek borówek - od 5 do 6,5 zł itd.
  Nowinki kulinarne w Polsce?:)
ziolomiod glogowy z Krakowskiego Kredensu
suszone owoce: widzialam borowke amerykanska, agrest (!) i cos jeszcze. Bardzo
smaczne, zwlaszcza w granoli domowego wyrobu. Jesli lubisz dzemy, a nie masz
dostepu do domowych, to Krakowski Kredens ma dobra konfiture truskawkowa i
agrestowa (troche rzadka jest, zwlaszcza ta agrestowa, ale na nalesniki, placki
i inne, idealnie pasuje).

No ale moze to juz nie nowosc, tylko mnie sie wydaje :-)
  czy "najadacie" się sezonowymi produktami?
kochani rodacy mieszkajacy w kraju
w strefie euro skonczyla sie tanizna. pojecie "sezonowe", wiec tanie, warzywa i
owoce praktycznie juz nie istnieje. sezonowe i z regionu, czyli prosto od chlopa
z najblizszej wioski, jest w niemczech 2 razy drozsze od importowanego z
hiszpanii, maroka, grecji itp :(
dlatego rozsmieszaja mnie do lez komentarze-dobre rady ludzi, ktorzy mieszkaja w
polsce. zareczam wam, wiem, ze w polsce wszystko podrozalo, ale w strefie euro
podrozalo MASAKRYCZNIE :/
125g borowki amerykanskiej w aldi 1,60, w karstadzie 150 g 3,99.
najtansze, i bezsmakowe czeresnie greckie 5,99 euro. te slodkie, dojrzale z
niemieckiego sadu miedzy 8 a 10 euro za kg.
mlode niemieckie ziemniaki 1,99 euro za kg. tyle samo holenderska cebula. peczek
koperku 1,50. mloda kapusta miedzy 2 a 3 euro za kg, bob w strakach ok 7 euro.
przedtem nie bylo tak zle, ale od 2-3 miesiecy ceny warzyw i owocow w niemczech
sa po prostu z kosmosu.
  Najlepsze owoce na świecie!!!
podyanty napisała:

> Boskie jest dojrzale mango! Na moim targu w sezonie - na gaszenie swiec w
niedz
> iele po poludniu -
> mozna kupic cala tace za zupenie psie pieniadze.
> Niektore odmiany borownki kanadyjskiej wlasnorecznie zbierane do
przywiazanych
> w pasie wiaderek na
> ukrytej wsrod eukaliptusowych lasow plantacji. Moja trzyosobowa rodzina jest
w
> stanie w bardzo krotkim
> czasie zebrac 7kg tych owocow po czym zezrec wszystko pomlaskujac, in no time
a
> t all!
> Aha, jeszcze olbrzymie pachnace morele z wlasnego drzewka - jezeli ptaki
nas
> nie ubiegna!
> I biale nektarynki, jw.
==========================================================
Mango jadłem tylko w kraju, więc nie mogę się wypowiadać bo napewno na miejscu
inaczej smakuje.
====
Borówki amerykańskie są dobre ale nie tak jak truskawki :)
====
U mnie o morele "walczymy" z osami i szerszeniami ale warto.... :)
A czereśnie oddajemy bez walki ptakom i wiewórkom :)
  kupka - twarde bobki
Witaj,

moja córka (19 miesięcy) od kilkunastu dni miała tak samo. Była z
babcią w przychodni w sprawie swojej starszej siostry i babci
napatoczyła się lekarka pediatra. Owa lekarka stwierdziła, że takie
twarde bobki są od owoców pestkowych. Bardzo się zdziwiłam, bo byłam
przekonana, że owoce pomagają w trawieniu. Ale niech tam jej będzie,
nie będę polemizować, może dzieci tak mają. Faktem jest, że moja
córka je dużo owoców (jabłka i borówki amerykańskie w dużych
ilościach), jogurtów, bardzo dużo pije (głównie wody), a boby były
twarde jak kamień. Rzeczona pediatra zaleciła kurację - w przypadku
mojej córki BARDZO SKUTECZNĄ ! I tak:

1. kupić zmielone siemię lniane - posypywać nim zupę, jogurt i co
tam jeszcze da się posypać, oczywiście z umiarem

2. kupić suszone figi - pokroić na małe kawałki i pogotować ok. 3
minut. Jak dziecko będzie chciało je zjeść to super, jak nie to
niech wypije ten figowy wywar.

3. kupić w aptece Lacido baby - probiotyk + prebiotyk. To jest
saszetka z proszkiem, całkiem niezłym w smaku. Podawać do pici rano
lub rano i wieczorem (w zależności od nasilenia problemu).

U mnie po 2 dniach problem się rozwiązał, nie wiem co zadziałało.

Pozdrawiam serdecznie
  owoce
Nie daję owoców z warzywniaka. Nie wiem skąd pochodza i mały jeszcze
za mały na te calą chemie. Daję owoce z ogródka bo mam takie -
maliny, truskawki, poziomki, borówki amerykańskie, maliny, jabłka,
morele, brzoskwinie. Daję tez surową marchewke. Słoiczki te zdaję -
zazwyczaj bio czy eko
  jagoda kamczacka
nie, horpyna:)
jagoda kamczacka to Lonicera orientalis var longifolia:)
owocuje teraz (a wlasciwie juz konczy:))
pora na sadzonki - tez mniej wiecej teraz; dodam, ze rozmaza sie przez sadzonki
bardzo dobrze (przez odklady to nie wiem...)
wymagania siedliskowe - jak borowka amerykanska (czyli kwasno, wilgotno)

Pauli
  canny
Dzięki za rady. Moje jagody owocują, a chyba jakby nie miały zapylacza to by
wcale nie owocowały? Tylko, że tych owoców maja mało. Widzisz u nas w sklepach
to jest tak - jagoda kamczacka i koniec, nie ma gatunku. Dziś byłam u
znajomego, on ma również borówki amerykańskie, dosłownie oblepione krzaki!!
Musze koniecznie kupić jesienią. No i może faktycznie dosadzę kilka krzewów
jagody kamczackiej, a na dodatek przesadzę je tu do ogrodu, tu rośnie
wszystko , nie to to na tej działęczce. Pomidorki też mi fajnie rosną, maja już
mnóstwo gronek, podlewam je od czasu do czasu gnojówką z pokrzyw bo one to
uwielbiają. U sąsiadki sa te same odmiany, ale ona ma bardzo mokro i jakos
słabiej rosną, a poza tym pierwsze grona jej zagniwały, dopiero teraz jak
popryskałam juz chyba jest ok. Deszczu niestety mamy az za wiele, ale na
szczeście jest cieplutko i zaraz potem wychodzi słoneczko :) Pozdrowionka
  canny
Prawdopodobnie moga zapylac sie w bardzo ograniczonym stopniu ale kupienei paru
innych nie zawadzi. Mnie tez to irytowalo kiedy wchodzilam do centrum
ogrodniczego a tam tylko pisze ze to jagoda kamczacka, tyle ze mialy
roznokolorowe paski plastikowe. w jednym centrum probowali mi to tlumaczyc ze
te kolory oznaczaja rosline meska i zenska!!!!Tak wiec kupowalam i staralam sie
porownac przynajmniej ksztalt lisci, jak byly inne nz te co mialam to bralam.
No i mama dorobila sie rozlozystych krzakow , wypatrzyla jeden ktory ma bardzo
slodkie owoce i zamierza go rozmnozyc.
Ja tez chcialam borowki amerykanskie, kupilam krzaczki, wymienilam ziemie w tym
miejscu na torf, zakwaszalam siarka a i tak w koncu padly.Podobnie zurawina.
Dlatego docenilam jagody kamczackie ktore wymagaja jedynie azofoski i podlania
od czasu do czasu.
Pomidory nie lubia jak jest za mokro, zaraz sie zgnilizna rzuca, my mielismy to
samo, a tragedia jak sasiad posadzil ziemniaki, w dwa tygodnie bylo po
pomidorach.
Tak bym chciala miec ogrod....
pozdrawiam:)
  borówka amerykańska
Ja z kolei moge poradzic jagode kamczacka. W smaku prawie sie nie rozni od
borowki amerykanskiej, owocuje wczesnie przed pierwszymi truskawkami. Kwiaty sa
odporne do -7C i nie wymarzna Ci raczej. Pielegnacji nie wymaga w
przeciwienstwie do borowki ktorej musisz przygotowac kwasna glebe. Nawoze
azofoska i tyle. Ja po roku prob z borowka dalam sobie spokoj, rosliny mi rosly
cherlawe mimo ze wymienilam ziemie na torf i zakwaszalam regularnie. Posadzilam
jagode (Lonicera kamschatica) i mama sie cieszy. Mam 10 odmian ktore owocuja w
roznym terminie, owoce mozna latwo mrozic. Polecam!!
  borówka amerykańska na słońcu czy w cieniu?
wbrew naturze:)
Witam! U mnie borówki amerykańskie rosną przy olbrzymim dębie gdzie
właściwie maja troche słońca tylko wtedy gdy jest wiatr i dąb się
porusza.Rosną jak szalone, kwitną obficie a owoce są naprawdę
słodkie.Dbam tylko by miały kwaśną ziemię,wilgoć no i nawożenie.
Pozdrawiam Tamara.
  co urośnie w maju w nowo nabytym ogródku
co urośnie w maju w nowo nabytym ogródku
Dzień dobry,

Właśnie nabyliśmy ogródek. Zamierzamy go urządzić pod kątem dzieci. Przede
wszystkim dużo miejsca do biegania czyli trawy. Jednakże chcielibyśmy mieć
owoce dla dzieci: truskawki, poziomki, borówkę amerykańską, maliny, ostrężyny.
I takie pytanie: co posadzone w maju zaowocuje jeszcze w tym sezonie.
Miłego dnia.
  jakie drzewka owocowe na podmokłą czarną ziemię?
Żadne. Żadne nie bedą rosły na terenie podmokłym. Przyjąć to sie
może nawet przyjmą, ale jak tylko dojdą korzeniami do stojącej wody,
to padną w parę tygodni i owoców na pewno nie doczekasz. Jesli
bardzo chcesz próbowac to najwyzej z jabłonkami na karłowych
podkładkach - ale naprawdę karłowych (plus wstawka podwójnie
skarlająca) a o takie dość trudno. Odmiana jest już bez znaczenia,
liczy się tylko podkładka. Na czereśnie nie ma żadnych szans, na
żadnej podkładce (o takich jak piszesz czyli wysokich nie
wspominając).
U sąsiadów rosną jakies drzewa? Bo jedyna nadzieja w tym, ze
przesadzasz z tą "bagiennością" i teren nie jest aż taki zły.
Najlepiej zrobic próbę: wykopać głęboki dół i sprawdzić na jakiej
wysokości pojawia się woda. Jeśli głębiej niż na 1,5m można sadzić
wszystko (z owocowych) - jesli płyciej niz na 80 cm nie warto sadzić
żadnych drzew owocowych. Zamiast tego moga być krzewy - np borówka
amerykańska której bardzo się takie warunki mogą spodobać.
  Jak często można zasilać rośliny gnojówką ?
Jak często można zasilać rośliny gnojówką ?
Gdzieś przeczytałam, że zasilając rośliny naturalnym obornikiem nie
sposób im zaszkodzić (przenawozować). Zrobiłam gnojówkę z kurzyńca
(10 kg worek na beczkę wody-chyba z 80l)i teraz raz na tydzień
podlewam m.in. winorośl rozcieńczonym roztworem ok. 1:7 (mniej
więcej). Chciałabym się tylko upewnić, czy to nie za często, czy to
mu nie zaszkodzi ? Winorośl w tym roku ma ogromnie dużo pączków
kwiatowych i chciałabym bardzo dochować się dużej ilości smacznych
owoców.
Podobnie traktuję borówkę amerykańską, która mając trzeci rok, jakoś
prawie wcale nie rośnie, podsypywałam ją mineralnymi nawozami, ale
ostrożnie, bo boję się przenawozić, była podlewana a efektów w
postaci przyrostów (dużych) jak nie było tak nie ma. Co robić?

Pozdrawiam serdecznie, Dorota
  jagoda k a m c z a c k a
Mam dwa krzaki jagody, (podobno jeden nie będzie owocował).Owoców mam
mnóstwo.Nie znam mniej wymagajacego krzewu.Nie dbam o nie wcale, nie nawożę-
rośnie bo chce.Nie wiem jakie to odmiany.Na początku miałam 1 i nie owocował,
dokupiłam drugi i pomogło..Jeden ma mniejsze owoce, a ten póżniejszy bardziej
dorodne.Nie mają posmaku goryczki, ale sa kwaskowe.Mnie smakują bardziej niz
borówki amerykańskiej(dla mnie borówka jest mdła).Wadą jest to, że trzeba
ostrożnie obierać, bo strasznie opadają.Zresztą pod krzakiem mam granatowo.Owoce
mrożę- zeszłorocznych wystarczylo mi do kwietnia, a od maja juz są nowe.Naprawdę
warto uprawiać- owocują corocznie, nie przemarzają i są smaczne.
  jagoda k a m c z a c k a
Coz, przetlumacze ci fragment artykulu Haskap arrives in North America dr
Thompson z Oregon State Univ.Tlumaczeniie moze byc surowe:)
Haskap p(japonska nazwa jagody kamczackiej) nalezy do gatunku Lonicera
caerulea, szeroko spotykanej w polnocnyhc rejonach Eurazji i Pln Ameryki.
Gatunek ten jest podzielony na kilka podgatunkow rozniacyhc sie cechami
morfologicznymi i adaptacja klimatyczna.Rosyjscy naukowcy wyhodowali wiele
odmian glownie z rosyjskiego podgatunku L. edulis i L. kamschatica, ktore sa
dobrze przystosowane do bardzo zimnego klimatu Rosji, ale nie do kkllimatu
bardziej umiarkowanego. Kilka z nich jest sprzedawanych w Ameryce Pln.jako
honeyberries. Haskap nalezy do podgatunku emphyllocalyx ktory pochodzi z
polnocnej Japonii. W porownaniu do podgatunkow rosyjskich, rosliny sa odmienne
morfologicznie i zaadaptowane do klimatu bardziej umiarkowanego. Rosliny sa
dlugowieczne, do ok 1,8 m wys. i szerokosci, podobnie jak wysokie borowki
amerykanskie. Galezie moga byc wyprostowane az do szeroko rozpostartych lub
opadajacych.W Oregonie kwitna od marca do wczesnego kwietnia. Japonczycy
twierdza ze kwiaty wytrzymuja ok 15F wiec wiosenne przymrozki nie powinny ich
uszkodzic. Haskap jest obcopylny (jak syberyjskie). Rozmiar owocow rozni sie od
0.5 g do 2 g (ale generalnie wieksze niz syberyjskie).. Wysoka zawartosc
witaminy C (do 70 mg/100g)
A co do opadana owocow. Wszystkie jagody kamczackie w szerokim rozumieniu tej
nazwy sa podatne, dlatego mam zamiar selekcjonowac je na te ceche. A na razie
polecam uzyc metody dr Borsa-podstawiamy otwarty parasol pod krzak i
otrzasamy...
  cukinia, dynia, borówka amerykańska- czy uczulają?
mimo że syn powoli wyrasta z alergii (choć na niektóre produkty
nadal ma) to borówka amerykańska uczula go potwornie (mimo, że
dawałam mu bez skórki z obawy, że na skórce moze byc duzo
chemii....nie przeszła) Dynie i cukinię je już od
niemowlaka ...zawsze było OK (szczeg polecam dynie) Ale oczywiscie
co dziecko to przypadek...musisz spróbowac sama.
Zresztą je wiekszośc owoców i warzyw (więc chyba ta borówka ma silne
działanie uczulające)
  Czy jagody często uczulają
generalnie leśne owoce nie powinny uczulać , nawet najmłodszym podaje się jagody
maliny, jeżyny, aronia, żurawina ale trzeba ostrożnie z poziomkami ( jak truskawki)
Uwaga! na borówkę amerykańską ona nie jest leśna tylko hodowlana a więc nie
wiadomo na jakim podłożu i czy nie pryskana nawozami chemicznymi
  Węgiel leczniczy w ciąży
miałam w ciąży dość często biegunki, lekarz ginekolog zalecił No-Spę
+ 10 tabletek węgla natomiast internista polecił naturalne metody
takie jak spożywanie jagody (borówki amerykańskiej) świeżej lub w
postaci naparu z owoców, w nieograniczonej ilości - obie kuracje u
mnie zadziałały
  Pytanie o owoce Pani Moniko?
NAPRAWDĘ się nie przejmuj. Soki w ogóle nie są wskazane .
A co do innych rzeczy - po prostu je proponuj.
Każdą rzecz proponuj co najmniej przez kilka dni z rzędu, ale się nie przejmuj, jeśli nie będzie ich jeśc. I jak najróżniejsze. Surowe, gotowane, słoiczki, musy typu Frutapura. W roznych konsystencjach - miksowane, przecierane, tarte.
Ale nawet jak będzie odmawiać owoców jeszcze i przez poł roku, na 100 procent nic jej nie będzie.

PS. W tym wieku możesz już dawać całą masę owoców:
jabłko, dzika róża, czarne jagody, morela, gruszka, maliny,
śliwki (węgierki, mirabelki, renklody i inne, także suszone)
czereśnie, brzoskwinie, kiwi, winogrona, mango, melon, banan, morele, daktyle, arbuz
jeżyny, aronia, wiśnie, borówka amerykańska, porzeczki (białe, czerwone, czarne)
Info z:
www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2321797.html
  CO MOGE JESC
CO MOGE JESC
Witam.
Mam probem, nie wiem co moge jesc by mojemu dziecku nic nie bylo.
Szczegolnie mam problem z owocami. Uwielbiam borowki amerykanskie i
jezyny ale nie wiem czy malenstwo to moze dostawac.
Prosze pomozcie mi. Ja uwielbiam ogolnie wszystkie owoce i nie chce
sie ograniczac w jedzeniu ich ale tez nie wiem jakie jesc by nie
zaszkodzic dziecku. O jarzynkach tez poprosze cos. maluch ma dopiero
11 dni. Dziekuje
  Sezonowe owoce a alergia
Sezonowe owoce a alergia
Pani Moniko,moja corcia w 3 tygodniu miala alergie pokarmowa,teraz ma 2
miesiace i ja na razie ciagle jestem na diecie eliminacyjnej. Dzis bylam o
alergologa-pediatry i poniewaz objawy alergii minely bardzo szybko to moge
powoli rozszerzac diete. Zapomnialam sie jednak spytac o sezonowe owoce.
Wiadomo powszechnie ze truskawki sa zakazane dla matek karmiacych bo
uczulaja, a co z innymi owocami? takimi jak jagody, borowki amerykanskie,
porzeczki, sliwki, morele, brzoskwinie, maliny, jezyny, wisnie? I co z
brzoskwiniami i nektarynkami nie koniecznie pochodzenia rodzimego? Czy te
owoce uczulaja?
  Nieudane ciasto jogurtowe - dlaczego?
ja akurat robie z owocami czesto. jesli dodamy je do ciasta, troche opadna
blizej dna, dlatego raczej wciskam w surowe ciasto od gory. najbardziej opada
borowka amerykanska o dziwo :). jablka badz rabarbar (byle proporcjonalnie nie
za duzo)mozna za to dac z powodzeniem prosto do ciasta i wymieszac. za to np
morele zdecydowanie na wierzch bym kladla.
  mam szklankę śmietany - jakie ciasto?
wklejam przepis z poradnika domowego przetestowany przeze mnie parokrotkie:

Placek z owocami

- nawet dziecku się uda

2 szklanki mąki, l szklanka kwaśnej śmietany (18-, 22-proc.), 3/4 szklanki
cukru, 2 jaja, 2 łyżki oliwy lub oleju, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1
łyżeczka do kawy esencji rumowej, sezonowe owoce (np. 3-4 jabłka, 75 dag
węgierek lub 40 dag borówki amerykańskiej)

1. Do miski wbij jajka i mikserem ubij z cukrem na puszystą masę.

2. Wlej śmietanę, olej, esencję zapachową, mik- suj jeszcze przez 5 min.

3. Następnie wsyp mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszaj
łyżką lub mikserem.

4. Włącz piekarnik i ustaw termostat na 180°C. Prostokątną blaszkę średniej
wielkości lub tortownicę o średnicy 23-25 cm wysmaruj tłuszczem, wypełnij
ciastem, a następnie wyrównaj wierzch i rozłóż na nim owoce: jabłka obrane i
pokrojone na cząstki, przekrojone na połówki śliwki skórką do dołu, borówkę - po
prostu dokładnie umytą i starannie osączoną.

5. Wstaw placek do na-grzanego piekarnika i piecz, aż ciasto się zrumieni, a
brzegi zaczną odstawać od ścianek formy (40-50 min). Jeśli owoce były kwaśne,
posyp letnie ciasto cukrem pudrem lub polukruj. 100 g - 250 kcal.
  20 mies niejadek-co dajecie jeśc swoim? POMOCY
Ja taz wariuje juz od tego niejedzenia. Moj Kubus ma 21 miesiecy i wazy 10,2
kg, ale jest pogodny, energiczny, az nadmiernie i nie choruje, natomiast ma
niedobory zelaza i poczatki anemii i od kilku miesiecy podajemy zelazo.

U nas jest tak, ze cos, co jest pycha jednego dnia, drugiego w dokladnie takiej
samej sytuacji (taka sama przerwa miedzy posilkami, ten sam posilek itd.) jest
nie do przelkniecia. I mam jeszcze problem dodatkowy - moj maluch ma zaburzenia
integracji sensorycznej i nie toleruje lyzeczki - co oznacza, ze rzeczy plynne
i polplynne je ciagle z butli (kubkow wszelkiej masci tez nie bierze do ust).
Paradoksalnie, pomomo tego ograniczenia na razie wynalezlismy pewnien sposob,
ktory odpukac skutkuje od dluzszego czasu, ze jesli nie chce nic, to zjada z
butli - misko Gerbara (caly sloiczek) wymieszany z duza iloscia owocow ze
sloika (roznych) + troche wody + 2 lyzeczki oleju z pestek winogron dla
zwiekszenia kalorycznosci (za rada gastrologa) + od kilku dni miarka preparatu
odzywczego Fantomalt - wychodzi okolo 300 ml i jak to zje, to ja moge spac
spokojnie, ze glodny nie chodzil.
A poza tym zjada kilka rzeczy takich prostych, nigdy nie mieszanych (jak ktos
wyzej pisal): mleko zkaszka i owocami, bialy ser (lepie kuleczki i do buzi),
pieczywo suche ewentualnie z maslem, zolty ser w kwadraciki, ostatnio owoce
wszelkiej masci (arbuzy na kwadraciki, maliny, czeresnie, truskawki - hit!,
borowki amerykanskie, sliwki suszone), makaron, jogurt naturalny wymieszany z
musem owocowym, i to by bylo na tyle. A, jeszcze czasami dziubnie pieczeni z
cieleciny lub kotleta mielonego.
  mam 3-latkę -waży 11,5 kg, 88 cm
No ja tez cie nie pociesze. Moj trzylatek ma 107 cm i 20 kg wagi. Nie jest w
zadnym wypadku gruby. Niektorzy twierdza nawet, ze schudl ostatnio
Ja w twoim wypadku na pewno zrobilabym podstawowe badania w kierunku pasozytow,
lamblii i posiew kalu na grzyby. Na pewno tez nie dawalabym codziennie banana,
ktory ewidentnie ja zapycha. Sprobuj borowek amerykanskich - super dzialaja na
kupe. Moj syn nie chcial ich jesc, az do momentu, gdy mu powiedzialam, ze Pani
doktor zaleca, zeby robienie kupki nie bolalo. O dziwo podzialalo. No i moze
jogurt pitny - u nas zawsze konczy sie biegiem do toalety.
Na poprawe apetytu mozesz jej zaczac podawac Bioaron C - zdaje sie, ze 15 minut
przed kazdym posilkiem. Ja dawalam na wzmocnienie, ale ma on jeszcze wzmagac
apetyt. No i na pewno nie dawaj jej zadnych slodyczy, poza owocami i zero
sokow - tylko wode mieneralna. Ja tez nie daje bialego pieczywa, tylko zytnie -
super dziala na uklad pokarmowy i nie zapycha tak jak pszeniczne produkty.
Pozdrawiam i zycze powodzenia
  Kosy sqrw ...... :-(((((
Nie znam metody odstraszania konkurencji z czereśni. Natomiast znam, wypróbowany
zresztą przeze mnie sposób na zachowanie owoców ze wszelkich krzewów owocowych.
Otóż zużyte rolki papieru toaletowego, zawijam w folię aluminiową (taką do
pieczenia). Wieszam je na sznurku, i, odpowiednio układam na krzaczku.
Metodę tę lansował amerykański kanał telewizyjny Club. Rzeczywiście,
fantastycznie odstrasza ptaki wszelkiego rodzaju, i mogłam po raz pierwszy od
kilku lat rozkoszować się smakiem moich borówek amerykańskich, agrestów,
agresto-porzeczek, jagód kaukaskich, i wielu, wielu innych.
  świdośliwa
Witaj.Jesli to jest to o czym myślę to mi osobiście to nie smakuje.Rosnie takie
coś na rogu czterach działeczek.Wysonie chyba już ze 3 metry.Kwitnie biało i
owoce podobne do borówek amerykańskich /czarne/ ale smak jakis taki
perfumowany.Rosnie na torfowej ziemi i tak sie rozrasło ,że ma mnóstwo maluszków
które też już owocują.
Więc może poczekaj to u Ciebie się też rozrośnie. Może są amatorzy na takie cos
z moich okolic,chetnie takie coś dam.brrrr Ptaki to owszem lubią.
A może ja z czymś innym to pomyliłem?
  Dlaczego pielęgniarki są przeważnie takie grube?
Dokładnie tak, Iluminacjo
Ja jestem wege i BARDZO oszczędzam na jedzeniu bo robię przetwory z warzyw
wyhodowanych własnoręcznie na działce. Mam też wiśnie, orzechy, borówki
amerykańskie, maliny - i wszystko to pieknie rosnie bez codziennej troski.
Ale nie da rady żyć na samych przetworach - bez surówek, owoców, serów, zimy się
nie zdrowo nie przeżyje:)))
W marketach kupuję kasze i czasami produkty sojowe - a poza tym rzeczywiście
cenowa porażka.
A i tak porównując moje wydatki z wydatkami mięsożernych (i smieciożernych,
niestety) znajomych widzę, ze dużo taniej jest żywić się "po studencku" -
Vifonami, piwem i chrupkami, zagryzając najtańszą bułą białą z marketu.
  pies i owoce....

annie.m1 napisała:

> Mam pytanie - ile i jakie owoce może jeść pies?

Moim zdaniem moze jakie chce.

> pies nie da mi zjeść jabłka, bo szczeka i popiskuje, aby dać i jemu, zjada
> też owoce sezonowe, borówki amerykańskie, wiśnie (niekontrolowaną ilość - tzn
> co spadnie z drzewa), gruszki, zrywa sobie maliny z krzaka (te co rosną niżej)
> i poziomki.

Moj kradnie owoce ze stolu.

> Czy taka dieta, którą on sam sobie wybiera jest dla niego
> właściwa???

Niekoniecznie. Pomysl o slodyczach. Kazdy pies lubi.

> Czy pies może jeść codziennie owoce???

Ja w sezonie swojemu daje zawsze, kiedy mam.

> Dodam tylko, że nie je
> warzyw, nie lubi gotowanej marchewki, nie je też gotowanego ryżu.

Gotuj warzywa w rosole, beda pachniec i smakowac miesem. Dieta z samego miesa
tez korzystna nie jest.
  dalsze rozszerzanie diety u 19 miesięczniaka
dalsze rozszerzanie diety u 19 miesięczniaka
Hej,
skończyła mi się koncepcja jak dalej rozszerzać dietę Synka (19m). Mały je:
WĘGLOWODANY - kasza jaglana, kasza gryczana, amarantus, ryż, żyto, pszenica
OWOCE - gruszka, wiśnie, banan, jabłko, czereśnie, morele, arbuz, jagody,
śliwki, borówki amerykańskie, żurawina, melon, cytryna
WARZYWA - marchewka, ziemniak, dynia, burak, groszek zielony, fasolka
szparagowa żółta, kalarepa, cukinia, kabaczek, kapusta, kalafior, cebula,
pietruszka natka, kukurydza, por, brukselka
MIĘSO - indyk, królik, wieprzowina, kurczak, kaczka, KARP
INNE - Nutramigem, oliwa z oliwek, koperek, majeranek, słonecznik, tymianek,
pieprz, pistacje (!), JAJKA KURZE
UCZULAJĄ: szpinak, brokuły, pietruszka, brzoskwinia, drożdze, MASŁO.
Wydaje mi się, ze wszystkie bezpieczne rzeczy już przerobiliśmy. Nabiał
odpada (masło nie przeszło), owoce które są obecnie dostępne w słoikach też
(nie tyka słoików).
Czy próbować następne ryby (karp przeszedł bez problemu)? Czosnek? Marzy mi
się, zeby spróbować mandarynki (plasterek cytryny potrafi zjeść i nic) ...
Będę wdzięczna za rady.
  Czy można dać mrożone owoce do ciasta?
Czy można dać mrożone owoce do ciasta?
Byłabym wdzięczna za informację czy ktoś z Was dawał mrożone owoce do ciasta.
Mam w domu zamrożone - są mrożone luzem - borówki amerykańskie. Marzy mi się
jakiś placek, boję się tylko by mi zakalec nie wyszedł. Czy ktoś ma jakiś
pomysł jak to można zrobić? Albo jakiś przepis?
pozdrawiam
  moge zamrozic ponownie?
moge zamrozic ponownie?
rozmrozila mi sie niestety lodowka - stala przez cala dobe bez pradu... a w
srodku lezaly sobie zamrozone borowki amerykanskie (no, nadal leza:))
lodowka juz dziala, zamrozily sie na nowo, ale nie wiem, czy sie jeszcze nadaja?
rzeczy typu mieso czy lody to wiadomo, ze sie nie zamraza ponownie, ale owoce?
nie wiem... chyba tez nie, chociaz wlasciwie nie wiem czemu:)

Pauli
  Nowi ogrodnicy
Czesc:)
Ja proponuje borowke amerykanska. Nie wymagaja za duzo, tylko kwasnej ziemi
(ale niekonicznie dobrej) i wody. A za pare latek odwdziecza sie kisciami
pysznych wielgachnych owocow! Jakby co, to sluze dokladnymi informacjami o
uprawie, odmianach, cenach:) itd
pozdrowionka
  Kasztan jadalny,borówka amerykańska
Kasztan jadalny,borówka amerykańska
Mam pytanie do eksperta:posadziłam na działce kilka lat temu kasztana
jadalnego.Przez dłuższy czas "stał w miejscu",dopiero w tym roku zauważyłam
nowe przyrosty i uważam,że jest bardzo piękny.Prawdę mówiąc niewiele wiem na
temat tego drzewka/krzewu?/jak wysoki rośnie,czy należy go ciąć i wogóle jak go
pielęgnować?Nigdzie nie mogę znaleść publikacji na ten temat.
I jeszcze jedno pytanko:posadziłam w tym roku kilka krzaków borówki wysokiej
między drzewami iglastymi,co w założeniu ma być namiastką prawdziwego lasu,co
wcale nie znaczy,że nie zależy mi na owocach.Wiem,że borówka wymaga kwaśnego
podłoża,ale iglaki również.Czy nawozić same borówki specjalnym nawozem,czy
potraktować je tak samo jak drzewa iglaste?
A może powierzyć wszystko matce naturze?Ziemia na działce jest prawdopodobnie
kwaśna-trawnik jest porośnięty mchem.Proszę o radę i łączę pozdrowienia
Ollina
Jestem szczęśliwa,że znalazłam się na tym forum,poniważ ogród jest moją pasją i
nie mogę się doczekać wiosny.
  Kasztan jadalny,borówka amerykańska
Posadziłem na działce (posiadam ją już 25 lat) borówki amerykańskie między agresywnymi (co wszyscy
posiadacze dizałek wiedzą) malinami czerwonymi. Już w pierwszym roku (nie zrywałem zielonych owoców)
pojawiło się mnóstwo jagód, z ktorych niestety nie wszystkie zdążyły dojrzeć. Frajda niesamowita, duże jagody
bez konieczności wybierania się do lasu. W drugim roku pojawiły się nowe dwa krzewy. Będę starał się pozbyć
krzewów malin z zasięgu mało agresywnej borówki amerykańskiej. Posiadam także borówkę kanadyjską, jednak
to już nie to oraz borowkę jukocką, która jeszce nie owocowała.
Posiadałem także kasztana jadalnego, którego owocami są marony. Hodowałem go początkowo w doniczce, a
następnie przesadziłem na otwartą przestrzeń. Tego już biedna roślinka nie przetrzymała pomimo zimowego
zabezpieczania.
Jakkolwiek mimo uwag naczelnego specjalisty P. Jerzego Woźniaka w moim mieście (Łódź) na ulicach w kilku
miejscach rosną kasztany jadalne. Mój może nie wytrzymał konkurencji z rosnącym od stu lat kasztanowcem.
Łączę pozdrowienia. Jekon
zabezpieczania. Może trzeba było nadal hodować w doniczce. Niezależnie od uwag naczelnego
  Kują magistrów jak kozy w Pacanowie,
mike.recz napisał:

> Przepraszam ale czy istnieje możliwość wykupienia drzewa na własność?;)

Powiedziałem, a raczej napisałem wyraźnie, zapraszam.
Od kiedy to od zaproszonych gości pobiera się jakieś opłaty?
Jeśli spełniasz kryterium podane przez mysl2, tzn skończyłeś studia, masz
dyplom, to czuj się zaproszony.
Jesli jednak nie masz studiów, to mogę cię zaprosić na pyszne owoce, np. borówki
amerykańskie, lub truskawki, lub jagody, lub.......... mam tego od cholery i
ciut ciut...:)
  GAWIARENKA - CZRWIEC 2006.....cd......
To przynajmniej trzykrotnie większe owoce od jagód , słodkie jaśniejsze w
kolorze prawdopodobnie podobne do borówki amerykańskiej dlaczego ? bo jej
jeszcze nie widziałem tylko słyszałem i ta słodycz ... płynąca gdy miażdżyło
sie ziarna zębami. Dzisiaj nie widziałem ich nigdzie w lesie widocznie po
wyrodzeniu znikły z lasów . ))
  Nieskalanie czyste niebo mamy dzis w Burano - :)
Borówka czerwona
Gość portalu: Carmina napisał(a):

> Gość portalu: Mag napisał(a):
>
> > A ze czego to powidlo Carmino? Ze zlocistych renglod, ktore mienia sie w w
>
> > syropie? Albo z brunatnych, slodkich fig ? Ja robie tylko jedno - z cranbe
> rries
> >
> > (czerwonych amerykanskich zurawin), ktore gotuje w cukrze z pomaranczami i
>
> > zlotymi rodzynkami. Przygotowuje je zawsze na Swieto Dziekczynienia - nie
> jest
> > to polskie swieto, ale czyz nie powinnismy dziekowac Stworcy, za to, ze
> > jestesmy ?
> > Mag Zurawinowa
>
> W Burano powidla robi sie głównie ze śliwek węgierek. Bez dodatku cukru. Bardzo
>
> cierpliwie, podsmazajac tylko przez okolo 30 - 40 minut kilka razy dziennie,
> przez dni kilka. Stąd ich czasochlonność. Z zurawin do bialego miesa tez Burano
>
> slynie. Pozdro z zapachem owocow smazonych bezlitosnie.
>

Do Mag i Carminy

Borówka jest w Ciemnogrodzie za najszlachetniejszy dodatek do mięs uznawana.
Żurawina tak, ale również borówka - oczywiście czerwona,
na Podhalu na jagody mówią borówki, więc rozróżnienie.
Indyk oraz czerwona borówka.

Hiacynt Wrzosowy
  Nieskalanie czyste niebo mamy dzis w Burano - :)
Krakowiankam Ci ja, dana moja dana, wiec z nomenklatura borowkowo-jagodowa
zawsze mialam klopoty. A wiec dla mnie jagody to wszystkie drobnopestkowe
owoce, czarna jagoda to borowka, czerwona (przepraszam za wyrazenie, Hiacyncie)
siostra borowki to brusznica, ale rosnie w suchych i slonecznych miejscach.
Zurawina, to to co jest kwasne jak diabli i rosnie na bagnach. I to wlasnie
jest odpowiednik amerykanskiej "cranberry" - jasno czwerwone, kwasne tak, ze az
skreca i rosnie naturalnie w malych jeziorkach na Cape Cod, na poludnie od
Bostonu, tam, gdzie pielgrzymi na statku Mayflower przybili do amerykanskiego
wybrzeza. A wrzosy sa najpiekniejsze w Polsce, wlaszcza w Zakopanym, na laczce
pod Gubalowka.
Mag
  Trzy pomysły kolejno
pierwszy...
Vaccinium corymbosum - borówka wysoka, pochodząca z Ameryki Północnej roślina od
niedawna jest rośliną sadowniczą.
Inicjatorami jej uprawy byli amerykańscy botanicy F.V.Coville i Elżbieta White ze
stanu New Jersey (jedna z obecnie sadzonych odmian
ma właśnie taką nazwę).

Krzak borówki dorasta nawet do 2 metrów, dając do 10 kg owocu w postaci czarnych
słodkich jagód wielkości mniejszych odmian wiśni.

Za kilogram owocu wczasowicz nad morzem płaci od 14 do 25 zł (na nizinach owocu
tego w zasadzie się nie sprzedaje, diabli wiedzą czemu.

Na plantacjach w RFN wydajność z 1 ha to około 7 ton (6-8 letnie rośliny).

Pożyczyć Wam kalkulator ?

Z moich doświadczeń wynika, że borówki nie wymagają żadnych oprysków, można je
zbierać co kilka, a nawet kilkanaście dni, dojrzałe owoce dobrze się przechowują.

Małe sadzonki w hurcie można kupić po 1.5 zł (?), trzeba je podhodować w szklarni
lub folii.
Możecie też wyhodować sobie sadzonki sami (służę info).

Może nie macie gdzie posadzić ?
Dalej wskakuj na moją stroniczkę
www.lubuskie.republika.pl/ w "ZAINWESTUJ", tam jest link do Agencji
Własnosci Rolnej Skarbu Państwa.

Co wybieracie drugą zapałkę ?
To jeszcze trochę, nie mogę się tak od razu z pomysłami wystrzelać :)

Ps.
Pewnym problemem w uprawie borówki jest grunt (nie na każdej glebie borówka
urośnie, uprawy na glinie są bez szans, obszary, na których czasami stoi woda
przez tydzień, również).
  a ja ciagle jestem gruba... buuuu
Dziewczyny wiesciz frontu 13 (nieco zmodyfikowanego-kawe pijemy z mlekiem) maz
schudl 5 kilo, ja 4 zostalo nam jeszcze 6 dni. Bylo pare klotni z glodu ale
juz jest lepiej, no i ta temperatura za oknem nas motywuje mimowolnie.
Ja diete 1200 kcal mam w jakims specjalnym wydaniu Claudii "diety
odchudzajace" i sa rozne wersje srodziemnomorska, jogurtowa, grejpfrutowa.
Wiekszosc opiera sie na pieciu posilkach dziennie.Dosc duzo diet jest na
stronie www.grubasy.pl/index.asp?s=1 Ja karmie Gabe i stosuje 13, ale
biore witaminy, magnez i chrom. No i zamiast jednego owocu jem pare garsci
malin lub borowek amerykanskich. Najwazniejsze jest dla nas chyba to
niejedzenie wieczorem i duzo wody mineralnej.
Zobaczymy jak bedzie dalej, trzymajcie kciuki

Pozdr
  Czy obieracie owoce ?
Obierać, skórka jest ciężkostrawna, chociaż pod skórką najwięcej witamin.
Czereśni, jagód, borówki amerykańskiej, porzeczek itd nie obierać, skórka tych
owoców jest miękka.
  Jakie odmiany owoców polecacie?
Polecam borówkę amerykańską - odmiana blucrop. Gigantyczne owoce, bardzo słodkie.
  Borówki ?
Borówki ?
Niedawno kupiłem kilka sadzonek borówki amerykańskiej i wysokiej z myślą o
owocach. Czy ktoś wie czym one się różnią, jakie stanowiska lubią i do jakiej
wielkości dorastają ?

Tomek
  Mit nabiału i kapusty - niech mnie ktoś przekona
do mama_debiutantka
To jest bardzo ważne, co napisałaś (i zabawne). No właśnie, skoro brokuły są na
czarnej liście karmiącej to dlaczego potem nagle można dać je dziecku
bezpośrednio? I te jagody? Ja przyznam się w sekrecie, że kiedy moje dziecko
miało jeden tydzień, opychałam się truskawkami, potem jadłam borówki
amerykańskie na tony. Nic się oczywiście nie stało, ale dodam, że te owoce były
z działki, miałam pewność, że nie ma w nich żadnych pestycydów ani innych
truzizn (bo z tym nie będę dyskutować, wiem, że tego rodzaju substancje
chemiczne mogą do krwi się dostać, w odróżnieniu od kawałków kapusty)
Coraz bardziej utwierdzam się w tym, że niepotrzebnie się katujemy (bo ja też
na fali tych wszystkich zakazów mam napady ostrej diety, która w żaden sposób
nie zmniejsza ilości gazów u mojej córeczki).

Z alergiami to jest dziwna sprawa. Nie chcę się wymądrzać, poza tym już tyle
osób poczuło się dotkniętych tym moim postem (dlaczego???), że obawiam się
sprawić komuś przykrość, ale znowu, wydaje mi się, że to jest naprawdę bardzo
przesadzona sprawa. Alergię wywołują różne białka. Ale przecież wszystkie
białka, które zje matka, muszą zostać zredukowane do pewnej ilości aminokwasów,
zanim trafią do jej krwi. To są zawsze te same, znane organizmowi aminokwasy,
nieważne czy są z kapusty, czy z jagód. Więc jakim cudem dziecko może się na
nie uczulić? To są tajemnicze sprawy. Słyszałam wielokrotnie, że alergie u
dzieci karmionych piersią są kuriozalnie rzadkie, schody zaczynają się ponoć
dopiero wtedy, kiedy daje się dziecku bezpośrednio nowe rodzaje jedzenia.
Nie chcę negować doświadczenia tych matek, których dzieci mają alergie,
przecież nie będę dyskutować z faktami - ale coś mi się wydaje, że
diagnoza "alergia" często bywa stawiana bez uzasadnienia, po prostu dlatego, że
to jest najprostsze rozwiązanie (no i nic się nie da zrobić, w zasadzie)
  KARMIĘ PIERSIĄ, CZY MOGĘ ZJEŚĆ BORÓWKI???
KARMIĘ PIERSIĄ, CZY MOGĘ ZJEŚĆ BORÓWKI???
Witajcie Mamy!! Borówki amerykańskie to mało popularne owoce ale moje
ULUBIONE!!! Jak myślicie, mogą spowodować kolkę lub ból brzuszka u mojego
miesięcznego synka??? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie???
  Co z borowki amerykańskiej?
Co z borowki amerykańskiej?
Dostałam w prezencie 1 kg tych owoców, jak je zuzyć?
  Borówka amerykańska & brzoskwinie?
Borówka amerykańska & brzoskwinie?
dostałam sporą ilość tych pysznych owoców, ale poza "zwykłym" ich jedzeniem
nie bardzo wiem co z nimi zrobić...może ktoś mi pomoże?
pozdrawiam i dziękuję
  Przyszłe mamy z Białegostku
zizi, zapraszam na forum.montignac.com.pl
Pochodź po działach, zapoznaj się pokrótce z zasadami. Może to wygląda
skomplikowanie, ale wchodzi w krew. Ja jestem na tym od 2 lat. Przez pierwsze
pół roku schudłam 35 kg
W skrócie: trzeba wywalić ziemniaki we wszelkiej postaci, kukurydzę, kaszę
manną, zwykłe makarony (są pyszne makarony durum, twarde) a przede wszystkim CUKIER.
To się nazywa Metoda Montignaca.
Długo by tłumaczyć. Jakby co to jestem na tym forum pod tym samym nickiem. Mamy
tam swój dział "ciężarówek" (Bocianie sprawki) a tam ekspertka koryguje menu
(dla ciężarnych nie jest tak restrykcyjne) brzuchatych i mam karmiących Poza
tym gadamy sobie w takim wcale nie małym gronie przyszłych i już obecnych mam.
Chociażby pod tym względem to dla mnie kopalnia wiedzy, bo nie musiałam czytać
książek o dzieciach i pielęgnacji, bo wszystkie informacje mam od doświadczonych
mam
Jakby co to zagaduj mnie na gg: 669333
Nie liczymy kalorii

anet, polecam Ci pasztecik domowej roboty, bo tam rzeczywiście można dać dużo
wątróbki (żelazo), no i wiadomo co się je
Próbowałaś surowych brokułów? Niektórzy ich niecierpią a ja uwielbiam Tnę na
małe różyczki, dodaję paprykę, pomidora, pekinkę i polewam sosem winegret z dużą
ilością cytryny (żelazo z brokułów z wit. C z cytryny rewelacyjnie się
wchłania). Teraz już nie ma borówek amerykańskich i malin, one mają bardzo dużo
żelaza.
Pomyśl o białku roślinnym, jeśli nie wchodzi Ci mięso. Polecam Ci zieloną i
pomarańczową soczewicę (na Jurowieckiej w budkach przy stadionie 4 zł za kg -
zielona i 8 zł - czerwona). Zieloną możesz gotować (jakbyś chciała instrukcję to
zapraszam choćby na gg ) a czerwoną gotować do zup, jest świetna jako
zagęszczacz zup
Rano na czczo sok z buraków czerwonych z sokiem ze świeżego grejpfruta.
Można pokombinować
Jak u Ciebie z nabiałem?
Orzechy pojadaj, suszone owoce (figi mają bardzo duże ilości wapnia): morele,
figi, śliwki.
Wszystko da się obejść

Chleb pełnoziarnisty ma bardzo dużo witamin z grupy B, czy to taki świeży z
piekarni czy deski żytnie wasy Przyzwyczaiłam się do desek, bo od chlebka
pupa mi rośnie Chociaż czasem zajdę do Kraski i skuszę się na pełnoziarnisty
żytni ))
Dużo by jeszcze pisać, ale dość na ten jeden raz
  Jak zachęcic do jedzenia warzyw i owoców?
Życzę powodzenia w zachęcaniu ..........
Ja starałam sie zachecać przede wszystkim "wykorzystując" inne dzieci... te
które na podwórku biegały z jabłkiem, albo zajadały sie winogronami.... w domu
tez sa stale owoce i warzywa i zadne argumenty, ze inni sie zajadaja nie
przemawialy do mojego syna (prawie 4 lata, przemycanie w innych potrawach,
podawanie z jogurtem tez nie pomoglo)nawet probowal, po czym wykrzywial sie i
wypluwal np. slodziutka malinke, ze "niedobre "... nic....pewnego dnia,
zasiadlam do talerza czerwonych porzeczek (nawet nie zaproponowalam dziecku, bo
przerabialismy to juz z tysiac razy)a on, ze też chce i naraz pól talerza
wciągnal, po czym poszedł do babci, która jadla gruszke i poprosil, zeby mu
dac... to bylo w polowie lipca teraz mamy poszerzony jadlospis o borówkę
amerykanska, gruszki, jablka, porzeczki i pestki slonecznika... czyli sukces...
z warzyw surowych dalej nic nie wchodzi w gre, z gotowanych tylko ziemniaki....
Moj syn tez konsekwentnie odmawial czekolady (zarówno samej jak i w dodatkach
np. ciastka czekoladowe) az do 3,5 roku zycia (do jedzenia slodyczy akurat go
nie zachecalam, ale inne dzieci go czestowaly, rodzina kupowala czekoladki
itd..... a dziecko "nie lubię czekolady...." i koniec). Az do momentu kiedy
dostal od wujka zajaca z czekolady na wielkanoc, ja juz zaczynam tlumaczyc, ze
bardzo dziekujemy, ale maly jest taki "dziwny" ze czekolady nie je bo nie
lubi.. itd... a moj syn stwierdza "lubie czekolade" id od razu calego zajaca
pochlonal )
Po tych doswiadczeniach dalam sobie spokoj.... dziecko zdrowo wyglada, waga ok,
przestalam sie zamartwiac , ze nie odzywia sie tak jak powinien - bo naprawde,
nic tu nie moge poradzic, a wierze, ze jak jego organizmn odczuje jakies braki
to sam sie upomni... tak jak bylo z czekolada i owocami...
M
  borówka amerykańska mega urodzaj..
Muffiny,pancakes,ciasto z jagodami (u mnie prawdziwe,lesne jagody sa
drogie wiec uzywam wlasnie tych borowek amerykanskich)
U nas w domu kompot jagodowy jest ostatnio na topie mniam.Moglabym
pic non stop i tu duzo owocow Ci wyjdzie zeby byl esencjonalny.
  Kwiecien 2004, cd.7:)
U nas wczoraj Michał spał tylko pół godziny w ciągu dnia i był po prostu
wieczorem megamarudny. Poza tym drugą noc z kolei obudził się w nocy ok.2-giej
i kręcił się przez ok. godzinkę w takim półśnie.

Jesteśmy obecnie na etapie zwiedzania wszystkich placów zabaw i największą
furorę robi karuzela i zjeżdżalnia. Michał uwielbia zjeżdżać na brzuchu,
niestety ślizg jednej ze zjeżdżalni kończy się jakieś 40cm nad ziemią i muszę
go pilnować, żeby nie zarył nosem w ziemię, bo już raz próbował się z nie
zsynąć na ziemię Poza tym chyba zainwestujemy w hulajnogę, bo Michałowi
podoba się na razie to jak go na niej pcham ale próbuje też powoli się odpychać
wygląda to przekomicznie ))

Poza tym robi mi się mała gaduła ale niestety w języku zrozumiałym tylko dla
niego. Jak tylko zadzwoni mąż i zrobię na głośnomówiący Michał potrafi
odpowiadać po swojemu jak najęty i burzy się jak tylko zabieram mu słuchawkę.
muszę koniecznie dziś zabrać z domu kamerę, żeby go uwiecznić!

Michał nauczył się u mojej mamy samoobsługi. Jak tylko wypuszczę go z wózka
podbiega do krzaczka borówki amerykańskiej i wcina sobie owoce. Co ciekawe wie
które są dojrzałe. Podobnie z pomidorami. Moja mama ma na działce takie
malutkie koktajlowe pomidorki, akurat na jeden gryz, super sprawa dla naszego
słoneczka w ogóle ostatnio lubi nowości ale musi je jeść sam. Nie lubi jak
ktoś mu coś podaje do jedzenia. Aha i zapomniałam napisać, że poznał smak
czekolady, też przez samoobsługę Wyjął sobie po prostu jedną z szafki u
kuzyna i zaczął obgryzać dookoła tabliczki Ale nie jest samolubem, bo od
razu przyszedł się pochwalić co znalazł, no i zła macocha mu ją od razu
zabrała. A chciałam, żeby nie znał smaku czekolady tak co najmniej do dwóch lat.

U nas mycie zębów zostało zawieszone. W tej chwili jest to zabawa szczoteczką i
gryzienie włosia. Jakiekolwiek szczotkowanie nie wchodzi w grę, buuuuuu

Dobra śmigam, bo się rozpisałam.

Lgosia napisz co u Was?!!

Inne dawno nie piszące dziewczyny, też mogłyby się odezwać...
  Jestem głodna!!
Witaj,
podejrzewam że żle rozłożyłaś sobie posiłki w ciągu dnia.Nie piszesz
o godzinach pozostałych posiłków ale jeśli idzie o kolację to
godz.18 jest moim zdaniem zbyt wczesna jeśli chodzisz spać o 23-
24.Spróbuj ją jeść o godz 20.00-20.30.

Oczywiście masz racje…
Pierwszy posiłek jem o 9:00, obiad ok. 13-stej

Powinnaś jeść 5 posiłków dziennie.Śniadanie,obiad i kolację plus 2
przekąski zastępujące II śniadanie i podwieczorek.Powinnaś je
rozłożyć w czasie stosownie do swojego trybu życia.

No właśnie – a ja zrobiłam dokładnie tak, jak było napisane na
opakowaniu koktajlu – czyli zastąpiłam dwa posiłki (sniadanie i
kolację) koktajlem a na obiad zjadałam pełnowartościowy posiłek,
czyli mięsko z warzywami… w sumie trzy posiłki dziennie a nie pięć ;-
) I dlatego zjadałam wszystko jakos tak wczesnie i również dlatego
już o 18-stej byłam głodna……

Na śniadanie i kolację najlepiej pić/jeść koktajl.Jeśli chodzi o
pozostałe posiłki to należy zwrócić uwagę aby zawierały one maksimum
wartości odżywczych przy minimum kalorii.
Pomyśl może o ograniczeniu ziemniaków ,pieczywa,potraw
mącznych,tłuszczu.

Ziemniaków nie jem od lat, a pozostałe węglowodany ograniczyłam od
początku stosowania tej diety

Nie piszesz z czym rozrabiasz koktajl.Przypuszczam że ze słodkim
mlekiem.Spróbuj może rozrabiać z jogurtem naturalnym,będzie bardziej
sycący.Możesz też wkroić do niego jakiś owoc.

Rozrabiam zgodnie z informacja na etykiecie czyli z mlekiem 1,5%,
próbowałam tez z kefirem i Kubusiem i było OK. Wieczorem dodaję
mieszankę owocową Hortexu lub borówke amerykańska (mam zamrozona,
prosto z mojej działki i tez było OK.

Jeśli mimo to trudno Ci będzie wytrzymać od jednego posiłku do
drugiego to zawsze możesz schrupać marchewkę ,żjeść kilka liści
sałaty czy parę rzodkiewek.Kalorii posiadają niewiele a żołądek na
trochę wypełnią.Nie zapominaj też o piciu wody.

No własnie – jakie przekąski byłyby najbardziej wskazane? Czy Jogurt
z owocami Danona jest poprawny politycznie?  Albo np. dwa kiwi, czy
kilka marchewek? A Ty co najczęściej zajadasz? 

Na pewno dasz sobie radę.Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Dzieki raz jeszcze za odpowiedz i wszystkie dobre rady!!
  "smażone" dla roczniaka
od ok roku wnuk dostawał jajecznice smażoną na teflonowej patelni z
mała ilością masła lub oleju rzepakowego bezerukowego, jajko
roztrzepane z łyzka jogirtu nat. lub kefiru by pozostało
wilgotne,czasem najpierw była podduszana cebulka z obranym,
pokrojonym w kostkę pomidorem, robiłam placuszki..smaży się je
krótko z obu stron jedynie rumieniąc..oprócz jabłek mozna dodać
rozgniecione widelcem plasterki banana, borówki amerykańskie,
podobno ktos próbował w sezonie nawet z truskawkami..jeszcze
uzupełnię, ze po usmażeniu zamiast dodawac cukier mozna posypac je
szczyptą cukru kryształu (nie rozpuszcza się i nie lepi) i
cynamonem, dobre są tez po wystygnięciu, na zimno, więc mozna je
zabierac jako przekąske w plener, zapakowane w papierowa torebke by
nie wilgotniały. Tez ok. roku na patelni czasem podduszałam,
poczatkowo bez rumienienia cebulkę do klopsików, w okolicy 14
miesiąca robiłam krokieciki z kaszy gryczanej z twarogiem, oprócz
pulpetów wnuk zaczał dostawać też włąsnie klopsiki..czyli pulpety
najpierw obsmażone na patelni a potem dogotowane w sosie..zasada
jest, ze nie nalezy dopuszczać do przypalenia tłuszczu i nadmiernego
zrumienienia potrawy. Masło należy używać, gdy smaży sie b. krótko,
bo łatwo się przypala, lub do duszenia pod pokrywka z warzywami,
które wydzielają sok i wtedy sie nie przypali, olej wytrzymuje duzo
wyższą temperaturę, lecz do smażenia trzeba uzywac rafinowanego
oczyszczonego a nie z pierwszego tłoczenia, bo ten zawiera sporo
drobnych "zanieczyszczeń" pochodzących z owoców oliwki, które
właśnie łatwo się przypalają. Oliwe mozna uzywac dla starszych
dzieci gdy przyrządza się duszone potrawy na bazie warzyw np.
leczo..wtedy potrawa bardziej sie dusi w sokach z dodatkiem tłuszczu
niz smazy
  nietolerancja laktozy - powrót do piersi
Do zaakceptowania z Twojej diety, oprócz indyka i wody, są tylko te paluszki,
pod warunkiem, że są bez mleka. Marchew, pietruszka to jedne z najsilniejszych
alergenów, kurczak też zwłaszcza przy alergii na mleko. W dżemach jest pektyna z
jabłek, to też bardzo silny alergen. Na dodatek jabłka, marchew i pietruszka to
alergeny z tej samej beczki, i w tym może być przyczyna wszystkich kłopotów, że
ładujesz w dziecko wciąż takie same alergeny.
Proponuję zmienić na: ryż, olej ryżowy, sałata, ogórki, cukinia, dynia, banany,
indyk - przez tydzień albo dwa, jeśli się poprawi, to pojedynczo
wprowadzać(niekoniecznie w takiej kolejności jak napisałam, bo piszę to co mi
akurat przychodzi do głowy): szpinak, buraki, kukurydzę, bataty, makaron
bezjajeczny, olej słonecznikowy i kukurydziany, słonecznik, ryby, rumianek,
melisę, miętę, majeranek, cząber, bazylię, fasolkę szparagową, banany, arbuza,
winogrona(nie soki gotowe!), płatki owsiane i kukurydziane, chrupki
kukurydziane, kaszę mannę, gryczaną, jęczmienną, groszek zielony,
wieprzowinę(ostrożnie), kaczkę, gęś, granat, mango, liczi, awokado, melony,
szczaw, kasza jaglana, mąka pszenna i kukurydziana, kasza kukurydziana, królik,
czarne jagody, borówki amerykańskie, porzeczki, agrest.(owoce świeże, albo
mrożone, albo domowy kompot, nie kupowane dżemy)
Dopiero, jak już będziesz mogła się całkiem dobrze wyżywić i z dzieckiem będzie
OK, to wtedy spróbuj jeść(wprowadzaj po jednej rzeczy na tydzień): - (wypiszę Ci
to w grupach, które jak uczulają , to przeważnie wszystkie)
- brokuły, kalafior, kalarepa, kapusta pekińska i inne kapusty(ale to może
niezależnie od alergii powodować u dziecka wzdęcia)
- ziemniaki, pomidory, papryka, bakłażan
- marchew, pietruszka, seler, koper, kminek, lubczyk i in. baldaszkowe
- jabłka, gruszki, śliwki, morele, brzoskwinie, truskawki, poziomki, pigwa,
maliny, jeżyny, róża i inne różowate

Jeśli na ryżu, sałacie itd. nie będzie poprawy, to zmień indyka na gęś,
wieprzowinę, królika albo rybę(tylko nie wędzoną! i nie z puszki), a jeśli to
nie pomoże, to trzeba będzie wypróbować inny zestaw roślin( z innej rodziny).
Odezwij się jeszcze.
A jeśli chodzi o chleb, to możesz spróbować zwykłe kajzerki(te najtańsze),
chleb wiejski i inne Oskroby, chleb tostowy US tost(z amerykańską flagą na
opakowaniu).
  Jak powstała borówka amerykańska
Nie choci o to, by czarno widzieć ...
{Ulko_zmiastałodzi}
Większość nowych odmian i mieszańców wśród roślin to przypadkowe
dzieło.
Nie wspomnę o żubroniu.

Jagoda to typ owocu.
Borówki pijanicy, na przykład, też.
Wiele roślin ma antocyjanowo wybarwione owoce, chodź dotąd ich nikt
czarnymi nie nazwał, boć one są ciemnofioletowe.

Chodźiaż Hamerykanie są specjalistami od oszukańczego marketingu, to
tutaj, z tom ozdrowieńczom opowieścią o wpływie antocyjanów nie
przesadzają. Nieduże ilości antocyjanów w skórce borówek - tych,
co to nie z boru, a z plantacji - też wystarczą, by lekarza trzymać
z daleka.
Opowieści o prozdrowotnym działaniu czerwonego wina, opitego
antocyjanami, rywalizują z równie antyrakowo działającymi
winogronami, in spe winnymi [winnymi
caput
medusae]

Może Hamerykanie, krzyżując swe płn-amerykańskie odmiany i gatunki
borówek, właśnie szukali takich mutantów, co chodź ciemnym fioletem
kusząc, nie plamią ich nonajronów?
Bo, jak słyszałem, nonajron się z plam owocowych strasznie ciężko
spierał.

Albo?
Zęby czy dziąsła się nie plamią fioletem po spożyciu tej borówki -
tak więc Hamerykanie mogą ze spokojem mówić "cziiiz" do obiektywu.

Dodać warto, że u nas w ogródku - z coś ze czterech odmian borówek
amerykańskich - tylko jedna jest borówką wysoką. Reszta - karłowe.
A żurawina nie chce nam tam, wraz z brusznicą, plonować za bardzo,
chodź ją pod rynnę, z przedłużką rynny, posadziłem.
Co dziwne - żurawina i brusznica są jednokrzaczkowe - a owoc dają.
Pewnikiem Dar61 opatentuje, nie mieszkając - a hyżo, mięszańce
miendzygatunkowe.
  do mam na diecie cukrzycowej
u mnie niestety mam problem ze stałymi godzinami, bo lubię sobie
pospać a i często latam po lekarzach (cukrzyca i konflikt).
Ale mniej więcej jadłospis wygląda teraz tak:
rano zamiennie:
śniadanie I: 2 kromki Wasa, wędlina, cykoria lub sałata, ogórek lub
pomidor, herbata lub kawa czarna (oczywiście bez cukru wrrrrrrrr).
Sniadanie II: jogurt naturalny, pół garści płatków kukurydzianych
tych najzwyklejszych i kilka borówek amerykańskich lub pół
nektarynki, lub starte jabłuszko na grubej tarce (ale sobie dogadzam
nie)
obiad: (czasami tylko drugie danie)
zupa warzywna niezaprawiana (kalafiorowa, brokułowa, fasolkowa co
akurat mam)
II danie: najczęściej: pierś z kurczaka na parze, i warzywa
dużżżżżoooo (fasolka szparagowa, brokuły, kalafior - najczęściej na
parze lub z wody) lub sałatka z sałaty, pomidorów, papryki, cebuli)
i jeden kartofelek lub troszkę kaszy gryczanej (jem bo muszę ale
niecierpię) do picia kefir (tego piję dużo)

Podwieczorek: jak nie jem zupy na obiad to dopiero na podwieczorek,
albo jogurt lub serek naturalny z jakimś owocem

Kolacja: sałatka (pierś grilowana lub ser feta, sałata, pomidor,
papryka itd...) lub warzywa z wody lub na parze w zależności co
jadłam na obiad to zamiennie + kefirek

przekąska przed snem: jedna kromka Wasa z wędliną itd... (przekąska
najczęsciej wypada mi dopiero ok. pólnocy.

W ciągu dnia piję wodę niegazowaną, herbatkę z czarnej porzeczki,
herbatę z cytrynką i lodem (zawsze mam w dzbanku).

Ostatnio cukier mi się jakoś trzyma w normie ale pod warunkiem że
nie zjem pieczywa innego niż Wasa.
Ale trafiają mi się wpadki: zjadłam dwa pierniczki, bo się nie
mogłam powstrzymać i cukier skoczył mi na 197, albo wczoraj jeden
kawałeczek pizzy i cukier na 249.

Ale też któregoś dnia zjadłam zupę zabielaną ogórkową, kotleta
drobiowego w panierce i fasolkę szparagową z bułeczką i masełkiem i
cukier był w normie a nawet nisko bo po godzinie 101. Więc sama już
nie wiem od czego poziom cukru zależy u mnie.

Plusem diety jest oczywiście brak zgagi i waga no i samopoczucie.
  dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie
Coś musiałaś pokręcić.
Skoro dziecko je cukinię i dynię, a Ty arbuza, nieprawdopodobieństwem jest, aby
ogórki uczulały. To rośliny tak blisko ze sobą spokrewnione, że trudno w to
uwierzyć, że tylko jedno z nich uczula. Sprawdź to jeszcze raz. Do tej samej
rodziny należy też melon, więc spróbuj, ale on może uczulać ze względu na dużą
zawartość pleśni, jeśli oczywiście ktoś jest uczulony na pleśnie.Podobnie jest z
pomidorami i ziemniakami (a także papryką i bakłażanami). Jeśli pomidory
uczulają, to pozostałe najprawdopodobniej też, tyle tylko, że reakcja na
ziemniaki zazwyczaj jest dużo słabsza i trudniej ją zaobserwować.
A co z kaszą gryczaną? To nie zboże - rodzina rdestowatych, jak rabarbar i szczaw.
Podobnie komosa ryżowa(quinoa) - należy do tej samej rodziny co szpinak i
buraki, więc jeśli szpinak nie szkodzi, to też powinny się nadać.
Jak jajka be, to indyk też może się wkrótce okazać be.
Z królika można zrobić pyszny pasztet - jak dodasz majeranek i tymianek, i
cząber, bazylię, oregano - to rośliny z tej samej rodziny, więc nie powinny
szkodzić, podobnie jak mięta i melisa. Tyle, że królik bardzo uczulający, a jak
masz do niego niechęć, to może się nie nadawać dla was.
A próbowałaś gęś i kaczkę, to się trochę bardziej różni od kurczaków niż indyk.
A co z rybami? Wprawdzie bardzo potrafią uczulać, ale tylko niektórych. Jeśli w
rodzinie nikt nie cierpi z powodu alergii na ryby, to można spróbować.
Jak może marchewkę, to powinny przejść też pietruszka, seler, koper, lubczyk,
kminek, fenkuł - ale osobiście w to wątpię, bo marchewka dla większości
alergików to wróg, z powodu uczulenia na pyłki brzozy - 99%(a może i więcej)
alergików to ma. Podobnie jest z jabłkami i wszystkimi owocami z rodziny różowatych.
Poza ty są jeszcze banany, mango, bataty(bardzo dobre zamiast marchewki, te
pomarańczowe, białe mogą być zamiast ziemniaków), sałata, winogrona, porzeczki,
agrest, czarne jagody, borówki amerykańskie, fasolka szparagowa i groszek,
pieczarki...
A parówek nie radzę, tam zawsze są alergeny. W ogóle wędliny, to paskudztwo.
 



Borówka Uprawa
Borówka amerykańska - uprawa
Body Line Bytom
Borgen Johan
Bogdan Wit
Bolesław Lesman Urszula
Bohaterska śmierć w literaturze
Boże Narodzenie Obrazki
braas podbeskidzie
Bodypainting jak
Bosch Ogród rozkoszy
boots drive
Bomabol mieszkania
Bogatynia KONTIKI
ból po stosunku płciowym
  • paul di anno
  • farcry ati patch
  • rogowo park jurajski
  • budowa;ciagnika;25
  • numer 16620