Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: bóle serca
Wiadomość
  Rozwiazanie zgadki "mistycyzmu" kobiety w Oriencie
nu, musze ze wstydem powiedziec, ze nie mam pojecia. ale zdaje sie, ze u nas
dosyc lubia zwierzaczki. mialam kiedys psa, takiego masci "tat i mama
nieznani". umarl, bo byl stary i chory i nie chcialam zadnego nowego, bo ja tez
juz za stara na nowe bole serca. nu, to we wrzesniu, kiedy drzwi wejsciowe byly
otwarte dla preciagu przy tych upalam, to weszla jakas uliczna kota i nas....
zaadoptowala. lazi teraz po domu i nas wychowuje.... nazywa sie memcy, skrot od
miss mouse catcher... :)
 
  Rozwiazanie zgadki "mistycyzmu" kobiety w Oriencie
Gość portalu: dana33 napisał(a):

> nu, musze ze wstydem powiedziec, ze nie mam pojecia. ale zdaje sie, ze u nas
> dosyc lubia zwierzaczki. mialam kiedys psa, takiego masci "tat i mama
> nieznani". umarl, bo byl stary i chory i nie chcialam zadnego nowego, bo ja
tez
>
> juz za stara na nowe bole serca. nu, to we wrzesniu, kiedy drzwi wejsciowe
byly
>
> otwarte dla preciagu przy tych upalam, to weszla jakas uliczna kota i nas....
> zaadoptowala. lazi teraz po domu i nas wychowuje.... nazywa sie memcy, skrot
od
>
> miss mouse catcher... :)

To potwierdza sie to, co juz przypuszczalem.
Ty masz serce dla zwierzat.
  TUSSIPECT - SPEED
moje "przeboje" z efedryna
rok temu wpadlam na ten pomysl. tzn gdzies znalazlam taka diete nazwana "ECA"
[efedryna cofeina aspiryna]. kawa i aspiryna wzmacniaja dzialanie efedryny..
cos tam bylo, ze osoby ktore maja problemy z sercem powinny sie najpierw
przebadac ble ble ble.. problemow z sercem nigdy nie mialam a chec schudniecia
byla tak silna ze olałam poprostu ;> nie chce mi sie wspominac jak sie czulam
po takiej dawce, serce mi walilo jak mlot, krecilo mi sie w glowie.. ale co
tam bede twarda, dam rade, musze schudnac !

schudlam. dzisiaj wygladam okropnie - mam male piersi, wystaja mi rzebra,
wszystkie kosci mam na wierzchu, mam obwisla skore, szary kolor ciala, okropna
cere.. ale to jest malo wazne. WRESZCIE przestalam sie przejmowac swoim
wygladem. nieco za pozno. serce nie wytrzymalo. chodze od lekarza do lekarza i
nikt nie moze mi pomoc. leki, zastrzyki, pobieranie krwi, bole glowy, naprawde
silne bole serca i wszystko co sie z tym wiaze. "nie polecam" to malo
powiedziane. wystrzelalabym wszystkich, ktorzy polecaja taka mieszanke jako
cudowny sposob.. a pani "Angee" zycze, zeby sama sobie na tym pozyla..
  KUPIŁAM TUSSI
Nie polecam Tussi do ciągłego stosowania. Jeżeli chcesz brać to dzień w dzień
to nie więcej niż 5 tabletek. Będziesz miała podwyższone ciśnienie i szybszą
prace serca. Po kilku godzinach od wzięcia mogą wystąpić mdłości, całkowity
brak energii i bóle serca. Zejście po tym jest bardzo nieprzyjemne. Tussi
zawiera efedryne i tylko na tej substancji Ci zależy. Zamist łykać tabletki na
kaszel kup sobie w sklepie dla kulturystów jakiś preparat z Efedryną. Jest
droższy, ale o wiele bezpieczniejszy. Po Efedrynie schudniesz, ale uważam że
nie warto się tym truć. To tak jakbyś chciałą schudnąć paląc papierosy albo
biorąc amfetamine.
 
  bulimiczko-czy masz kłopoty z sercem?
Jestem chora od 9 lat i niedawno dowiedzialam sie ze mam "zespol wypadajacej
plytki z zastawki mitralnej". Jest to choroba, ktora moze byc wrodzona albo
nabyta, ale zaloze sie ze to bulimia jest jej przyczyna (wczesniej nie mialam
klopotow z sercem). Lekarka powiedziala mi zebym sie tym zbytnio nie
przejmowala, bo niektorzy nawet nie wiedza ze maja ta chorobe, gdyz nie maja
zadnych objawow. Ja natomiast mam czeste bole serca (i to bardzo silne) i nie
moge spac na lewej stronie bo wtedy bardzo boli. Z tego co wiem, chorobe te,
leczy sie operacyjnie jezeli jest bardzo zaawansowana.
  Silesius, czyli cieszyński hitlerowiec
Gość portalu: Smyk napisał(a):

> W czasach Gierka wszystko bylo dla Slaska

To jeden z propagandowych mitow, ktore udalo sie wtrynic Polakom aby dzis
uwazali, ze maja jakies prawa do Slaska.
A tymczasem za Gierka Slask stal sie ostatecznie najbardziej zatrutym i
zniszczonym regionem, np. w Bytomiu w latach 70-tych skazenie powietrza
przekraczalo do 180-kroc wszelkie dopuszczalne normy, a ilosc urodzen dzieci z
mutacjami przyprawiala o bole serca rodzicow i wywolywala przerazenie
bezsilnych naukowcow i lekarzy. W Cieszynie gleby do dzis sa potwornie skazone,
wszystko to skutki polskiej rabunkowej gospodarki na Slasku, gdzie ludzi miano
za nic a srodowisko bylo obojetne, gdyz nie swoje i administrowane czy
uzytkowane wg. przejsciowej regulacji poczdamskiej tylko czasowo.

Silesius
  Hutnicy wyszli na ulicę
Gość portalu: zbych napisał(a):

> Widze Włodziu że najlepszym rozwiązaniem jest to aby wszyscy wzięli sprawy w
> swoje ręce. Tylko powiedz mi ilu może być szewców, sklepikarzy, właścicieli
> kafejek internrtowych itp. kto do nich przyjdzie, kto bedzie miał pieniądze
> żeby naprawić buty czy kupić kawalek szynki.

- kiedys na hucie bylo[bo nie pracowalo] 15 tysiecy ludzi i CO????
Znikneli, powymierali?
Cos chyba robi te 8-9 tysiecy bylych hutnikow. Nie wszyscy poszli na renty i
emerytury.
Ale powiedz kto sie martwi o pozwalnianych pracownikow sluzby zdrowia, roznych
dawnych Lekbudow i Hutmarow i sporej liczby roznych dawnych firm, ktore juz nie
istnieja.

Tcy ludzie jak TY rządzą Polską, a
>
> z czego to wnioskuje, martwisz sie tylko o siebie tak jak ludzie z rządu.

- Ja nie biore pieniedzy z kasy podatnika. Ja pracuje na wlasne potrzeby
wlasnemy rencamy i zawartoscia czaszki.
Rzadowcy biora Twoje i nasze pieniadze i za cos innego.
Jesli mnie braknie na zycie, to co? Ty mi udzielisz kredytu?Wezmiesz mnie na
utrzymanie, a moze mam wystapic do Wrony o dotacje....czy mam oglosic strajk,
albo pochodzic po ulicach w protescie..do pana boga.

tak
>
> w ogóle to juz nie chce mi się pisać, zastanów sie nad tym przez Swięta.

- tez proponuje zostawic na poswietach ten temat, bo i tak wroci.
A co do zastanowienia, to proponuje zostawic socjalistyczne bole serca i
pomyslec co Ty zrobilbys, gdybys byl wlascicielem huty?
Chetnie poczytam odpowiedz.
Najlepszego!
Wlodek
  Jesienna herbata
anahella napisała:

>
> Moj jest taki: Mam dzbanek z podgrzewaczem na swieczki.
> Parze herbate w dzbanku (nawet zwyklego Liptona w formie
> szczura) a potem stawiam na podgrzewacz, wrzucam 2
> torebki fixu malinowego i wrzucam 2 plasterki cytryny.
>

ja robie podobnie, tylko z tradycyjnym sokiem malinowym, najlepiej mamiusi, a
jak sie nie udaje wycyganic buteleczki to juz z bole serca pije ten kupny
  mianseryna-czy uzaleznia?
mianseryna-czy uzaleznia?
od jakiegos czasu do wielu innych przykrych objawow depresji maskowanej(taka
diagnoza) ktore jakos jeszcze akceptowalam (bole serca zolądka nagle jakies
zaslabniecia glowa zacisnieta jak w kasku i ogolne jakies takie pobudzenie
trzesienie) doszedl objaw najgorszy czyli bezsennosc. mam straszne problemy
ze snem z zasypianiem a raczej wcale nie moge zasnac bo w nocy dopada mnie
lęk przerazliwy nie wiem dlaczego.wczesniej epizody lęku napadowego
przydarzaly mi sie w dzien i jakos nauczylam sie je opanowywac pokonalam je.a
teraz zaczelo sie w nocy-mam paniczny lek przed tym ze nie zasne i oczywiscie
zasna c nie moge. Pani doktor zalecilam mi 2 razy dziennie xanax po 0,25 i na
noc jedna tabletke mianseryny 10 mg. biore to juz tydzien tzn te mianseryne
bo xanax biore raz dziennie w dawce 0,25 podzielone na pol.tzn pol tabletki
0,25 raz dziennie:).
mam pytanko: czy ta mianseryna nie powoduje uzaleznienia-spie po niej jak
susel ale na sama mysl o jej odstawieniu mam drgawki ze strachu przed
ponownym niespaniem.
Powiedzcie mi jak to jest z tym lekiem czy mam sie wyluzowac i brac sobie ja
na noc (mianseryne ) i spac spokojnie. Dodoam ze xanax w dzien jest mi
praktycznie niepotrzebny.Szukam jeszcze psychoterapeuty ze szczecina .
Czekam na wasze zdanie na temat mianseryny
pozdrawiam serdecznie,
aska
ps.nie mam obnizonego nastroju.jestem wesola pogodna mama 6 latka.moj prpblem
to tylko lęk -teraz przed tym ze nie zasne.
  Neurastenia (ciężka!) - jak to się leczy?
Objawy neurastenii najczęściej spotykane u chorych są następujące: bezsenność,
męczące sny, lęki, płaczliwość, potliwość, przyspieszone bicie i bóle serca,
suchość w ustach, zmęczenie po wypoczynku nocnym, stałe uczucie zmęczenia,
natrętne myśli, bóle głowy, szczególnie rano, zawroty głowy, nadwrażliwość na
nagłe bodźce słuchowe, drżenie rąk, drżenie określane przez chorych
jako "wewnętrzne". Bezpośrednią przyczyną neurastenii jest nadmierne
wytwarzanie amin katecholowych (adrenalina, noradrenalina). Neurastenia należy
do najczęstszych zaburzeń nerwicowych. Jej leczenie (leki + psychoterapia) musi
odbywać się pod kontrolą lekarza psychiatry, rokowania są dobre.
Polecam www.psychiatria.pl/archiwum_wyn/333
  Prolaktyna 220,0 mIU/L ????
Witam! Ciesze się , ze wracacie do mojego wątku. Masz rację Ewo, kardiolog też
wspominał o tarczycy, mówił, ze prawa jej część wydaje mu sie powiększona, dał
mi nawet skierowanie na USG, ale ja nie poszłam, bo bóle serca minęły. Zrobiłam
tak dlatego, ponieważ robiąc badania PRL i PROG robiłam też TSH i mówiłam mu,
ze jest wszystko w porządku to znaczy, mój wynik TSH wynosi 1,45mIU/L.Może
rzeczywiście wybiorę sie na to USG, gdyby pojawiło się coś niepokojącego w
opisie wtedy do endokrynologa- tak powiedział mój kardiolog. Wiem, ze normy TSH
to 0,3 - 5 mIU/L, więc chyba nie mam powodów do niepokoju....
  bolerioza!!! potrzebuje pomocy !! Zielona Góra!!
czesc lakula. jak najszybciej niech twoj lekarz skieruje cie do
lekarza chorob zakaznych. zarzadaj tego! to nie przelewki. ja mialam
podobna sytuacje, bo tez w grudniu zauwarzylam rumien na nodze, kory
sie rozrastal, a kleszcz ugryzł mnie w sierpniu. najpierw zrobilam
przywatnie badanie krwi na boleroze-zaplacilam ponad 100 zl i
czekalam na wyniki 2 tygodnie. stwierdzono bolerie. bylam leczona
antybiotykami przez miesiac i rumien zniknal. zglosilam sie do
kliniki chorób zakaznych i tam powtarzam jeszce kilka razy badania.
nietesty tej choroby nie da sie wyleczyc ale mozna z nia zyc. jak na
razie mam kilka obiawow,bole stwow kolanowych, zmeczenie,
zapominanie, bole serca, dretwienie palcow, stany depresjonalne-
kurcze nazbieralo sie tego i to nie jest wesole ale trudno dalej
tzeba zyc. powodzenia w leczeniu i pamietaj jak najszybciej skieroj
sie do specjalisty!
  rewelacyjna metoda leczenia w warszawie
rewelacyjna metoda leczenia w warszawie
od kilku lat cierpialam na depresje i rózne dolegliwości somatyczne, zaliczyłam psychiatrów, psychologów i jeszcze i paru innych specjalistów i jedna psycholożka dała mi namiary na trenerkę ze stanów, która stosuje Techniki Emocjonalnej Wolności i po kilku sesjach wszystko mi prawie odeszło i chyba na trwałe. Humorek mi dopisuje, bóle serca, brzucha, skurcze, skończyły się, cisnienie w normie i jeszcze troche schudłam, zupelnie bezbolesnie i bez aktowania sie dietami i piciem jakiś "smacznych"ziółek. W stanach obliczają, ze ok 85% chorób, zaburzeń, problemów, można zwalczyć tą metoda i jak wchodzilam na amerykanskie strony to jest tam zatrzęsienie specjalistów, zreszta w niemczech i nawet w czechach już są, bo tez znalazłam stronki, a u nas jeszcze cisza jak zwykle,
jak ktos chce namiary to podam na privie
pozdrawiam
  z jakiego miesa ma byc befsztyk???
Ja mam plan awaryjny, ze jak sie poczuje niedobrze, to zjem - jablko albo
jogurt. Rozumiem, ze sie nie powinno, jezeli chce sie skutecznie zmienic
przemiane materii, ale uwazam, ze i tak sie schudnie, jedzac tak malo. Zawsze
jak sie probowalam odchudzac, dopadaly mnie bole serca, zwlaszcza wieczorem
albo w nocy. Cos podobnego mialam ostatnio czesto, zanim zaczelam diete, wiec
boje sie troche. ALe musze przyznac, dzis na tej kawie idzie mi calkiem niezle.
Trzym sie!
  Zagadki Krzyskupa :-)
tragacik napisał:

> To latwe, Monika oppowiadal jak poznali panne Krostek, "bo pan szefie ma
> staroswieckie poglady"
>
10! Co do wcześniejszego, jak najbardziej "mastroianni" nie bawił się w indian,
a pamiętasz, kto go przypominał i kto doceniał tę zaletę? ;-)
A bóle serca symulował chyba prezesunio, postrach wrocławskiej gastronomii?

To teraz jeszcze jedna moja, akurat mam przy sobie (wziąłem do metra na drogę)
(łatwe ale śmieszne)-
"uważam, że twoja żona powinna uszyć ci podobne papucie, gdy prowadzisz
samochód, nie męczy ci się stopa...
- mówił to takim tonem jakby przyszedł tu z Warszawy piwszo..."
  Zagadki Krzyskupa :-)
turek123 napisał:
> 10! Co do wcześniejszego, jak najbardziej "mastroianni" nie bawił się w
indian,
>
> a pamiętasz, kto go przypominał i kto doceniał tę zaletę? ;-)

hm... albo Halina, ta co chciala poderwac Antonia, albo nie wiem kto...

> A bóle serca symulował chyba prezesunio, postrach wrocławskiej gastronomii?

jasne

> To teraz jeszcze jedna moja, akurat mam przy sobie (wziąłem do metra na
drogę)
> (łatwe ale śmieszne)-
> "uważam, że twoja żona powinna uszyć ci podobne papucie, gdy prowadzisz
> samochód, nie męczy ci się stopa...
> - mówił to takim tonem jakby przyszedł tu z Warszawy piwszo..."

hi hi hi, to rycerz spinningu
"noga na biwaku to rzecz najwazniejsza!"
komiczny jest opis jego stroju, dwoch zapalniczek, zapalek, krzesiwa (no to juz
dodalem od siebie) i czego tam jeszcze
  Wyrok za błędy lekarskie w Koninie
Wyrok za błędy lekarskie w Koninie
Teraz widać, jak ciężko w naszym kraju wygrać z lekarzami, którzy zawalili
robotę... Przez matołów (mam nadzieję, że nie wszyscy lekarze są nimi) zmarł
mi ojciec (panowie z pogotowia nie zrobili pięćdziesięcioletniemu człowiekowi
uskarżającemu się na silne bóle serca EKG), a córka o mały włos wylądowałaby
na tamtym świecie, bo lekarz przyjmujący żonę na oddział położniczy nie raczył
zrobić (mimo naszych próśb) USG - jak się okazało dziecko miało głowę owiniętą
pępowiną...
  Lek w podswiadomosci
Lek w podswiadomosci
Od pewnego czasu miewam bole serca, przyspieszone bicie, taki niepokoj
wewnetrzny ktory trwa juz kilka miesiecy. Dzisiaj na przyklad w nocy
zbudzilam sie i czulam taki niepokoj w sobie ze nie moglam potem zasnac.
Wiem ze to objawy nerwicowe, ale jestem osoba bardzo optymistyczna, wesola i
naprawde to co sie ze mna dzieje bardzo przeszkadza mi w zyciu.
A w moim zyciu nic zlego sie nie dzieje..moje malzenstwo przechodzilo kilka
kryzysow ale teraz jest OK, prace mam w porzadku, wszyscy zdrowi, planujemy
miec dziecko...I to moze to jest to co mnie niepokoi..Moze to ze mialam
troche klopotow w moim zwiazku to powoduje taki niepokoj..A moze to sama ja
to powoduje. Teraz na przyklad to pisze i czuje ze bol sie nasila..
Co to moze byc?
Powinnam moze isc do wrozki?
CHodze na silownie to mi pomaga, bol calkowicie ustaje wtedy..
Chce byc szczesliwa i nie chce czuc tego niepokoju.
Pomozcie mi sie go pozbyc.
Ewa
  Jedna trzecia lekarzy w rzeszowskim pogotowiu r...
Moj brat 31 letni mężczyzna bardzo często ma bóle serca i
drętwienie rąk. Jest to zdiagnozowana nerwica, dlatego dziwią
mnie wypowiedzi "doświadczonych lekarzy", którzy dopatrują się u
pacjenta w tym wieku zawału serca. Sądzę,że ów męszczyzna przez
doświadczonego lekarza mógłby być potraktowany rutynowo jako
nerwicowiec.
Kompromitująca jest wypowieź dyrektora pogotowia, który
publicznie uznaje, że jakość świadczonych usług przez jego
pracowników jest kiepska. Tłumaczenie się brakiem funduszy jest
ostatnio tak pospolite, że zaczyna mnie śmieszyć. A może to nie
fundusze, tylko Dyrektor Pogotowia nie ma pojęcia o zarządzaniu
taką instytucją. Oczekiwanie na pieniążki spadające "z nieba "
to wygodnictwo. Brak funduszy w polskich instytucjach to
najczęsciej nadmiar adminstracji, może i w pogotowiu jest za
dużo osób, które siedzą za biurkiem i za pieniądze podatników
spędzają miło czas w pracy nie ponosząc odpowiedzialności za
ludzkie życie. Może Panie Dyrektorze mozna znależć pieniążki w
pana firmie na to aby podnieść jakość świadczonych usług!
  nowy problem DOKI
nowy problem DOKI
bylam z mala u innego niz zwykle pediatry, bo tenze ma urlop a mala ugryzla
kieliszek .
przy tej okazji stwierdzil, ze slychac minimalny (na prawde minimalny, prosze
sie nie denerwowac) szmerek w sercu - cor.sys. szmerek. zapisal to w raporcie
dla naszego lekarza, zeby przy okazji (badan okresowych za rok np) posluchal
i skontrolowal w razie symptomow. a ja do poniedzialku nie bede mogla spac.
prognoza ? przyczyny ? na co mam zwracac uwage w temacie symptomow ? mala
jest duza, silna, aktywna...
wiem od mojej babci (angina pectoris), ze miewa ostre bole serca przy
przejedzeniu (ach te polskie przysmaki). cyz moja mala mogla miec szmerek z
przezarcia ? bo po tym szkle napchalam ja chlebem (2 bulki pelnoziraniste) i
2 brzoskwiniami, zeby jej to ewentualne szklo nie latalo po pustych
kiszkach no i zeby miala miekki stolec. jej normalna popoludniowa porcja
to kawalek bulki i jeden owoc. poszla spac bez kolacji.
z gory dzieki
  xenadrine-pomozcie
Witam,

1) na jednych xenadrine działa, a na innych - nie. W internecie są różne fora
anglojęzyczne, na których ten temat jest omawiany przez konsumentów
termobolików. Jedni tracą apetyt natychmiastowo i chudną trwale, inni widzą
minimalną poprawę, jeszcze inni mają natychmiastowe przykre skutki uboczne
(bóle serca itp.) i rezygnują. To zależy od organizmu.

2) niestety, do środków z efedryną organizm najczęściej szybko się
przyzwyczaja. Po tygodniu, miesiącu, dwóch przestają działać (i wtedy znów:
jedni odzyskują poprzednią wagę, a inni - nie). Dlatego niektórzy biorą je
tylko dwa razy w tygodniu, jeden tydzień w miesiącu itp. - aby nie osłabić
działania.

3) tak naprawdę to w normalnych warunkach nie da się schudnąć więcej niż
kilogram tygodniowo (mam na myśli kilo tłuszczu). Jeśli chudniesz więcej, to
znaczy, że tracisz wodę, a nie tłuszcz.

4) jeśli dużo ćwiczysz, to możesz nawet więcej ważyć, ale i tak stracić
centymetry w obwodzie - a to dlatego, że kilo mięśni zajmuje mniejszą
powierzchnię, niż kilo tłuszczu.

5) a w ogóle to najlepiej spytaj na jakimś forum dla kulturystów. Oni się tam
na efedrynie znają najlepiej!

Ewa
  co to za arytmia?
hey!
jeszcze chciałem sie dowiedziec czy te uderzenia i bóle serca ktore odczuwacie
zawsze maja taka sama czestotliwosc bo u mnie jest tak ze czasami czuje
przygniatajacy ból w okolicy serca ktory trwa gora 2 sec a czasami leciutkie
ukaszenie prawie nie wyczuwalne a czasami sredni bol ale zawsze trwajacy gora 2
sec, niestety w ostatnim miesiacu u mnie sie nasilily tzn. powiekszyla sie ich
ilosc dochodzaca do 50 dziennie a wczesniej tak nie bylo i postanowilem ze
jeszcze raz ide zrobic sobie holtera bo teraz przy tak duzej ilosci cos moze
wykryje a jezeli nie to dobrze ,tym lepiej dla mnie ale w koncu chcialbym sie
dowiedziec na 100% co to za przyczyna pozdrawiam!!!
  co to za arytmia?
ciezko powiedziec zas wady serca sa przewaznie zwiazane z nerwica serca czy tez
calego ukladu wegetatywnego, ponoc bo tak czytalem gdy ktos ma nerwice serca na
jego powierzchni osadza sie nerw ktory jest odpowiedzialny za dodatkowe skurcze
i wystarczy go usunac chirurgicznie zas jak go wykryc, tego nie mam pojecia.
ja zas chcialem sie dowiedziec czy te uderzenia, bole serca trwajace secunde -
dwie zawsze sa takie same bo u mnie ten bol zawsze jest inny raz mocniejszy a
raz slabiutki prawie nie wyczuwalny a jak jest wlasnie u was z tym?
  Bóle serca a pigułki.
Bóle serca a pigułki.
Pani Dokrot mam powazny problem. Od pewnego czasu w godzinach wiczornych ( po
przyjeciu tabletki) zaczynam miec ostre bóle serca, które zaczyna bic 'jak
szalone', bo tego silne bóle przucha, biera mi sie na wymioty i cierpie na
bezsennośc. Zastanawiam sie czy to nie jest wynik brania tabletek. Przestałam
je zażywac ponad tydzien temu i na razie wszystko jest w porzadku. Czy branie
tabletek moze miec takie własnie skutki uboczne? I jeszcze jedno pytanie czy
mozna zastapic Harmonet Steridilem? Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam
Kalia.
  Bóle serca a pigułki.
monika.antepowicz napisała:

> Mysle,ze pojawienie sie takich objawów wymaga konsultacji internista, warto
> tez rozwazyć oznaczenie poziomu hormonów tarczycy i pomiar ciśnienia krwi

***no i co ten internista pomoze...? przepisze nastepne pigulki...?

kalia2010 napisała:
> Pani Dokrot mam powazny problem. Od pewnego czasu w godzinach wiczornych ( po
> przyjeciu tabletki) zaczynam miec ostre bóle serca, które zaczyna bic 'jak
> szalone', bo tego silne bóle przucha, biera mi sie na wymioty i cierpie na
> bezsennośc. Zastanawiam sie czy to nie jest wynik brania tabletek. Przestałam
> je zażywac ponad tydzien temu i na razie wszystko jest w porzadku. Czy branie
> tabletek moze miec takie własnie skutki uboczne?

A czy przeczytalas dokladnie ulotke...? U mnie nawet na pudelku
od proszkow od bolu glowy TYLENOL, (takie tylko w domu posiadam )
pisze, cytuje :
"Stop use if new symptoms occur"...
(tzn. jesli zaobserwowalas nowe objawy podczas brania)
Wybor nalezy do Ciebie...
  bol serca - kiedy powinien niepokoic?
Dretwienie wynika z niedotlenienia lub niedokrwienia. Wydaje mi sie, że to nie
ma znaczenia, która konczyna by drętwiała. Więc rówie dobrze można miec
opuchnietą twarz jak drętwienia. Jak rówież bóle serca. Niezależnie od pory
dnia. Jednak ja bym polecała skontaktowac sie z Kardiologiem. Sama mam problemy
z sercem.
  Triquilar -skutki uboczne?
Triquilar -skutki uboczne?
Biore 2 opakowanie. Wczesniej brałam Milvane. Po Milvane miałam straszne bóle w klatce piersiowej i bóle głowy. Zmieniałm na Triquilar i jest niweiele lepiej. No własnie - czy to mozliwe ze to po tabletkach czy raczej cos innego.. Wczeniej brałam Cilest ale miałam plamienia podczas ich brania wiec zmienił mi je lekarz. W sumie nie wiem juz co mi jest ale zawsze czułam sie dobrze i byłam zdrowa a teraz te bóle serca i bóle głowy jak nigdy.. Czy któras z Was tez miała coś takiego? Dziekuje z góry za odp.
Pozdr.

PS
A teraz mam jeszcze tzw upławy - jasno zółte, zapach mało ciekawy.. I jakies pieczenie.. Chyba zaczynam miec dosyc...
  Cudowne wlasciwosci liscia kapusty...
Poprawka...
Gość portalu: A.D. napisał(a): Cudowne wlasciwosci liscia kapusty

> >>...takze i ...polskiej!!!
>
>>Nie jestem handlarzem kapusty. Kapusta nie pomogla na bole dwunastnicy,
ani na bol korzonkow; bol glowy; zebow czy tez klucia w sercu , bowiem
zadnych z tych 'bolow' nie mialem i nie miewam. Natomiast mam problem z
kolanem. Bolesny problem gdzies od 2 lat. Mialem kiedys bole serca, ale
stosujac Coenzym Q10 od jakichs 12 lat, pamietam tylko ze te bole mialem.
Kiedys...

>> Wczoraj kolano na noc oblozylem lisciem kausty, zalozylem na to elastyk i
rano, jak i teraz po poludniu, bol kolana nie powrocil. Tak wiec bede sypial
z...lisciem kapusty przez jakis czas, bo to poskutkowalo od razu i mam
nadzieje ze pozwoli mi na ....tani zywot bez bolu kolana. Kapusta zielona
obecnie kosztuje tutaj 39c za funt....
>
>
>P.S. To jest najzupelniej szczere i prawdziwe.... No i serio!!!
  drętwienie- proszę o pomoc!!
Cześć!!
Wczoraj byłam u lakarza. Na bóle serca dostałam tabletki, nie wiem jakie bo jeszcze ich nie wykupiłam. Oprócz tabletek nasercowych dostałam witaminy i wapń. Mam też skierowanie na badania krwi,aby sprawdzić czy nie mam anemii. A najważniejsze, dostałam skierowanie do neurologa, podejrzenie że mam ucisk kregosłupa. Jak będę coś więcej wiedziała to dam znać. Tylko nie wiem kiedy to będzie "nasza służba zdrowia"

Pozdrawiam
  Znieczulenie.
ja też odjechałam po xylonorze- lignik plus adrenalina, potem okropne bóle
serca, drżenia mięśniowe, ciśnienie ponad 200 i gdyby nie pierwsza pomoc a
potem pogotowie byłoby cieńko, też oczywiście na fotelu dentyst, zresztą gdzie
pracuję. Najgorsze jest to, że ja nie mogłam się pozbierać przez rok po tym
zastrzyku, bo takie sensacje jak na fotelu przytrafiały mi się póżniej tak
nagle bez powodu , pod wpływem lekko podwyższonego np. ciśnienia, koszmar!
okazało się, że znacznie obkurczyło mi to naczynie móżgowe a w pewnym miejscu
całkowicie zamknęło , co wykazało NMR naczyniowe,
Takim osobom nie można podawać znieCZULENIA Z ADRENALINĄ, BO MOŻE SIĘ
SKOŃCZYĆtragicznie, można podać czysta lignokainę i nic się nie stanie,
próbowałam i ok,
Napisz jak czułeś się póżniej po tym zastrzyku, tym z noradrenaliną
  anemia- prosze o odp. :(
Moja mama raz do roku jest w szpitalu i ma przetaczana krew z powodu anemii
jest przed 80 .Ma anemie twierdza ze organizm zle przyswaja zelazo.Do konca to
nie wiem.Ja podejrzewam ze ma anemie sierpowata.Ale to musialby stwierdzic
hematolog.Mama miala 7 anemie to jest bardzo malo,a prawidlowo sie
odzywia.Aprzy anemii jest sie oslabionym ,bladym i w kacikach ust robia sie
zajady, zawroty glowy bole serca itd.Rodzai anemii jest duzo .Widzisz lekarz z
rejonu nie chciala dac skirowania do szpitala bo stwierdzila ze starszych ludzi
nie lecza i sie pomylila.Przykro mi bardzo z powodu Twojej mamy ale nie wiem
jaka to byla anemia i czy nie bylo takiego wyjscia np. przetaczanie krwi?
  Vioxx groźniejszy niż sądzono
Vioxx groźniejszy niż sądzono
Ja dostałem ten lek na bóle kręgosłupa, jednak po przeczytaniu ulotki ze
skutkami ubocznymi zrobiło mi się nie swojo. Jednak zacząłęm go brać, po
kilku tabletkach zacząłem odczuwać bóle serca i potworne bóle nerek :( Na
szczęście zdecydowałem się na odrzucenie leku - i dobrze. Może to uratowało
moje życie ....
  Typowe objawy nerwic to : jelita, glowa , serce
Typowe objawy nerwic to : jelita, glowa , serce
Tytul watku podalem w skrocie . Podreczniki psychiatrii jako typowe dla
nerwic podaja objawy ze strony tych trzech ukladow . Bole glowy w tym takze
typu migrenowego ; bole serca , kolatania , arytmie ; roznego rodzaju
dolegliwosci ze strony ukladu pokarmowego w postaci zaparc , biegunek , bolow
, gazow. Leczenie stosuje sie objawowe ,ale najlepiej gdy usuwa sie
przyczyny i zrodla napiec . Ale zasadnicza przyczyna tych dolegliwosci jest
niestabilnosc pracy autonomicznego ukladu nerwowego .Wskazuje na to
obserwowane dziedziczenie tych niedomagan w najblizszej a nawet dalszej
rodzinie . Jesli nic nie pomaga to nalezy pogodzic sie z losem i dostosowac
tryb zycia i rodzaj wykonywanej pracy do mozliwosci swojego organizmu.
  przyjmowanie litu
właśnie odkryłam to forum i podzielę się swoim doświadczeniem.od 1.5 tygodnia
biorę lit w dawce 750 mg i mam bardzo niewielkie drżenie rąk a od 2 dmi
zwiększoną dawkę do 1 mg i nic sie nie dzieję. 2 mce broniłam się przed litem
ale w końcu stwiedziłam , że sama z soba nie mogę dać sobie rady i mam dość
huśtawek i podjęłam te decyzję. na razie nie żałuję, czuję sie dobrze nawet
bardzo dobrze a inne objawy jak bóle serca, głowy to efekt odstawienny
Seroxatu, który docelowo ma być wycofany.
pozdrawiam
  Już nie wiem co mam robić!!
Już nie wiem co mam robić!!
To sie zaczęło w lipcu 2005. Ataki duszności, bóle w klatce piersiowej i w
sercu. Odwiedziłam wielu lekarzy: rodzinnych, kardiologów, neurologa, byłam
tydzień w szpitalu. Twierdzą że to nie serce, lecz nerwica. To jest prawda,
jednak dlaczego cały czas mi się wydaję że to coś z sercem i że zaraz dostanę
zawału i umrę(dodam że jestem otyła więc serce mam obciążone) Te myśli
nachodzą mnie non stop. Boję się sama zostać w domu. Cały czas płaczę, nie
mogę spać. Są takie momenty że wydaje mi się że oszalałam. Cała sie trzęsę,
jest mi słabo. Gdy bóle serca sie nasilają to dostaję prawie histerii że
zaraz mi sie coś stanie. Do tego od kilku lat mam nerwicę natręctw ( wiem to
po przeczytaniu waszych wypowiedzi) muszę powtarzać niektóre czynności po
kilka razy, a potem jeszcze i jeszcze. To jest jak jakiś głupi rytuał. Nie
wyjdę z domu bez dotknięcia klamki. Ja już nie mam siły, nie moge sobie z tym
poradzić. Zal mi mojej mamy, która się też martwi, ale do pracy przeciez
chodzić musi. Chciałabym w końcu zacząć normalnie żyć tak jak moi rówieśnicy
( mam 19 lat) , zaczełam studia (żeby było śmieszniej na psychologii). Przez
to złe samopoczucie nie mam na nic ochoty, całymi dniami siedzę sama w domu,
przez co czuję sie jeszcze gorzej. Brałam już kilka leków: Lorafen,
Hydroxyzynę, pramolan- ale one prawie mi nie pomogły. Wizytę u lekarza mam
wyznaczoną dopiero na 31 stycznia. Boję sie co będzie bo zaraz zaczyna się
sesja, a ja nie jestem w stanie sie na niczym skupić. Co mam robić ? Jak
sobie radzć?
  Co jest prawdziwe?
Co jest prawdziwe?
Pozdrawiam wszystkich na poczatku.Mam do Was pytanie-mam wiekszosc tych
objawow ktore tutaj czytam od dluzszego czasu okolo roku ,ciagle mecza mnie
jakies mysli ktore normalnie ktos obok nie jest w stanie zrozumiec np.
ostatnio mam schize ze moje ciuchy zostaly nie wyplukane odpowiednio po praniu
i ciagle wydaje mi sie ze teraz gdzie w nich usiade to miejsce jest
zarazone,pozniej ktos przychodzi i usiada na tym miejscu wiec roznosi to dalej
-tak wiec teraz nie jestem w stanie tego powstrzymac.Wczesniej zawsze gdy cos
bylo nie tak np. ze sprzetem domowym wymienilem na inny lub zlikwidowalem mimo
iz wszystko bylo wporzadku ale wystarczyl jakis blad np.uderznie i wydawalo mi
sie ze juz nie jest z nim wporzadku azeby zabic te mysli to po prostu
likwidowalem ten przedmiot-teraz jednak wymknelo mi sie wszystko z pod
kontroli -boje sie ze juz zawsze bede w tym tkwil poniewaz musialbym wyczyscic
i wyprac wszystko z czym sie stykaly te ciuchy.Prosze was o pomoc powiedzcie
czy gdybym wzial jakies tablety to moglbym o tym zapomniec ?Do tego codziennie
mam bole serca i rzadziej dretwienie lewej reki .
  Przyjechalo pogotowie i...
kicior99 napisał:

> Bylem u lekarza (na Taunton Road - info dla lol) i dostalem... ibuprofen przy
> rozpoznaniu silnych bolow miesniowych z mozliwym uszkodzeniem miesni.

Tak, mysle, ze ta angina angielska to wlasnie dusznica... bo tutaj tak mowia
jak ktos miewa bole serca z czyms tam zwiazane...

U kogo byles? To jest moja przychodnia, wiec lekarzy mniej wiecej znam.
Poniewaz mozna wybierac, to na przyszlosc moge polecic Dr A. Reed (inicjal
wazny, bo jest dwoch, a raczej dwoje), jak rowniez Dr. Taylor i chyba Dr. G.
Tanner (znow ta sama polka jesli chodzi o inicjal). Ewentualnie jeszcze Dr.
Parrett, ale to bardziej dla dzieci.

BTW, widac przepracowales sie.
  Witam i dzielę się swoją historią
ech. Powiem Ci, że "wizje" to ja tworze w mgnieniu oka i sama sobie się dziwie.
No bo w końcu mamy wziać ślub, mamy być razem na zawsze , a ja sie miotam jak
nastolatka. Ale każde jego słowo, każde zamilknięcie automatycznie interpretuje
jak najgorzej. Nie potrafie nad tym zapanować. Ja sie wykoncze do sierpnia. Mam
takie bole serca, że ciezko mi chodzic. Wszystko z nerwów.
  Tegretol???
Witaj.Dziekuje za odpowiedz.Ja na chwile obecna juz nie biore Tegrtolu,bo
wywolalu u mnie tyle skutkow ubocznych,ze masakra.Najgorsze byly bole serca i
trzustki,ktore sie nasilaly do tego stopnia,ze mialam problem by oddychac.Po
kontakcie z lekarzem kazal natychmiast odstawic.Teraz biore leki SSRI-Setaloft
rano i na noc na razie Tranxene i dopiero czuje sie ok:)
  3 miesiace boreliozy!
Nie, to nie ja pisalam ze Lariam zalecza. Wlasnie o to chcialam prosic lekarza.
We Francji, wielu chorych na babesje wlasnie tym sie leczy. Faktycznie, po
przerwaniu leku, znowu ich stan sie pogarsza.
Biora lariam raz w tygodniu, i po pieciu lub szesciu dniach czuja potrzebe
nowej dawki.
Lariam, przy malarii tez podaje sie tylko przez kilka dni. I ma duzo powaznych
skutkow ubocznych.
We Francji, jedyna osoba leczaca babesje jest moj lekarz llmd. Poszukam jeszcze
w innych krajach, ale jestem zlej mysli.
W Europie jest Malarone = atovaquone + proguanil.
Nie wiem dlaczego tego moj lekarz nie przepisuje...musze sie wypytac...
Artur. Czy przy leczeniu babesji tez wystepuje reakcja podobna do herxeimera.
Ja wlasnie sie tak czuje jakby po kilku tygodniach leczenia ta babesja sie
nasilila ( bole glowy, bole serca +++, poty nocne, rozbicie...). Pewnie sie
nigdy nie dowiem czy to babesja czy borelioza, uwolniona z cyst....Mam caly
zestaw pytan do Sw. Piotra, bylebym mogla je zadac jak najpozniej ))
Jeszcze jedno pytanie: dzieciaki mi ogluchly. Obydwoje maluchow twierdzi, ze
slabo slysza, ze slysza siebie "od srodka". Zrobilam rundke u laryngologow,
pediatrow i stwierdzono zapalenie uszu, z plynem za bebenkiem. Oczywiscie
wszyscy kreca glowami z madrymi minami, ze to nie Lyme. A ja
truchleje...Obydwoje biora orelox ( cefalosporyna) i do tego dostali krople do
nosa. Doczytalam sie , ze w tych kroplach jest kortyzon. Lekarz twierdzi, ze to
miejscowo, nie systemicznie i ze nie szkodzi jedna kropla dziennie. Co Ty na
ten temat myslisz....
  Co radzicie? -moja borelioza
Mozliwe, ze kretki zaatakowaly serce i po antybiotyku masz herxa. Mialam i ja
te przyjemnosc, ale zostalam od razu wyslana do kardiologa. Dostalam silna
dawke aspiryny ( mialam zapalenie worka osierdziowego).
Jest tez inna mozliwosc: Twoje bole serca moga byc bolami nerwow. Serce
otoczone jest nerwami, i przy herxie, te nerwy sie odzywaja i boli serce.
Trzeba jednak wykluczyc u kardiologa wszelkie inne problemy.
U mnie bole trwaly ze dwa tygodnie. Teraz jeszcze co jakis czas pobolewa, ale
da sie zyc.
Kretki w ogole chyba rzadko kraza we krwi. Lubia siedziec w organach, lubie tez
sciany naczyn krwionosnych. Dlatego, miedzy innymi, jest tak trudno je wylapac
badaniem krwi. W krwi bywaja wtedy, kiedy chca sie przeniesc z miejsca na
miejsce.
  Co radzicie? -moja borelioza
Te bóle serca wskazują raczej na to, że bedzie trzeba jednak leczyć dość długo.
Objawy sercowe są zazwyczaj trudne w leczeniu. Jednak abx na którym jesteś,
tetracyklina bardzo dobrze penetruje tkanki w tym serce. Także abx na razie
chyba jest ok. Zazwyczaj trzeba miec herxa sercowego aby wyzdrowiec.

Troche sobie myślałem o Tobie i Twoim leczeniu i na razie chyba nie masz co
zmieniać abx bo i tak prawdopodobnie bedziesz sie musiała dłużej leczyć. No
niestety, ale jak chcesz jeszcze kiedykolwiek byc zdrowa i żyć bez Borelki w
organiźmie to musisz sie poswięcic i leczyc się dłużej. Najpewniejsze i chyba
najbardziej rozsądne w przewlekłej borelce jest leczenie do ustapienia objawów
+ 3-4 miesiące. U Ciebie na razie cały czas jest dość silny herx, także przez
łacznie 3 - 4 miesiące bym został na zestawie abx jakim jesteś.

bóle miesni... To też herxy i ból miesnie swiadczy moim zdaniem o tym jak
głeboko w penetruje tkanki Twoj abx i jaki jest skuteczny...

Na razie jesli chcesz sie leczyc dłużej nie musisz rozwalać cyst wybierając
metro, i tak w nastepnym cyklu antybiotyków pewnie go użyjesz (tak sie akurat
składa ze tetra i metro nie idą razem, ale metro z wieloma innymi abx mozna
łączyć)...
Pozdrawiam
  Czy skończyć leczenie antybiotykiem?
Czy skończyć leczenie antybiotykiem?
31 października zostałam ugryziona przez kleszcza, po 2 tygodniach wystąpiły
typowe objawy boreliozy z rumieniem i bólami mięśniowo-stawowymi, bóle serca,
karku, głowy. Po 3 tygodniach Duomoxu 2g dziennie i 2 tygodniach Unidoxu 200
mg dziennie, zrobiłam badania i IgG ma wynik wątpliwy 13.9, a IgM dodatni
23.5. Lekarz ze szpitala zakaźnego w Warszawie powiedział mi, że boreliozę
już wyleczyłam na pewno i wzięłam dawkę antybiotyku, która przekracza
zalecenia więc muszę być zdrowa. Ponieważ mam jeszcze zapas antybiotyku, więc
kuracji nie przerwałam. Ale nie wiem co dalej robić? Mam w dalszym ciągu bóle
mięsni, stawów, karku i dodatkowo krzyża (nerki?)Dzwoniłam do Kliniki w
Białymstoku i powiedziano mi dokladnie to samo. Powinnam przestać brać
antybiotyk. Czy dalsze zażywanie Unidoxu w tej dawce ma jakiś sens? Czy
możecie mi coś poradzić?
  z boreliozą na rok do pracy??????
z boreliozą na rok do pracy??????
Chciałabym od października przerwać studia i wyjechać na rok za granicę do
pracy.Jestem juz prawie zdecydowana, tylko bardzo sie martwie o to czy dam
rade. Czy bede mogła np.pracowac fizycznie przez pare godzin i jak bedzie
wyglądać moje dalsze leczenie.Jestem chora dopiero od trzech miesięcy, z
objawów pozostały mi bóle głowy, podwyższona temperatura i bóle serca(nie
wiem czy to nie nerwobóle).Nie chcę wracać z powodu choroby żeby nie marnować
roku.Pomóżcie!!!!

Bede ogromnie wdzięczna za radę
  Testy a baclofen
Proszę Pana, Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź . Córka ma przykurcze palców
stóp , przykurcze nóg, inne kłopoty neurologiczne od paru tygodni. Dystonia to
coś jakby podobnego do SM (diagnoza lekarzy neurologów na podstawie objawów,
badań krwi morfologii , moczu itp,rezonans nie wyszedł, bo jej nie uśpiono,
tylko przy tych skurczach podano relanium, więc nie była w stanie leżeć całkiem
w bezruchu choć bardzo się starała), ma też bóle serca, bóle w klatce
piersiowej, jakby wątroby i nerek. Nie wiadomo, co jest objawem choroby a co
skutkiem stosowania tego leku. czytając ulotkę wszystkie objawy uboczne można u
niej rozpoznać. Wydaje się, że ten lek trochę już działa, leczy te przykurcze,
ale szkodzi na inne sprawy (wrażenie duszności, bóle w mostku, tam gdzie jest
watroba, nerki, bóle głowy, kłopoty ze zwieraczami, wyczerpanie, nudności).
  Candida wróciła
Obecnie nie robiłam badania na inne pasożyty, ale poprzednio przy candidzie nie
wyszły żadne poza candidą. Dzięki za wszystkie cenne rady. Tylko mam pytanie co
do citroseptu - kiedy piłam citrosept często miewałam bóle serca. Czy można
brać go tak bezkarnie, ja słyszałam o babce, która po stosowaniu tego preparatu
leczyła się na serce, więc mam wątpliwości i na razie nie zakupiłam.
I jeszcze jedno najważniejsze - zamierzam leczyć się naturalnymi preparatami,
ale potrzebuję szybkiej poprawy i chciałabym też leczyć to tradycyjnie np.
fluconazolem. Niestety ani mój lekarz ogólny, ani gastrolog nie uznają tego za
problem i uważają, że większość ludzi to ma!!! Stąd mój apel - proszę, jeśli
ktoś zna lekarza w Warszawie ( medycyna konwencjonalna ), który to leczy to
proszę o namiar na maila: rakmartha@poczta.onet.pl
Będę dozgonnie wdzięczna, bo ledwo funkcjonuję. Chciałabym choć podleczyć to
tradycyjnie jak poprzednio i potem juz metodami naturalnymi, bo z tego co
czytałam to grzyb sie uodparnia...
Pozdrawaim wszystkich na forum
  PRZEŻYCIA i ich konsekwencje.
PRZEŻYCIA i ich konsekwencje.
Witam
A ja mam ptanie, takie niecodzinne.
Wyczytałam gdzieś, że nasze przezycia maja wpływ na nasz wygląd oraz choroby.
Np. silne stłumione emocje, mogą powodować pryszcze, bóle głowy mogą oznacać,
ze kobieta jest w toksycznym związku, bóle serca - problemy z okazywaniem
uczuć. Boli nas, albo gorzej funkcjonuje organ, który sygnalizuje nam potrzbę
zmiany, abyśmy o niego własnie zadbali... No rozumiem, ale co moze oznaczać,
jeśli ktoś tyje, tylko w okolicach brzucha? I generalnie wygląda jak pająk;-
). Wszytko inne, ramiona, nogi, uda pozstają normalne, osoba ta na 100 prcent
nie jest w ciąży, nie pije piwa, nie objada się, aż tak batrdzo, a mimo to
cały tłuszczyk gromadzi sie w o0kolicy brzucha... Co to moze oznaczać?
I czy za poocą bioenergoterapii można pozbyć sieblizn po pryszczach?
Pozdraiiwam Karolcia
  Historia mojej choroby
Cześć! Byłam u reumatolog. Dostałam trochę skierowań na badania. W
pierszej kolejności badanie na osteoporozę, w związku z tym
złamaniem moich żeber. Stwierdziła, że taki zeskok ze stołu, to nie
powinien zakończyć się złamaniem żeber, i to jeszcze z
przemieszczeniem, a ponieważ dostałam dość dużą dawkę sterydów,
które powodują odwapnienie kości, dlatego dała mi skierownie na to
badanie. Mam zrobić badania na białka jakieś fB 0,5, fB 1,0 nie wiem
co to jest, bo tego jeszcze nie robiłam, dalej podstawowe badanie
krwi, w tym OB, badanie białka RF, CRP, antyCCP. Dostałam też
skierownie na komorę Krio. Z leków w związku z chorobą oczu dostałam
Metypred 4 mg, mam zażywać podwójną dawkę i potem zmniejszać, dała
mi też Aspicam i osłonowo na żołądek Polprazol. Mam się zgłosić do
niej 5-go października z wynikami badań, wtedy zdecyduje co mam
dalej robić i jakie ewentualnie dalsze leki dostanę. 19-go września
mam się zgłosić do kontroli moich oczy do przychodni przyszpitalnej
szpitala okulistycznego w Krakowie-Witkowicach. Coś mi się jednak
zdaje, że będę musiała pójść tam wcześniej, bo jak narazie, to
poprawa jest niewielka. Może po tej dużej dawce sterydów będzie coś
lepiej. Nie wiem, ale jak pierwszy raz miałam kurację sterydem, to
nic mnie nie bolało, czułam się super. Teraz jest inaczej, mimo
podwójnej dawki Metypredu, cały czas czuję ból biodra, łokci i
dzisiaj palców prawej ręki. Na dodatek ostatnio mam dość wysokie
ciśnienie, i pobolewa mnie serce, ale te bóle serca, to chyba na tle
nerwowym. Trochę mnie to podłamuje.
  Nowa klinika w Gdańsku
Ja akurat mam takie prawo... to,że moja córka nie zyje zawdzięczam pani
profesor. To ona zaprzepaściła tak długie i kosztowne leczenie mojej córki.
Moje dziecko było już po zakończonej dwuletniej kuracji w domu. Była w trzy
miesięcznym okresie remisjii białaczki... niestety jak to bywa po chemii,
kobaltach... organizm jest pozbawiony odporności... "złapała" wirusa zapalenia
płuc... a ta "Wielka" pani profesor wiesz co zrobiła? wyrzuciła nas ze
szpitala do domu... twierdząc,że nic jej nie jest a my matki tylko panikujemy
niepotrzebnie i zawracamy jej głowę!!!!!! Nie zleciła wykonania żadnych
badań !!!! pomimo,że dziecko skarżyło sie na bóle serca, miało stany
podgorączkowe,było bardzo osłabione... za dwa tygodnie przyszło nam ją
pochować. Chcieliśmy oddać sprawę do sądu ale w tym czasie zachorowała także na
raka moja teściowa, musieliśmy nią się zająć więc zrezygnowaliśmy
z "włóczenia" się po sądach. Jak już pisałam spędziłam dwa długie lata w
Akademi przy chorym dziecku,dzień po dniu... moje dziecko nie było jedynym
które odeszło z tego świata z jej winy...
Mam nadzieje, że p. profesor odchodziła w takich samych mękach w jakich dzięki
niej odchodziło moje dziecko!
Od jej śmierci minęło wiele lat a ja wciąż mam przed o0czami obraz bólu i
cierpienia na jej twarzy... a przecież mogła żyć...dzisiaj miałaby 18 lat.
  Novothyral
Hejka
Tunio napisałeś,że ma wieksze ciśnienie przy Novothyralu, dużo Ci podkoczyło?
bo u mnie to by było super jakby tak zadziałał- moje ciśnienie jest bardzo ale
to bardzo niskie!!
Na jakiej dawce Novothyralu byłeś ostatnio i jakie jest Twoje TSH aktualne?
Czyli mówisz,że jest poprawa i lepiej się czujesz niż przy samym Letroxie.
Jesteś pod pod kontrolą kardiologiczną jak masz bóle serca?
Novothyralu już nie dostaniesz, szukaj Cytomelu u sportowców! Jest osiągalny w
dawce 50 mcg lub 25 mcg.
Powodzenia :)))
Ada
  tarczyca a nerwica - czy bierzecie jakieś leki?
Halmoc i marianna to ważne co napisałyście. Obie polecacie psychoterapie, ja też
o tym myślę, tylko jak znaleźć dobrego psychoterapeutę???
Jesień na pewno pogłębia mój podły nastrój. Jestem o krok od wzięcia leków
antydepresyjnych, a mam identycznie jak opisała marianna; bóle serca,
tachykardię, zawroty głowy, kłopoty ze snem, brak sił i wciąż lęk, że zemdleję,
że coś mi się stanie. TSH z 10 spadło mi na 2, czyli już prawie dobrze, a wciąż
biorę leki nasercowe i Xanax, bo kardiolog stwierdził, że mam nerwicę serca i
muszę brać.
Na pewno tarczyca ma ścisły związek z psychiką, tylko poradźcie jak wyleczyć tę
psychikę? Endo sugerowała mi jogę, ale w mojej miejscowości nie żadnej szkoły,
czy ktoś uczył się jogi z książek?
  03.02.06- Dzień doberek:)
ja mam tak samo :)
Hej Patrycja, ja mam tak samo - mój pije rzadko, a już naprawdę trzeba się
namęczyć, by zechciał wychylić tyle, by odpaść. Raz mu się tak zdarzyło, na
imprezie po obronie mojego doktoratu, hi, hi - na drugi dzięń tak mnie
przepraszał, kajał się, kochał bardzo, bardzo, właśnie za tą wyrozumiałość. Tak
się niby upił, a ja nie zauważyłam, myślałam, że po prostu poszedł spać. Był
milutki z tym poczuciem winy
Warto być wyrozumiałą dla mężą, bo wdzięczny jest wtedy w dwójnasób. Dlatego też
nie wymagajmy od nich za dużo w ciąży. Naprawdę, opłaca się. Najgorzej, jak się
nastawisz, że tak powinno być. Wtedy już na pewno tak nie będzie, jak Ty sobie
wymarzyłaś. Nie ma sensu układać sobie, jak obrazek zachowany gdzieś w głowie
ten ideał zachowania męża, bo to tylko dodatkowo wpędza w doły. Ja odpuściłam i
zdecydowanie czuję się lepiej.
Właściwie po śmierci teścia to ja jestem wsparciem dla niego, i postawiłam sobie
to za punkt honoru. Mąż załapał jakąś depresję (złe samopoczucie, uczucie
choroby, bóle serca, głowy, zmęczenie, ciężki nastrój, krótkie chwile radości...
potem smutek i upór, itp.itd). Kto mu pomoże, jak nie ja...
  Luty 2003- Druga część:-))
My rowniez przylaczamy sie do gratulacji! Teraz chlopow a chlopow w domu
Coraz czesciej z mezem rozmawiamy o drugim dziecku, co to bedzie?
Ale ja chyba wezme sie najpierw za swoje zdrowie. W sobote mialam takie bole
serca, ze sie mocno przestraszylam. I caly weekend raczej przespany i
przysypany. Na moim osiedlu snieg po kostki.
Serdecznie pozdrawiamy,
Anita i Ida
  Odmowa wykonania tomografii
nawiazujac do watku; dlaczego wiekszosc lekarzy najpierw leczy ,przepisuje
rozne lekarstwa,czlowiek w domu ma druga 'apteke' a nie szuka przyczyn
chorobowych.?Ale sa tez tacy lekarze ktorzy zaczynaja od badan i latwiej im
postawic diagnoze.Ale sa tez tacy ktorzy stawiaja na nerwice i szpikuja ludzi
tabletkami na nerwice.Achoroba robi postepy., np. moja mama miala sillne
zawroty glowy slaba bole serca zajady w kacikach ust a ze jest osoba po wylewie
lekarz przyjezdzala do do domu. Rozne tabletki lekarz dawala i coraz
gorzej ,dopiero zrobilam mamie morfologie i okazalo sie ze silna anemia'7' ob
75. wszystko prywatnie bo doktor powiedziala ze nie ma potrzeby .Chcialam
skierowanie do szpitala to stwierzdzila , ze szpital wypuszcza osoby starsze z
anemia 6'' i nie zwraca uwagi na to .A rok temu mama miala przetaczana krew. I
TO W GESTII LEKARZ BYLO KONTROLOWAC KREW . Mama dostala 1 litr 200 krwii wiem
ze to jest obciazliwe w tym wieku i niebezpieczne ,ale jak powtarzam to
wszystko zalezy od lekarza.Sa lekarze i konowaly, nie obrazajac tych co
naprawde dbaja o pacjenta. cZLOWIEK W BOLACH SZUKA POMOCY IDAC PRYWATNIE.
Nieraz zaporzecza sie zeby skrocic sobie cierpienia i tam przewaznie
slyszy jakie badania ma zrobic zeby postawil lekarz prawdziwa diagnoze.
  BRAK REAKCJI LEKARZY DOPROWADZIŁ DO ŚMIERCI
Około 20.00 trafił na IP , zgon około północy, czyli nie miał szans żeby go
można było uratować. Piszesz że zgłaszał bóle serca, nóg, kolejne EKG było
prawidłowe.
Nie sa to typowe objawy pękniętego tętniaka mózgu, zazwyczaj na pierwszym m-cu
bóle głowy, zasłabnięcie, nudności, wymioty oraz zespół oponowy który
uzupełnia obraz badania lekarskiego. Nawet jeśli ktoś podejrzewałby pęknięcie
tętniaka to :
1. wpierw trzeba by to potwierdzic badaniem TK głowy (we wspomnianym przez
ciebie szpitalu brak tej pracowni) lub punkcją lędźwiową.
2. Następnie wykonać arteriografię mózgową - badanie wysokospecjalistyczne
dostępne w niektórych ośrodkach (domyślam się że nie w Gliwicach)
3. Jeśli arteriografia wykazałaby tętniaka (a nie musi mimo że on jest) i w
miejscu dostępnym dla interwencji neurochirurgicznej danego ośrodka to wykonuje
się operacje tętniaka
4. Wszystko powyższe przy wymaga kilku-nastu godzin i do zrealizowania przy
dośc dobrym stanie pacjenta. Postepowanie to zabezpiecza przed "wznową" tzn
kolejnym krwawieniem które zazwyczaj przydarza się w kkolejnych dniach po
pęknięciu i również może być śmiertelne. Jak na razie nie leczy
się "pierwotnego" krwawienia podpajęczynówkowego które niezależnie od rodzaju
interwencji medycznej niesie 33% śmiertelności w pierwszych godzinach
zachorowania.
  Ciągły stres - groźny?
Ja do tej pory nie miałam,aż tak stresowych sytuacji.Ale wystarczyło 10tyg.i
już są efekty.Mój tata jest ciężko chory,od 10tyg.w szpitalu.Po długich
badaniach okazało się że ma raka mózgu.Za każdym razem gdy wracam ze szpiatala
jestem chora!Zaczęłam mieć częste bóle serca w dole.Lekarz nawet coś tam
usłyszał i skierował mnie na ekg.Mój ogólny stan zdrowia tak się pogorszył,że
dziś usłyszałam od lekarki,że muszę się położyć do szpitala chociaż na kilka
dni.O dolegliwościach układu pokarmowego to już w ogóle nie wspomnę!Nie mogę
zasnąć,bo jak zamykam oczy widzę szpital i tatę.Szpital nawet mi się śni.
Lekarze powiedzieli(nie wiem na ile to prawda),że ten rak uaktywnił się u taty
z powodu długotrwałego stresu.Tak więc na swojej podstawie mogę Ci
powiedzieć,że ciągły stres jest bardzo groźny.Ja w sumie to biorę tylko MGB6-
odporność na stres(kosztuje 6.97)więc biorę cały czas.Przy egzaminach na
studiach pomagało,ale na to co przechodzę teraz nie pomoże.Na razie nie chcę
się niczym faszerować.
  BÓL POD ŻEBRAMI - co to może być??
BÓL POD ŻEBRAMI - co to może być??
prosze napiszcie mi co to moze byc........ od kilki dni boli mnie w srodku
pod żebrami , tak jakby to był ból brzucha ale wyżej włąsnie pod żebrami , do
tego mam jakies bóle serca i głowy - ogólnie czuję sie jakbym miała
zasłabnąć
  proszę o pomoc w sprawie bólu serca
proszę o pomoc w sprawie bólu serca
Witam.

OD trzech dni mam dziwne bóle serca. Czy te bóle mogą byc spowodowane bardzo
dużym wysilkiem, bo trenuje praktycznie 5 dni w tygodniu. Tak odczasu do
czasu mnie kłuje :( Mam 19 lat, wcześniej takich bólów nie miałem ale i nie
miałem wysiłku tak duzego, bole pojawiały sie raz na rok moze dwa ale to
chyba normalne :D
  co to moze byc?
Cześć! W ubiegłym roku miała te same obajwy co tu opisujecie. Dopiero któryś
lekarz z rzędu wypatrzył że mam bardzo małą krwinkę i poziom żelaza 29 a norma
to 40. Wszystkie te objawy towarzyszą własnie niskiemu poziomowi żelaza, miałam
zawroty głowy drętwienie kończyn, kołatania i bóle serca. Brałam przez pół roku
żelazo i wzrosło do 40. Ostatnie badania robiłam w czerwcu. Ale niedługo chyba
muszę je powtórzyć bo pojawiają się znowu te przypadłości.
  Nitrogliceryna-czy stosuje się w osłabieniu?
Nie wiem, czy bedzie duzo wypowiedzi (chociaz moze?), bo problem jest dziwnie
postawiony. Nie mam pojecia co autor mial na mysli piszac o "osłabieniu na granicy
omdlenia przy nadciśnieniu i chorobie serca". Co rozumie przez "oslabienie"?
Spadek cisnienia? Zwyzke cisnienia z zagrazajaca dekompensacja krazenia? Jeszcze
cos innego? Poprosze o doprecyzowanie problemu.

Na pewno nie jest prawda, ze "Nitroglicerynę powinien mieć przy
sobie każdy im bardziej powyżej 20 lat i używać przy bólu serca i zagrożeniu
zawałem". 25- latek z "bolem serca" to baaaardzo rzadko ktos z bolami
niedokrwiennymi, a na takie stosuje sie nitrogliceryne. Fakt, ze nitrogliceryna
pomaga tez na kurcze wpustu zoladka, ktore czasem trudno odroznic. Te "bole
serca" czest nie maja z sercem nic wspolnego, dlatego nitrogliceryna, jesli
nawet nie zaszkodzi, to moze dac pare nieprzyjemnych dzialan ubocznych- i po co?
  Zespol Barlowa
Zespol Barlowa
Czy ktos z Was spotkal sie z Zesolem Barlowa - czyli zespolem wypadajacej
plytki z zastawki mitralnej serca? Bede bardzo wdzieczna za wszystkie
informacje. Lekarz powiedzial mi, ze nie powinnam sie martwic, gdyz jest to
bardzo czeste schorzenie i wiele osob nie zdaje sobie nawet sprawe, ze na to
choruje. U mnie jednak wystepuja silne bole serca (zwlaszcza w nocy), ktore
uniemozliwiaja mi nawet oddychanie i ruszanie sie (w momencie, w ktorym
boli). Czy nie jest to sygnal, ze jednak powinnam sie martwic i cos z tym
zrobic?

Bede bardzo wdzieczna za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam
  Kolejny cios - dlaczego?!
Mnie nie ma za co podziwiać. Życie moje jest b.trudne, ale na
przestrzeni dziejów ludzie przeżywali różne tragedie. Wojna, obozy
gdzie tracili całe rodziny i dźwigali się do dalszego życia.Często
bez dachu nad głową ani nikogo bliskiego.Gdyby nie wiara w Boga
byłoby to życie tu bez sensu. Mam córkę, rodziców i na razie jestem
potrzebna.Staram się jak mogę aby nie popadać w rozpacz. W nasze
życie wpisane jest cierpienie. Nikt nam nie obiecywał raju na ziemi.
Raj możemy osiągnąć po tamtej stronie. Musimy na niego zasłużyć. Mój
mąż zmarł po 3 latach choroby która doprowadziła go do kalectwa.
Starałam się jak mogłam aby mu ulżyć w cierpieniu. Pomagał mi syn,
był silny wysportowany.Pół roku przed męża śmiercią zginął.Musiałam
podołać zadaniu dalszej opieki bez ukochanego syna. Do tej pory nie
wiem jak dałam radę. Myślę, że Bóg był blisko mnie i mojej córki,
która mi pomagała.Wierzę głęboko, że spotkamy się może nie będę
musiała długo czekać, ale o samobójstwie nie ma mowy.Niczego nie
poprawiłabym nikomu ani sobie. Nabawiłam się nadciśnienia, bóle
serca, kaszel, kręgosłup, ponieważ blokowałam uczucia i nie
wykrzyczałam bólu. Korzystam z pomocy psycholog w katolickiej
placówce. Jeżdżę na rekolekcje, które mnie umacniają.Chciałabym
jeszcze coś pożytecznego robić w tym życiu jeśli będę żyła.Bardzo
wszystkim współczuję, którzy mają chore dzieci, którzy stracili
bliskie osoby i gorąco pozdrawiam.
  Załamka
Mnie przyjęli po trzech tygodniach, ( tyle że u mnie tydzień w tą czy tydzień w
tamtą nie robił wielkiej różnicy) męża i koleżankę od ręki, tylko że u niej nie
podjął się leczenia, bo jeden pasek w WB+ objawy to za mało ( elisa ujemna). Nie
wiem jak leczą w Poznaniu, ale w Olsztynie jest lekarz który leczy wg Ilads,
(namiary można dostac w stowarzyszeniu). W każdym razie, bez dożylnych lekarstw
też można się wyleczyć.
P.S jak czytałam historię choroby twojej żony to moja jest bardzo podobna do
jej. Tez miałam bóle serca, ( mówili że nerwica), włosy mi leciały w ilościach
hurtowych, a na koniec rozsypały mi się stawy.
Jak odkryłam wroga to jest coraz lepiej i mam nadzieję ze tak pozostanie
  serce boli - czy to może być poważne?
Ja tez mam bóle serca - czasami są to ukłucia a czasem czuję takie
jaby "ściskanie" w klace piersiowej - dziś właśnie takie uczucie towarzysz mi
od południa (z przerwami). Nic jeszcze nikomu nie mówiłam, nie chcę martwić
domowników.
Mam nadzieję że to nic poważnego...
  kolatanie serca
anianj napisała:
> Kardiolog powiedziała mi, że moje kołatanie to zwykły "efekt uboczny" bycia w
> ciąży, po prostu organizm wykonuje naprawdę bardzo silną pracę utrzymując ten
> drugi, mały organizm i serce bardziej się męczy...

tez uslyszalam podobne wytlumaczenie od kardiologa - tez mialam kolatanie i
bole serca, wiec poszlam na konsultacje i badania kardiologiczne dla wlasnego
spokoju
poza tym w ciazy niczym dziwnym nie sa niedobory elektrolitow (magnez) a serce
pompuje zwiekszona ilosc krwi
  Leki antydepresyjne a alkohol
Leki antydepresyjne a alkohol
Mam pytanie, zażywam Seroxat, jakie są objawy zmieszania tego leku z
alkoholem, chodzi mi o skutki uboczne jeśli będę pił biorąc let lek. Czy są
to tylko lęki, czy np. bóle serca przy nerwicy?
Proszę o odpowiedź tych, którzy znają ten problem
  Leki antydepresyjne a alkohol
wojtek23_23 napisał:

> Mam pytanie, zażywam Seroxat, jakie są objawy zmieszania tego leku z
> alkoholem, chodzi mi o skutki uboczne jeśli będę pił biorąc let lek. Czy są
> to tylko lęki, czy np. bóle serca przy nerwicy?
> Proszę o odpowiedź tych, którzy znają ten problem

jeśli już musisz pić - to znacznie mniej !
Max 1 piwo...

Generalnie z SSSRI można pić i nie ma złych interakcji

niestety Seroxat jest chyba najgorszym ze SSRI
z powodu silnego efektu antycholinergicznego
( sedacja, ortostatyczne spadki ciśnienia )
czym przypomina bardziej TLPD, np. imipraminę

jeśli możeszzmienić to polecam Sertralinę
(Asentra)
lek znacznie tańszy
lepiej tolerowany
bezpieczniejszy
i znacznie skuteczniejszy
  po pierwszej wizycie u psychologa :((
Witaj, piszę tu aby Cię podnieść na duchu. Nie zrażaj się zachowaniem
psychologa. W każdym zawodzie są profesjonaliści i niekompetentni. Niestety
wszystko wskazuje na to, że trafiłaś na ten drugi gatunek. Mój psycholog miał
na "podorędziu" pudełko chusteczek higienicznych i pozwalał płakać do woli bo
płacz to też jest jakaś forma terapii i oczyszczenia. Proponuję rozejrzec się
za kimś innym ale jeżeli rzeczywiście masz nerwice lękową to bez terapii
lekowej sie nie obejdzie. Nie bój sie tylko zgłoś do psychiatry, który zapisze
Ci lekki lek antydepresyjny. Miałam to co Ty i biore Asentrę, która nie
uzależnia a po paru miesiącach kuracji czuję się bardzo dobrze. Skończyły się
ataki lęku z drżeniem, bóle serca jakby przy zawale, mam więcej energii.
Uwierz, że naprawdę można z tego wyjść tylko trzeba trochę o to powalczyć.
Pozdrawiam!
  Depresja z objawy somatyczne.
U mnie w depresji to przede wszystkim objawy somatyczne, które uniemożliwiają
mi życie. Biegunki, palpitacje serca, brak apetytu, bóle brzucha nerwowe, bole
serca, wymioty, uczucie ucisku w brzuchu, silne napiecię, które nie pozwala mi
ani chwili odetchnąć, wybudzanie się o 4 nad ranem. To tyle z zapamiętanych.
  ChorobySerca - specjalistki proszone (przydługie?)
Żadna z dziewczyn jeszcze nie napisała o żołądku. Często ludziom z zawałem się
wydaje, że boli ich brzuch - tzw. maska brzuszna zawału. Można też miec na
odwrót - chorobe wrzodową żółądka albo dwunastnicy odbierac jako bołe serca.
Oczywiście nie wykluczam że bóle sa nerwicowe, ale i w takim przypadku warto
poobserwowac czy bóle nasilają się zaraz po jedzeniu, czy w przerwach pomiedzy
posilkami, bo w końcu nerwice tez moga prowadzic do wrzodow.
Pozdrawiam
  Gigantyczne korupcyjne śledztwo w Szczecinie
Wiadomo dlaczego ciezko chorzy przyszli rencisci nie wykupuja lekarstw im
przypisywanych oraz dlaczego po otrzymaniu decyzji przyznania renty doznaja
naglego cudownego uzdrowienia; nie potrzebuja sie leczyc i natychmiast sa
zdolni i chetni do podjecia pracy - na kzdym stanowisku/bole kregoslupa,
nadpobudliwosc, parcie na pecherz, bole serca etc opuszcza ich na zawsze/
  Jakie macie objawy nerwicy?
Ja brałam leki przez 5 lat. Raczej nie dawały zbyt dużego rezultatu
i stwierdziłam, że nie będę sie dalej truć. Moje objawy: bóle głowy,
zawroty, uczucie omdlenia, trudności w oddychaniu, bóle serca,
drżenie ciała, ogromny strach przed przyszłością, przesadna
samokontrola męcząca okropnie, nogi jak z waty. Ale to co mi dokucza
najbardziej i w każdej chwili to uczucie omdlenia. Gdybym chociaż
tego jednego cholerstwa się pozbyła reszta nie byłaby taka zła..
więc jest wesoło..:(
Gdyby nie nerwica to zupełnie inaczej ułozyłabym sobie życie a tak
jest ono zupełnie "jej" podporządkowane. Zawładnęła mną bez reszty..
no bo siły do walki już nie ma:(
  refleksja po północy
zastanowilam się co da mi mąż
bilans:
na plus:
dwoje wspaniałych dzieciaków,
szczęśliwych 16 lat,
poczucie bezpieczeństwa,

na minus:
koszmarny ostani rok, pełen kłamstwa, czepiania się, oszukiwania,
niespokojne sny dzieci, syn dziś znowu w nocy spadł z łóżka :(
bóle serca, po roku ja jeszcze Go czuję, wiem gdy przeżywa coś intensywnego,
boli mnie wtedy serce jak cholera, dziś znowu, ale tylko pobolewa.
kierownik ostatnio chciał mnie do lekarza wysłać, ale sie nie dałam, następnego
dnia się dowiedziałam czemu mnie serce bolało :(

patrząc bilans jest dodatni:)
ja tej piły na mojego męża nie użyję, a niech mu panienka lekką będzie ;-)
  wczoraj miałam dyżur w pogotowiu
Czy to oznacza, że lekarz jest dyspozycyjny 24 godziny na dobę przez 7 dni w
tygodniu?
Wybacz, ale to absurd. Nikt tego nie wytrzyma ani fizcznie ani psychicznie. MY
TEŻ JESTEŚMY LUDŹMI NIE CYBORGAMI.
Nasz dzień pracy wygląądałby tak:
Rano przyjmowanie chorych - tak jak zwykle. Potem - być może moglibyśmy zjeść
obiad. Panie na poczcie mają przerwę na śniadanie, więc może łaskawcy
zgodziliby się, abyśmy nie jedli w biegu.
Po obiedzie wizyty domowe. Leki przedłużyć, babcię za rękę potrzymać, gorączka
u dziecka, bóle serca po rozwodzie, bóle brzucha po przepiciu.
Wieczór. Może da się zjeść kolację? Przy pierwszej kanapce telefon - "strzyka w
kolanie" - powód do wizyty nie cierpiący zwłoki.
Potem co pół godziny w nocy. A to katar, a to ból gardła, a to rozwolnienie.
No rano , gdy naród sie wychoruje lekarz może na 2 godziny połozyć głowe na
poduszce, aby następnego dnia "świeży i wypoczęty" zabierał się do pracy.
Jeśli ktokolwiek będzie chcia wprowadzić zasady 24 godzinnej dostępności
lekarzy rodzinnych to w tym kraju w ciągu max. 5 lat nie zostanie żaden lekarz
( ani rodzinny, ani specjalista).
Czy o to chodzi?
  miałem grype AH1N1
wyleczyłem sie z ah1n1 wspólnie z doctoreM, tEN CO NAPISAŁ ZE TRWA 3 DNI TO
BZDURA.trwa dokładnie 10 dni: zapalenie opłucnej, górnych i dolnych dróg, w
sumie zapalenie płuc,wirus dostaje sie do układu krażenia ,dalej atakuje serce w
11 dniu wracajac z zastrzyku dostałem silny skurcz serca-zapalenie miesnia
sercowego.Powikłania po chorobie, oddech nie pełny , po 100m trzeba brac wziewny
lek,wysypka, zaburzenia krazenia, bóle serca.Przeciwdziałanie: zadnych leków na
płuca ,zadnych antybiotyków w tabletkach i żadnych szczepionek, dostęp do
tlenu(okno),nie wolno lezec(smierc), pozycja stojąco siedzaca, nie wolno połozyc
sie na stronie serca(w sumie to 5 nocy nie spałem) i duzo płynów,Objawy,
opuchlizna nóg zaawansowana,szczypienie w oczach i silny zawrót w głowie -czas
ataku od normalnego samopoczucia do rozwoju choroby-ok 3h.Czym sie
leczyc?antybiotyk domięsniowy.silna dawka(patent muj)chyba jestem pierwszy w
polsce który się wyleczył z tego gówna.
  Ślub - czy ma sens?
Keari: „A jeśli On stwierdzi, że skoro nie, to w ogóle nie, i odejdzie?? Wcale
nie chcę go stracić...”
No wybacz ale jeśli jeśli moja dziewczyna na moje oświadczyny i propozycję
wzięcia ślubu wahałaby się tak jak ty to chyba szlag by mnie trafił! Tu wcale
nie chodzi o twoje wewnętrzne czysto psychogenne problemy z własną tożsamością
ale o fakt PRZYPIĘCZĘTOWANIA miłości . To tak jakby nad literą „i” brakło
kropki, jakby pić wodę która nie gasi pragnienia, jakby wykwitna potrawa ale
jednak bez tej ważnej i podnoszącej smak odrobiny soli.

Osobiście nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak twoja. Mimo, że kochałbym
bardzo taką kobietę to chyba z bóle serca dałbym sobie z nią spokój i
odszedłbym. Niestety ale dla mnie takie wahanie co do ślubu ze strony kobiety
byłoby dla mnie ewidentnym dowodem, że jednak nie jestem dla niej tym
wymarzonym partnerem.
Skoro tak, to niech sobie szuka innego księcia na białym koniu.
  Różności pełne serdeczności
i przepraszam z góry, że nie jestem skowronkowata

"co sie polepszy - to sie popieprzy!"

z rana zapowiadała się milusia sobota,
a koło południa zadzwoniła do mnie "życzliwa koleżanka z pracy"
i wkurzyła mnie okropnie! zrobiła to ze złośliwą premedytacją =
zaczęła od słów: tylko proszę, nie zdenerwuj się..
Gwoli wyjaśnienia - to już druga pseudokoleżanka.
Z tych co działają w myśl zasady: cel uświęca środki.
W pracy nieźle daje mi się we znaki!
Córeczka działacza samoobrony.
Wczoraj powiedziałam jej, że
mam jakieś bóle serca - chyba z powodu stresu
i koniecznie muszę umówić sie do lekarza.

No i co? dziś zadzwoniła - choć nigdy wcześniej tego nie robiła.
Zadzwoniła przypuszczając, że to co mi powie może mnie zdenerwować.
Chyba miała nadzieję, że szlag mnie trafi..

ale jeszcze nie tym razem :)

zmykam do łóżeczka,
może jutro będę w lepszym nastroju
na @ odpiszę

dobranoc..
  Pociany trzęsą Londynem:):)
Olcia...
Pierwsze takie "ataki" to Jaśka dopadły jeszce przed 20-stką. Potem były coraz
częściej. Do tego doszły duże bóle serca. Jemu nic na to nie przepisali, żadnych
leków na rozrzedzenie krwi, ani nic innego. Operacje mu zrobili jakieś trzy lata
temu (miał wtedy 30), cos sobie łykał tak pooperacyjnie i od tego czasu ma spokój.

k.
  czy rzucić ta pracę...?
czy rzucić ta pracę...?
Pracuję od kilku miesięcy, mam umowę na czas okreslony, jeszcze 4 miesiace. Z tym, że nienawidze tej pracy, chodze tam tylko dlatego, ze nie znalazłam niczego innego. To moja pierwsza praca, mam wyższe wykształcenie. Stresuję się strasznie, mam bóle serca, nie mogę spać, na mysl o tej pracy chce mi sie wyć...Co mam robic..za 4 miesiace odejść i najwyżej wyladować na bezrobociu czy też wiedząc , ze trudno jest o pracę siedzieć tutaj dalej (na pewno będa chcieli przedłużyć umowę)i się męczyć psychicznie?
  4,5 leni hipochondryk
moj syn tez jest hipohondrykiem, ma bole serca, skórcze mięśni, bole
gardla, a kiedys nie jadl przez miesiac zupelnie nic

im bardziej skupialam sie na tych dolegliwosciach, tym bardziej sie
nasilaly. u nas w domu raczej nie rozmawiamy zbyt czesto o zdrowym
trybie zycia ani o zdrowiu i chorobach.

całe zamieszanie jakie tworzy moje dziecko jest tylko i wylacznie
metodą na zwrocenie na siebie uwagi. myslę, że skoro twój syn wie ze
zdrowie to wazny temat dla calej rodziny ma bardzo łatwą drogę do
takich manipulacji, podejzewam ze nawet nie do konca swiadomych.

jak przyszla na swiat mlodsza siostra mojego 3-letniego wtedy
hipohondryka potrafił ksztusic sie jedzeniem w tak autentyczny
sposób ze paralizował nasze zycie całkowicie. po wielu
konsultacjach, badaniach, wizytach odpowiedz byla jedna: FANABERIE.

rozwiazanie jakie widze i stosuje to lagodne reakcje na te wszystkie
dolegliwosci: gdy boli serce dostaje syropek, na skorcze smarujemy
mięśnie amolem, bole gardla lagodne tabletki do ssania, ksztuszenie -
woda do picia.

wazne zeby zauwazyc podloze tego zamieszania czyli to czego dziecko
naprawde potrzebuje bo jest wyjątkowo wrazliwe. dbać o czułosci przy
pozegnaniach w przedszkolu, zapewniac ze Ty czyli mama dba o zdrowie
dziecka i ze nic mu nie grozi. wiara we wlasne zdrowie jest
potrzebna do prawidlowego funkcjionowania kazdego czlowieka.
  GUZY wzdłuż łopatki - problemy z sercem..ROZPACZ
GUZY wzdłuż łopatki - problemy z sercem..ROZPACZ
Błagam czy ktoś wie co to może być??? Od jakiegoś tygaodnia miałam piekący
ból pomiedzy łopatkami. tak jakbym miała poparzoną skórę. nie mogłam sie tam
dotknąć. w tej chwili ból skupił się wzdfłuż lewej łopatki i właśnie wyczułam
tam tak jakby dwa GUZY wielkości żołędzi !!!!! Jestem zrozpaczona bo ostatni
bardzo żle przechodzę najzwyklejsze infekcje. Ostatnio wyladowałam na izbie
przyjęć pod kroplówką przy zwykłej infekcji gardła. A właściwie to tylko ja
czułam ból w przełyku i miałam straszny duszący kaszel. Wyszło kołatanie i
bóle serca. Teraz myślę że są one na tle napięciowym. Mam sporo problemów
finansowych no i z pracą... Leki wyciszają kołatanie ale na ból nie mają
wpływu. 30 czerwca mam usg serca, a pod koniec sierpnia badanie Holtera.
Przyczyny nie zostały rozpoznane, czy to może mieć jakieś powiązanie????????
Czy te guzy mogą być związane z sercem a nie RAKOWE ?????!!!!!??????????
Guzy są wzdłuż lewej łopatki. Często jak mnie bolało serce to ból przenosił
się pod lopatkę... Proszę - znacie jakies strony gdzie moge coś wyczytać
zanim pójdę do lekarza (w poniedziałek do internisty - moze mnie
uspokoji)............
  bóle serca
bóle serca
kilka dni temu zbudził mnie w nocy potworny ból serca,ale do tego stopnia że
nie mogłam głębiej odetchnąć ani przekręcić się z boku na bok,co to mogło być?
dodam że ostatnio żyję w ciągłym stresie.czy takie rzeczy mogłyby być na
skutek stresu?co o tym sądzicie
  ************Pytania do Pani dr koala.mb*******cz2
ból serca a tabletki anty?
Ostatnio odczuwam kłucie w okolicach serca, najdłuższy "atak" trwał ok. 10min,
bylo to rano wiec wykluczam bóle nerwowe. Od roku biorę tabletki
antykoncepcjne, na poczatku trzy miesiące harmonet, potem dwa cilest a teraz
logest. Nie mam raczej żadnych skutków ubocznych, ale chciałabym sie dowiedzieć
czy te bóle serca mogą mają coś wspólnego z przyjmowaniem tabletek? Oczywiście
wybieram się do kardiologa, ale chciałabym poznać zdanie innego lekarza. Z góry
dziekuje.
  jakie są objawy anemii?
Sluchajcie ,jezeli nie stosujecie diet i nie macie obfitych miesiaczek, to
lekarze musza znalesc przyczyne.Najlepiej byloby wziasc skierowanie do
hematologa.
Przy anemii ,zawroty glowy ,bole serca itp. pododuje ,ze organizm jest
niedotleniony i dokrwiony.Czy ktoras lezala w szpitalu i miala robiona krzywa
zelaza[zapomnialam facho jak to sie nazywa],chodzi mi o wchlanianie zelaza.
  Miażdżyca...
Pytanie jest nienajlepiej zadane.
Obecnie na temat procesu miażdżycowego wiadomo, że zaczyna się juz w
dzieciństwie. Badania pośmiertne wykazały jej początki w naczyniach już u
czteroletnich dzieci.
Po 60 można w zasadzie z czystym sumieniem stwierdzić, że każdy ma miażdżycę,
ale w zależności od różnych czynników w różnym stopniu zaawansowania (może stąd
zdanie jednego z lekarzy).
Druga sprawa: miażdżyca jest chorobą wszystkich naczyń tętniczych. Znowu, w
zależności od różnych czynników u różnych ludzi dotyka bardziej lub mniej różne
tętnice. Dlatego też wiąże się z różnymi objawami (np. miażdżyca tętnic
wieńcowych- niedokrwienie serca - bóle serca, miażdżyca tętnic szyjnych -
niedokrwienie mózgu - utraty przytomności, miażdżyca kończyn dolnych - bóle nóg
itd. itd.). W zależności od objawów wykonuje się przeróżne badania. Nie ma
jednego uniwersalnego badania, które mogłoby wykluczyć miażdżycę. A jeżeli jest
bezobjawowa nie ma sensu diagnozować. Może napisz, co Ci właściwie dolega?
  serce-proszę o odpowiedź
serce-proszę o odpowiedź
dziwnie się czuję, tak jakby mi serce trzepotało lub podskakiwało, tak jakby
chciało wyskoczyć,
proszę nie nabijajcie się, tylko coś odpowiedźcie, bo ja o sercu nie mam
żadnego pojęcia, a odczuwam to od 2 tygodni i trochę się niepokoję,
z reguły mam niskie ciśnienie, tętno 80-90, nieustająca anemia,
od dwóch lat dławiące lub kłujące bóle serca z mdłościami, ale tłumaczyłam to
sobie stresem
  nadciśnienie tętnicze
nadcisnienie tętnicze
Piszę jeszcze raz, coś popsułam. Mam problem z ciśnieniem tętniczym. Jakieś 2
lata temu miałam trwające kilka m-cy nadciśnienie, brałam leki, ono ustąpiło.
Miałam robione ekg, echo, próbę wysiłkową, badania krwi (cholesterol,
tarczyca) - wszystko w normie. Kontroluję ciśnienie, nie przekracza ono 13/90.
Ok. 2 m-ce temu miałam wynikający z silnego stresu skok ciśnienia do 160/100,
podobnie dzisiaj. Wzięłam Captopril, ciśnienie spadło. Mam pytanie - czy takie
skoki ciśnienia powinno się leczyć stałym braniem leków na nadciśnienie?
Znajoma lekarka powiedziała, że tak, że lepiej nie dopuszczać do tych skoków.
Inny lekarz - że trzeba obserwować, nadciśnienie wynikające ze stresu normuje
się po ustąpieniu sytuacji stresowej. Tylko ja się wtedy bardzo źle czuję, mam
zawroty głowy, bóle serca, wolałabym tego uniknąć. No i żyć bez stresu chyba
się nie da, a skoro mój organizm tak na niego reaguje... Proszę o pomoc, czy
powinnam brać stale leki na nadciśnienie, czy powinnam to leczyć?

m.
  Jak objawia się tętniak aorty?
Jak objawia się tętniak aorty?
Mam 19 lat i bóle w klp, plecach, zawroty głowy i czasmi bóle serca. Miałam
robiony holter i echo ( szerokość aorty 3,0). Na tym forum przeczytałam że
takie objawy mogą świadczyć o tętniaku aorty. Jestem mocno strachliwa i
zawsze jak coś takiego usłyszę to wydaje mi się że też mam. Wiem, że to nie
jest normalne jednak jeśli ktoś zna sie na tym to prosze o odpowiedź.
  niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje?
witam ponownie.Kilka dni tu nie zagladalam.Dzis byla u dr pierwszego kontaktu z
ponownym kontrolnym badaniem TSH.Niestety wynik byl ten sam.Do endokr jestem
zapisana na 10 kwietnia teraz dostalam recepte od mojej dr na Letrox 50 mg.na
poczatek mam przyjmowac 1 raz dziennie 1/2 tabletki a po tygodniu zwiekszyc
dawke na cala tabletke.Co sadzicie kochani o tym leku.Uprzedzila mnie ,ze moge
odczuwac bole serca a przedtem oczywiscie wykonalam EKG .Jest prawie w porzadku.
  Letrox 50 mg na tarczyce czy to dobry lek ?
Letrox 50 mg na tarczyce czy to dobry lek ?
jakis czas temu pytalam o niedoczynnosc tarczycy.teraz po ponownych badaniach
TSH wyniki niestety sie potwierdzily.Dostalam ten lek o lekarza rejonowego a
w kwietniu mam wizyte u endo.Czy ktos zna ten lek ?Lekarka uprzedzila
mnie ,ze moge odczuwac bole serca.(zrobila mi EKG-jest prawie dobrze )
dziekuje i pozdrawiam.
  wysoki cholesterol _Wrocław
wysoki cholesterol _Wrocław
Witam, wiem że o cholesterolu już było sporo na tym forum, ale prosze o
wyrozumiałość. Moja Mama ma już 58 lat, od kilku lat lekarz internista leczy
ją z powodu wysokiego poziomu cholesterolu, a on i tak oscyluje w wysokich
normach. Mama stosuje przeróżne diety, które mogą ją wspomóc w walce z
cholesterolem. Ostatnio zaczęła mieć też bóle serca. W związku z tym
przywiozłam ją już do Wrocławia i poszukuję odpowiedniego specjalisty, który
pomoże jej pokonać te dolegliwośći. Bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam
  wysoki cholesterol _Wrocław
kalta napisała:

> Witam, wiem że o cholesterolu już było sporo na tym forum, ale prosze o
> wyrozumiałość. Moja Mama ma już 58 lat, od kilku lat lekarz internista leczy
> ją z powodu wysokiego poziomu cholesterolu, a on i tak oscyluje w wysokich
> normach. Mama stosuje przeróżne diety, które mogą ją wspomóc w walce z
> cholesterolem. Ostatnio zaczęła mieć też bóle serca. W związku z tym
> przywiozłam ją już do Wrocławia i poszukuję odpowiedniego specjalisty, który
> pomoże jej pokonać te dolegliwośći. Bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam
zona ma kłopoty z wątrobą, trzustką.nerkami. powinna iść do
gastrologa.proponuję leki o/grzegorza. 1lipobon/kapsułki/ 2opak. poskończeniu
użyć hepatobon 2opak.po skończeniu7 użyć cardiobon 2opak.
  jak ci nie pasuje, dorga wolna
prawie sie popłakałam, jak przeczytałam ostatnie zdanie, mój kiedyś tez tak
mówił, ale dawno nawet kocham mi nie powiedział, ze 3 miesiące chyba, może 2
nie liczyłam,ale dawno... i to on się wszystkiego czepia... ja się nie czepiam,
generalnie staram sie za radą mamy nie przejmowac tak wszystkim i tak już mam
nerwice i bóle serca i on uważa, że nic mnie nie obchodzi, a gdy np. coś się
stanie i ja zareaguje płaczem(nauczyłam się tej reakcji bo wtedy się na mnie
nie wydziera i nie czepia, że wszystko mam gdzieś) to mi mówi, że nie powinnam
tak reagować...
  co myslec o moim mezu..?
Przemoc..boli
Ja niestety też uważam , że powinnaś szybko to zakończyć..
Mój tata bił moją mamę.. pamietam to do dziś, jak codzień bałam
się , nasłuchiwałam podczas kłótni czy ją uderzy..
Im byłam starsza tym większa wrogość we mnie rosła do niego i było
mi tak żal mamy..
póżniej i mnie pobił dotkliwie kiedy chciałam ją obronić..
takzdarzyło się dwa razy rok po roku.
Jak mnie uderzył w nos to mi krew tryskała tak, że myślałam, że mi
nos złamał,bo powietrza nie mogłam złapać, ale nie złamał.. to był
najgorszy dzień w moim życiu,siostrę na schody rzucił jak biegła
wołać pomocy..
A po tym wszystkim kazał się przeprosić..

U rodziców zaczęło się od jednego razu, przeprosiny były, obietnice.
Mama nie odeszła od niego, bo może się zmieni, bo szkoda dziecka,
później dzieci (mam 2 siostry, nadal mieszkają z rodzicami)
a powody do bicia były coraz bardziej prozaiczne..
Pamiętam raz, jak na nią krzyczał, że na górze nie może czegoś
znaleźć bo zrobiła bałagan i rzucił się na nią z rękami, a ona
błagała przez łzy -"posprzątam, ale proszę nie bij mnie, proszę.."
Boże aż mi serce pęka jak to sobie przypomnę... bóle serca do tej
pory mam , kołatania jak się czymś zdenerwuję.

I nie odeszła od niego, a ja tak o tym marzyłam o spokoju, o ciszy..

Relacje mają beznadziejne, przemocy fizycznej nie ma teraz(choć rok
temu ją pobił , dzień przed moim porodem), ale psychiczna i
materialna do tej pory.
Boże jak jej współczuje i siostrom.

Ponoć kiedyś była wesoła, pełna życia i ufności do ludzi.
  Do asia525
Chorowałam prawie rok zanim ktokolwiek wpadł na to, że to może być borelioza.
Wtedy zrobiłam testy - to był chyba 2003 rok i właśnie IgG było dodatnie w
Elisie i WB i wtedy zaczęłam się leczyć. Objawy - chyba szybciej byłoby wymienić
te, których nie miałam. Nie były typowe dla boreliozy. Były dziwne. Zaczęło się
od duszności, męczenia się przy byle wysiłku i przewlekłego zmęczenia. Potem
doszły wędrujące bóle stawów rąk i nóg, zapalenie stawu biodrowego, kołatania i
bóle serca, tachykardia, zasłabnięcia, zwyżki ciśnienia, bóle głowy, zawroty
głowy, zespół bólowy kręgosłupa. Tyle pamiętam. Nie zatrzymuję tego zbytnio w
pamięci, nie chcę pamiętać, za bardzo wtedy źle się czułam. Podejrzewam u siebie
boreliozę wrodzoną. Nigdy nie ugryzł mnie kleszcz, nie miałam też rumienia przed
leczeniem. Piękny typowy boreliozowy rumień pojawił się u mnie w trakcie leczenia.
  Wyniki - bardzo proszę o interpretację :(
Jeśli chodzi o moje samopoczucie, to nawet mój mąż zauważył, że nie ma zmian w
> moim zachowaniu i samopoczuciu. Jestem strasznie senna, zasnę wszędzie i o
> każdej porze. Nerwus ze mnie straszny. Czasem mam ochotę płakać ze złości
> albo rzucać talerzami Dość często kłuje mnie w sercu. Nie wiem w sumie czy t
> e
> objawy mają cokolwiek wspólnego z moją chorobą, bo lekarz u którego byłam
> twierdzi, że nie

Jak najbardziej mają coś wspólnego. Przy wychodzeniu z niedoczynności potrzeba
dużo cierpliwości.

Przy hashi i niedoczynności często pojawiają się niedobory, np. żelaza, co
oznacza, że możesz mieć anemię, której objawy (np. senność) przypominają objawy
niedoczynności. Zbadałabym ferrytynę.

Co do serca, to może sprawdź poziom magnezu, potasu, wapnia, wit. b12?
Kłucie/bóle serca mogą być od niedoborów tych pierwiastków/witaminy.
Magnez możesz brać na wyciszenie, szczególnie przydaje się to przed snem.

Do leczenia Hashimoto warto podejść "holistycznie", tzn. oprócz uzupełnienia
braków hormonalnych należy zadbać o uzupełnienie niedoborów/minerałów.
  Proszę o pomoc
olomail napisała:

> Witam. Jestem nowa na forum. Proszę o interpretacje wyników.Jestem w
> drugim miesiącu ciąży i z tarczycą walczę od trzech lat.
> Mam problemy ze znalezieniem lekarza , który widział jak mi pomóc.
> Oprócz tego regularnie raz w miesiącu przechodze infekcję( mam dwoje
> dzieci).
> Moje wyniki:
> Tpo-297
> tsh- 0,13
> Ft3- 5,53(4-8,3)

36% normy

> Ft4- 12,03 ( 9-20)

28% normy.

> Moja tarczyca w stresie uwielbia uwalniać hormon powodując co jakiś
> czas gwałtowne objawy nadczynnośc co w połączeniu z zespołem Barlowa
> u mnie wygląda dość nieciekawie.

Podejrzewam, że mylisz objawy nadczynności z niedoczynnością.
Przeliczyłam Twoje wyniki na % i wychodzi,
że jesteś w dość dużej niedoczynności.
Ja przy takich poziomach hormonów też
miałabym bóle serca. Bo to są objawy
z braku hormonów.
Poczytaj o obrzęku śluzowatym,
co to jest i skąd się bierze.
Powinnaś koniecznie od już podnieś
dawkę tyroksyny, aby nie wpadać
w gorszą niedoczynność.
Tym bardziej, że jesteś w ciąży,
która zwiększa zapotrzebowanie
na hormony.
Przeszukaj forum pod kątem lekarzy
bo chyba w Łodzi jest dobry endo,
chyba, że się mylę.
Nie napisałaś na jakiej jesteś dawce.

Pzdr
Tess
> Prosze o pomoc bo bardzo się martwię co to będzie, bo w obecnej
> sytuacji nie daje sama rady.
> Pozdrawiam.
  kto ma racje:kardiolog czy endo?prosba o opinie
kto ma racje:kardiolog czy endo?prosba o opinie
Witam,chciałabym powrócic do mojegu problemu i poprosić o opinię .Co
myslicie :czy kardiolog czy edno ma racje od jakiegos czasu dokucza
mi przede wszystkim tetno wysokie i bóle serca.Tak jak
sugerowaliscie zrobiłam poziom ferrytyny , wynik 11,51 ( 13 -
150).łykam biofer folick ale efektów póki co brak.lekarz kardiolog
absolutnie nie namawia.ł do podwyzszenia dawki, edno stwierdizła
podwyzszyc dawke ,TSH 4,23wynik z maja (0,27 - 4,20) w zasadzie w
normie wiec klopoty z sercem nie od tarczycy.Hematolog mnie wysmiała
jeśli chodzi anemie, w ogole stwierdziła ze szukam czegos czego nie
ma.I stoje w miejscu bo miewam napadowe wysokie tetno ,średnio
wyszło 90 z badania Holtera (24 godz) i nie bardzo wiem co dalej?
Czytam tu sporo na forum i tym bardziej nie wiem co zrobic,komu
zaufac? zwiekszyc dawke, brac lekarstwa od kardiologa :beta bo wiem
jak sie raz takie lekarstwo wexmie to trudno potem to
odstawic.Napisałam nowy watek bo nie bardzo wiem jak poprzklejac
czesc ze starych do nowych? Pozdrowienia
  (OT) A ja to uważam...
a mogę pesymistyczną wersję napisać???:) najwyżej mnie wytniesz:P
tak więc oczywiście zima wybije bakterie i wirusy i wszystko będzie
fajnie, A/H1N1 w odwrocie, nikt się nigdzie nie spieszy bo i tak nie
zdąży,Jako matka Polki życzę Wam wszystkim biorąc pod uwagę
powyższe, świąt bez złamań, zapaleń i odmrożeń:)
Tak kulkowo to przypominam że Brynio łagodzi bóle serca gdy
sprawdzicie wyciąg bankowy po świętach:)
  nierwica-poddać się ?czuję sie gorzej
Witaj,
kiedy poczytałam Twój post, to jakbym czytała o mojej mamie...z
tym,że ona ma stwierdzoną nerwicę a kilka lat temu również leczyła
boreliozę.Świadomie piszę leczyła, bo czy wyleczyła, na 100% nie
wiadomo.U niej kuracja antybiotykowa zaczęła się dopiero wówczas,
gdy powstał olbrzymi rumień kroczący na nodze, a wcześniej lekarze
twierdzili,że to alergia!
Mama leczy się ok.roku homeopatycznie, najbardziej męczyła ją
nerwica,bóle serca i grzybica paznokci.Po kilkumiesięcznej kuracji
czuje się świetnie,skończyły się lęki, kołatanie serca,
niepokoje,grzybica ustąpiła b.szybko,czyli największe kłopoty są
opanowane.Pojawiła się za to choroba skóry na tle bakteryjnym i z
tym paskudztwem mama aktualnie walczy...tak się zastanawiam, czy to
nie ma związku z przebytą boreliozą?
Mama nie miała takich pogorszeń jak Ty, ale widać,że homeopatia
działa u niej cuda...więc nie zniechęcaj się, to musi trwać.Very
Martini często mówi:skoro schorzenie trwa kilka lat , to leczenie
tez będzie trwało.Z tym się zgadzam w 100%.
Powodzenia i wytrwałości życzę:)
  Łuszczyca i bóle serca -pytanie
Łuszczyca i bóle serca -pytanie
A w zasadzie dwa pytania, dwie sprawy,otóż moj męzczyzna choruje na
łuszczyce. jestesmy ze sobą od jakis 4 miesiecy,nie zeby mi to
przeszkadzało ,kocham go takim jakim jest, ale doprowadza mnie czasem
do pasji jak widze jak sie drapie, robia sie rany potem. biegam zanim
z kremem ale to tylko nivea wiec tylko likwiduje suchosc skory nic
wiecej. Wczesniej byl uparty jak osiol łapach focha za kazdym razem
na slowo ,,lekarz,, ale porozmawialam z nim wczoraj troche podzialalo
i dal sie namowic na wizyte u lekarza tylko teraz gdzie???
Czy najpierw wizyta u GP ? i on skieruje , wtedy? czy sam GP moze
przepisac jakies smarowidla itp? Jak wyglada takie leczenie
tutaj(szczerze pojecia nie mam o łuszczycy)

drugie moje pytanie dotyczy juz mnie samej. mianowicie co jakis czas
dwa 3 razy w tygodniu czasem raz na miesiac mam bóle (chyba) serca...
w kazdym razie w miejscu gdzie serce sie znajduje , nie wiem czy to
pluco nie przypadkiem mnie boli, mam taki przeszywający ból jakby mi
ktoś nóż w serce wlozyl szybko wyciagnąl po trwa to krotko i zaraz
wszystko wraca do normy.
Chcialabym zrobic EKG ale gdzie teraz, czy najpierw GP pierwszy czy
prosto do szpitala?
Pojecia nie mam co to moze byc.

Za jakiekolwiek podpowiedzi z góry dziekuje, Pozdrawiam
  Niejednoznaczny 13 grudnia
Niejednoznaczny 13 grudnia
Czytam ja sobie wzruszającą epopeję gen. Jaruzela w GW płacząc nad
jego dramatyczno-hamletycznymi wyborami, gdy z bóle serca musiał
zdecydować się na "mniejsze zło", Ja raczej uważam, że więcej tam
było politycznego wyrachowania i cynicznej gry pozorów niż
dramatycznego rozdarcia. On i jego ekipa w żadnym momencie nie
chcieli się porozumieć z "Solidarnością", a tylko ją wykiwać,
osłabić, podzielić, zastraszyć i potem z łatwością opanować. Co
prawda ułatwiali mu zadanie różni idioci z "Solidarności", a także -
niestety - ulokowani tam agenci (choć nie przesadzałbym z ich
wpływami) i to wcale nie ci, ktorzy chcieli ugody z władzą. To
właśnie ci krzykacze, ktorzy różne pogróżki i pohukowania w posyłali
stronę komuchów (tak ich nazywam, bo to właśnie komuchy byli a nie
komuniści), ułatwili potem robotę machinie stanu wojennego. Zresztą
wśród tych rozrabiaczy też niemało było sbeckich prowokatorów.

Ale znowu opowieści jak to Naród cierpiał w jarzmie stanu wojennego -
to mitologia. Naród cierpial bo ten system gnił, rozkładał sie i
śmierdział od środka, a Jaruzel przyczynił się do tego, że to gnicie
przeciągnął przez jeszcze osiem lat!
  Niejednoznaczny 13 grudnia
ilnyckyj napisał:

> Czytam ja sobie wzruszającą epopeję gen. Jaruzela w GW płacząc nad
> jego dramatyczno-hamletycznymi wyborami, gdy z bóle serca musiał
> zdecydować się na "mniejsze zło",

________
A jednak to był hamletyczny wybór: "Być albo nie być" dla PZPR i jego
jako "wodza"!
  zobacz dla dzidzi;;((
zobacz dla dzidzi;;((
drogie mamy z bole serca musze przyznac ze los ze mnie zakpił dostałam przepiekne ubrania od pani o wielkim serduchu jednak okazało sie ze bede miec chłopca mimo zapewnien w 5 usg ze bedzie dziewczynka(obecnie widac narzady jak nic -...meskie) nie musze pisac ze wszystko było na dziewczynke wiec oddałam rownie potrzebujacej samotnej mamie...sama zostajac na lodzie....dlatego bardzo was prosze...błagam o jakakolwiek pomoc od rozmiaru 56 na chlopca ...okazcie litosc bo jestem załamana nic prawie nie mam a gora za 2 tygodnie dzidzia sie urodzi....podniescie chociaz na duchu...prosze o cokolwiek nawet dobre słowo bo nawet porodu zaczynam sie bac panca@buziaczek.pl
  Nauczyciel mówi o chorobie dziecka calej klasie...
Mamy tu do czynienia z dwiema sprawami:
- szkolną
- medyczną - tak to nazwijmy roboczo.
Nadciśnienie, powiększenie wątroby i śledziony nie ma związku ze szkoła.
Podejrzewam, że nadciśnienia jest pochodzenia nerkowego i bardziej jest tu
potrzebny pediatra mający szerokie spojrzenie na całe dziecko niz kardiolog.
Samoistne nadcisnienie w tym wieku występuje bardzo, bardzo rzadko.
Tyle jeśli chodzi o sprawy medyczne.
Natomiast nerwica szkolna trwająca już od kilku lat pownna dać Ci wiele do
myslenia. Raczej nie bierze się ona z dnia na dzień. Musiał to byc
wielomiesięczny proces, musiało coś niedobrego dziac się w szkole. Dlaczego
wtedy nie reagowałaś?
Ponadto czy jesteś pewna, że "zawiniła" wyłacznie szkoła? Może było cos jeszcze?
Dzieci chore mają ,niestety, tendencję do wykorzystywania swoich chorób w szkole
gdy cos jest nie po ich myśli. Wiele lat temu dorabiałam sobie w Pogotowiu
Ratunkowym. Jeździlismy do szkół do dzieci, które miały "bóle serca". Nauczyciel
- zwykle przestraszony - wzywał karetkę, bo dziecko zaczynało sie gorzej czuc
gdy np. dostało zły stopień. Samopoczucie znacznie poprawiało sie w karetce, a
w Izbie Przyjęc, do której przylatywała przestraszona matka, było juz całkiem
nieźle.
Nie bronię szkoły. O tej instytucji mam swoje zdanie.♠ Ale spójrz, dla dobra
własnego dziecka, na to i z innej strony.
  współpraca z terapeutką-czy tylko ja nie potrafię?
Wydaje mi się, że czas, jaki jest potrzebny żeby się otworzyć przed
terapeutą, jest bardzo różny dla różnych osób -i to dotyczy obu
stron. Na pewno wiąże się to z oczekiwaniami, z jakimi się idzie na
terapię, z rozumieniem samego procesu. U mnie po pierwszym
spotkaniu był straszny sprzeciw, chciałam, żeby na terapii było jak
u lekarza - pytania i odpowiedzi tak/nie/nie wiem/prosze o inny
zestaw pytań. Potem tak się decydowałam na próbę. Denerwował mnnie
dystans,milczenie terapeuty - dopiero później nauczyłam się
dostrzegać że nie jest to zmuszanie mnie do mówienia, tylko danie
mi czasu. Wkurzał strasznie brak usmiechu kiedy ironizowałam na
temat samej siebie. kiedy się to zmieniło? Chyba wtedy, kiedy udało
mi się na jednej sesji doprowadzić do takiej blokady, że potem
przez cały tydzień miałam potworne objawy somatyczne: duszności,
bóle serca. Po tym tygodniu udao mi się wywalić z siebie to co mnie
dreczylo i poczułam prawdziwą, namacalna ulgę. Dodajmy, ze było to
po 10(!) miesiącach terapii.
Mam wrażenia, że takie @wyduszanie@ czegoś na siłę nie pozwala
skupić się na akceptacji ze strony terapeuty, na wsparciu
emocjonalnym, które się od niego otrzymuje. I zawsze padało
pytanie: dlaczego uwazam że musze coś mówić?????
Uff. Strasznie dużo napisałam, jakoś mnie ten temat rusza. Widzisz,
że w koncu się udaje napradę dobrze dogadać, zaakceptować. Tylko
bez zmuszania się. To nam zapewnia już w nadmiarze reszta zycia,
nie trzeba sobie dowalać na terapii.
  Czy to już czas...?
Czy to już czas...?
Płaczliwość, nerwy które "puszczają" z byle powodu, nawet przy
drobiazgach. Irracjonalne lęki, pesymizm. Najchętniej nie
wychodziłabym z łóżka, mogłabym spać i spać. Jestem spięta, niemal
każdego dnia wieczorem czuję bóle pleców, karku. Czasami mdłości.
Bóle serca, głowy, ostatnio ogromne osłabienie. Brak motywacji, brak
siły żeby iść do pracy. Mam problemy z podejmowaniem najprostszych
decyzji (choć zawsze je miałam). Boję się wyzwań. Normalne czynności
stają się dla mnie problemem, wszędzie widzę problemy. I jeszcze
takie dziwne coś - jakby wycofanie, unikanie.
Czy to już znak, żeby iść z tym do psychiatry?
A może to nie jest wystarczający powód, żeby iść?
  nie wiem co mi jest
lekarzy, ktorzy wszystko zwalaja na hipochondrie, depresje, nerwice,
powinno sie stawiac pod sciana i systematycznie odstrzeliwac.

u nas w Am. Pln leci bardzo ciekawy program pt Mystery Diagnosis
gdzie wlasnie tacy chorzy jak ty sa traktowani dokladnie jak ty
ale nie poddaja sie, chodza od lekarza do lekarza az w koncu
szczesliwie trafia na tego jednego inteligentnego ktory nie spal
na zajeciach a przede wszystkim ktorego IQ jest wyzsze od tych do
jakich i ty chodzisz i ktory naprawde jest ZAINTERESOWANY zeby
znalezc przyczyne objawow i pomoc pacjentowi.
niestety tu cie nie pociesze, niektorzy z tych chorych ktorzy
zglosili sie ze swoja historia do programu czekali 30 lat na tego
jednego.
tyle chociaz ze po tych zmarnowanych i przecierpianych 30 latach
mieli chociaz satysfakcje ze wreszcie mogli pokazac srodkowego palca
tym wszystkim ktorzy traktowali ich jak a/ hipochodrykow
b/symulantow/ depresakow itp.

tak ze nie poddawaj sie, te internistke kopnij w .. i szukaj kogos
kto ci bedzie wierzyl i sie toba porzadnie zajmie.

jesli chodzi o to bole serca, pragnienie i silne bole brzucha to z
programu pamietam porfirie (30 lat ostre ataki i nierozpoznana przez
wielu lekarzy i na pogotowiach!!) i jakies zaburzenie genetyczne
gdzie organizm nie produkowal jakiegos pierwiastka- sodium? wapn?
cholera wie co sorry nie pamietam moze jakis inteligentny lekarz by
wiedzial. w kazdym razie objawy byly - dretwienia miesni, ogolne
oslabienie, opalony wyglad skory, pragnienie, laknienie soli.

zycze szczescia i nie daj sobie wmowic depresji czy innego go..a.

Minnie
  Apeluję!
Apeluję!
Ale się atmosfera pokichała. Dzieczyny i nieliczne chłopaki:
opamiętajta się. Wszak nie ma dla nas pociechy i zrozumienia poza
forum. Merytoryczne wątki poznikały, porobiły się jakies kretyńskie
czaty. Dajmy grubą krechę i zacznijmy jak dawniej: inteligentnie,
głęboko, dowcipnie. Zaglądam do sąsiadów, a tam (bez urazy) poziom
intelektualny poniżej normy. Tak mi czasem imponowały posty.

Ale do rzeczy:
Pytania-
1.Czy miewacie "nerwicowe" (bez mian w EKG) bóle serca i co z nimi
robicie?
2.Czy ktoś bierze TYLKO lamotryginę i traci włosy? Lub ma w tym
temacie doświadczenia? A czy ktoś lenił się po Ketrelu? Co do
Depakiny i Tegretolu sprawa znana, tam w ulotkach pisze o wypadaniu
włosów.
3.Czy brałyście HTZ lub leki antykoncepcyjne i czy czułyście się
lepiej?
Wśród koronnych ojawów menopauzy jest depresja i bezsenność.
Wybieram się zacząć niskodwakową HTZ z tego powodu.
  Problemy sercowe....
miałam nie dawno mocne bóle serca, przez kilka dni olewałam to, ale gdy naprawdę
ciężko mi się oddychało poleciałam do lekarza, dał skierowanie na ekg, które nic
nie wykazało, badanie na tarczce również w porządku, więc kazał mi się mniej
denerwować,tylko ciekawe jak ja mam to zrobić
  Rzyganie a chunięcie
też oczywiście przytyłam dokładnie 7 kg,w rezultacie czuję się jak szmata-doszło
do tego że wstydzę sie wychodzić z domu.tylko na początku schudłam 2kg ale
szybko nadrobiłam.
przeklinam dzień w którym po raz pierwszy wpadłam na jakże genialny pomysł by
rzygnąć sobie po przedawkowaniu jedzenia.aha i oprócz tłuszczu zyskałam jeszcze
depresję,bole serca,wypadające włosy,łamliwe paznokcie,fajnie nie?tak wiec
stanowczo odradzam takiego"sposobu odchudzania" bo to prowadzi do nikąd.jak ja
dobrze znam to mówienie sobie że od jutra z tym koniec-szkoda tylko ze to jutro
nigdy nie przychodzi.mimo to znowu sobie mówię"od jutra " a tymczasem lecę do
łazienki w wiadomym celu.żyć nie umierać
  Konsekwencje-ważne!
co do serca:
ja mialam arytmie i tachykardie (przyspieszone bicie serca)
Objawialo sie zawrotami glowy, ostrym oslabieniem (nie mialam sily
wejsc po schodach na 1. pietro, ani dojsc do przystanku) a przede
wszystkim ostrym i prawie nieustajacym, tylko slabnacym bolem w
klatce piersiowej. (odrobine po lewej od mostka)
I co jakis czas (kilka razy dziennie) paskudne uczucie kolatania
serca.

Bóle serca i towarzyszące im dusznosci są bardzo nieprzyjemne, bo
naprawde czujesz, ze umierasz...

dla mnie to byl ostry kopniak i wtedy dopiero uswiadomilam sobie, ze
ze mna jest cos nie tak... (ponad 2 lata zaburzen zywienie...)
  Objawy w wyłącznie w węzłach chłonnych???
U mnie tez jednym z objawów były węzły chłonne, w pachwinach małe guzki, problemy z gardłem mam co jakiś czas, także wydaje mi sie że borelka może sie tam umieszczać.

Do tego mam bolesność stawów kolanowych - na dziś

Wcześniej przed pierwszym 9-cio miesięcznym leczeniem (ponieważ do leczenia powróciłam) miałam puchnięcie kolan, wypadanie włosów, bóle serca, bóle klatki piersiowej, drętwienie palców, mrowienie, bóle bioder, pachwin, odrealnienie oj dużo tego było.... nawet już wszytskiego nie pamiętam ;/
  Mój przypadek.
Dziś drugi dzień na citrosepcie. Nie wiem czy ma to związek, ale
czuję się fatalnie. Najpierw byłam słaba i senna, teraz doszły
zawroty głowy, lekie drętwienie lewej ręki i twarzy, zaburzenia
widzenia w lewym oku, no i dziwne bóle w klatce piersiowej.
Wszystkie te objawy doskonale znam, zadziwia mnie jednak zmienność
tych objawów: jednego dnia czuję się jakbym miała grypę czyli bóle
kości, stawów (szczególnie karku i rąk), gardła, głowy, innego są to
bóle serca, jeszcze innego taka dziwna słabość i zawroty głowy.
Czasem wszystko na raz. Najgorsze jest to, że wcześniej dłuższe były
okresy względnie dobrego samopoczucia. W tej chwili właściwie co
dzień coś mi jest. Już nie pamiętam, kiedy dobrze się czułam. Czy
też tak macie? Właściwie dziś to tylko bym się położyła i leżała.
Nienawidzę tego stanu...
  Borelioza- odmiana stawowa – jak to u was jest?
Pacjent z nie
leczoną lub leczoną niewłaściwie boreliozą będzie miał coraz większe
kłopoty z
poruszaniem się, będą narastać zmiany w stawach, pojawią się w nich
wysięki,
nasilająca się bolesność będzie powodem dalszego ograniczenia
ruchomości w
stawach, będą występować zaburzenia ze strony układu krążenia i
mięśnia
sercowego, pacjent będzie skarżył się na różnego rodzaju bóle serca,
pojawią
się zaburzenia rytmu czasami nie reagujące już na skuteczne dotąd
leki. Chorzy
mogą mieć bóle głowy, narastające kłopoty z pamięcią i trudności z
koncentracją uwagi, objawy mogą przypominać obraz ciężkiej depresji
lub
  Lekarz z Warszawy
Leczę się niespełna miesiąc. Mam boreliozę od 16 lat. Wtedy dostałam
antybiotyk chyba ze dwa tygodnie, bo był wielki rumień. Sama
zrobiłam badanie krwi, które wykazało, że nie mam boreliozy... I
zostawiłam sprawę. Niedawno się zdiagnozowałam po raz kolejny i
teraz bez wątpienia wiem, że mam boreliozę. Mam do Pana pytanie. Po
pierwszej dawce Tyni, piątego dnia okazało się, że mam nogi jak z
waty i takie uczucie, jakbym nie czuła, gdzie są idąc, jakby nie
potrafiły utrzymac mojego ciężaru... Do tego ból głowy i ogólne
osłabienie. Poprzednie cztery dni było tylko nasilenie objawow,
które juz znam, a więc uczucie duszności, bóle serca, bóle stawów i
mrowienie w prawej ręce, ból głowy, opuchnięta ślinianka. Odstawiłam
więc lek (wzięlam tylko 9 tabletek), następnego dnia zostało tylko
mrowienie w nogach, ale już nie było uczucia, że ich nie czuję.
Czy to było przeciwskazanie do brania Tyni, czy po prostu
niepotrzebna panika? Czy będę mogła spróbować wejść znowu z tym
lekiem? A jeśli rzeczywiście nie mogłabym, go brać, to co?
  Proszę o interpretacje wyników
Proszę o interpretacje wyników
Cześć jestem nowa na tym Forum.Zrobiłam sobie badania na Tarczyce.Do
badań skłoniło mnie to, że chudne i miewam duszności oraz zrobiłam
sie strasznie nerwowa i miewam bóle serca.

Oto moje wyniki

TSH 3-cia generacja 2.43 ulU/ml (0.4 - 4.0)
FT3 4.62 pg/ml (1.8- 4.2)
FT4 1.47 ng/dl (0.8 - 1.9)

Proszę o interpretacje tych wyników. Z góry dziękuję.
  nadczynność tarczycy u osoby starszej(80lat)
nadczynność tarczycy u osoby starszej(80lat)
Witam.Przedstawię problem dotyczący mojej mamy .Mama ma obecnie 79
lat od kilku lat leczona na nadciśnienie i problemy z sercem ale
leczenie odbywało się tylko wizyty kontrolne i tabletki .Ostatnio
jej samopoczucie się pogarszało osłabienie ,bóle serca i
kołatania .1 kwietnia mama zasłabła i została zabrana do szpitala i
tam sie okazało ,ze ma nadczynność tarczycy .TSH 0,000 i zaburzenia
rytmu serca z bradykardią .24 kwietnia po ponownym zasłabnięciu znów
szpital i w trybie pilnym w związu z pauzami w rytmie serca mamie
wszczepiono stymulator i zalecono leczenie nadczynnośći
tarczycy .Jesteśmy już po wizycie u endokrynologa ia nawet dwóch
pierwszy zaleca poddanie mamy jodowaniu tarczycy a drugi proponuje
leczenie .Mama przyjmuje Thyrozol 20 mg raz dziennie .TSH po
miesiącu od leczenie wynosi 0.008 .Poczytuje o chorobach tarczycy
ale nigdzie nie mogę jakoś doczytać co w przypadku osób
starszych .Czy mamy zdecydować się na to jodowanie czy lepiej
spróbować lekami .Acha FT3 i FT4 powyżej normy.Moze jakieś sugestie
i podpowiedzi jaką podjąć decyzje .Bardzo prosze bo jestem już
podłamana .Ostatnio tyle na mnie spada ,ze nie jestem juz w stanie
chyba myśleć .Pozdrawiam .Anka.
  wątpliwości powynikowe
> Przepraszam, te procenty to dobrze czy niekoniecznie? B ja się na
> tym kompletnie nie znam...

Tak jak Ci napisałam: masz niedoczynność (procentowo FT3 > FT4). Powinnaś wyrównać niedobory hormonów biorąc tyroksynę.

> Brałam jod przez 3 miesiące, potem miałam dobre wyniki, więc mi
> lekarz ów jod wycofał.

Trzeba sprawdzić, czy nie masz Hashimoto (autoimm. zapalenie tarczycy). Jeśli masz, to jod, który brałaś, tylko Ci zaszkodził...

>objawy zostały. Pocę się jak wściekła;) i
> strasznie szybko się męczę. Problemy ze skupieniem są dramatyczne,
> dobrze że juz po egzaminech.

Minął rok, a Ty wciąż masz objawy. To strasznie przykre. Nie wiem, jak to wytrzymałaś. 2 lata przed diagnozą zaczęły się u mnie (mam Hashimoto) bóle serca, nasilające się przed stresem. Podobnie jest u Ciebie.

>USG nie miałam, sądzę że powinnam
> zapisać się do innego endokrynologa. USG jest niezbędne jak się
> domyślam i jak rzecze forumowy regulamin?

Koniecznie zrób USG i przeciwciała antyTPO i antyTG. Jak najszybciej.

> Sama nie wiem co mam robić pogubilam się strasznie...Będę wdzięczna
> za każdą pomoc.

Znajdź dobrego lekarza. Zrób badania, które wymieniłam powyżej
  Interpretacja wyników, prosze, jestem znerwicowana
Interpretacja wyników, prosze, jestem znerwicowana
Witam !

bardzo jestem zdenerwowna poneważ od tygodnia miewam bóle serca. Dodam że
lecze się na Hashimoto, z tym że odstawiłam na pół roku leki bo niby mi nic
nie dolegało.

W czasie bóli serca miałam robione kg dwa razy i morfologie i nic nie wykazały
- jestem zdrowa ale taczyca moja choruje
Jutro mam planowo wizyte u lekarza.

Oo moje wyniki:
P/c p/ tyreoglobulie 497.00 IU/ml
p/c p/tarczcowe 356,20 U/m

Trijodotyronina wolna 5,58 pmol.I
troksyna wolna 16,67 pmol/I
TSH 3,65

Czy to kiepski wynik?

Bardzo prosze.
Czy odczuwalne kłucie w sercu może być przyczyną nieleczonej tarczycy?
Czy też odczuwacie takie objawy?
  ból w klatce piersiowej
Myślę, że to raczej ból kardiologiczny nie jest - bo kardiologiczny
jest spowodowany wynikiem niedotlenienia i jest krótki, powtarzający
się. Jeśli Ciebie boli np. godzinę to nie serce gdyż nawet ból
zawałowy trwa max godzinę i potem się umiera (żeby nie zabrzmiało
makabrycznie chodzi o to, że bóle serca mijają zaraz po okresie
niedotlenienia).

Takie bóle mogą mieć różne podstawy
- wbrew wszystkiemu mogą być związane z refluksem (nie musi wcale
piec i występować zgaga) - zobacz czy no-cpa i maalox Ci pomogą
- mogą mieć charakter ortopedyczny
- mogą byc neurologiczne.

W ciąży prześwietlenia ani gastroskopii nie zrobisz. To co możesz
zrobić to
- ekg i echo serca
- usg jamy brzusznej
- odwiedzić internistę, gastrologa, kardiologa i ortopedę.
  25.08.2007 rok - dzień mojej śmierci.
tego dnia ukręcę ci łeb

Juz wiem kto to ten doktor wysocki z białego stoku,
dostałem od niego w czache w tym samym miesiącu kiedy rosyjscy zolnierze zjarali
psychogazem ludków w teatrze,
połaczone było z nieciekawą rozmową na temat żydów co moją śluną niesamowicie
widać rozsierdziło

cvo ciekawe o tej szkółce to ja słyszałem na pare lat przed uruchomieniem
internetu w polsce,
ale terapia uderzeniowa robi swoje i zapomniałem w jakim mieście jest ta szkoła,
bo dawniej to była uczelni z byłego ZSRR na usługach KGB

naukę w szkole o podobnym profilu jak ta w Krakowie, czy Białymstoku. Studentka
w swoim świadectwie dokładnie omawia wykładane przedmioty, opisuje jak wyglądało
kształcenie w owej, jak to określa „szkole czarownic” w Łodzi. Podsumowuje zaś
wszystko następująco:

„Wpływ, jaki wywarł na mnie fakt studiowania na omówionej uczelni był bardzo
destrukcyjny, zrujnowano mi zdrowie i życie, rozintegrowano moją osobowość. Z
osoby energicznej, zaradnej, odważnej, twórczej, otwartej na ludzi, ciekawej
wiedzy, bardzo rozsądnej i trzeźwo myślącej stałam się osobą nieśmiałą, nieufną,
zalęknioną, pozbawioną energii i wiary we własne siły oraz możliwości twórcze.
Był czas, gdy odczuwałam taką pustkę wewnętrzną i niemożliwość kontaktu z
Bogiem, że towarzyszyły temu fizyczne bóle serca i żołądka. Ówczesny mój stan
emocjonalny to była huśtawka nastrojów zupełnie nie do opanowania. Irracjonalny
lęk i cha
  uparty
a czy to znaczy ze jak nie bedzie jesc kotletów schabowych bedzie zyc nudno??!
masakraaaa!! poprostu zmieni troche diete i bedzie ok:) i nie wiem czy krócej i
bez ograniczen:/ moze z pol roku ok potem przyjdą bóle serca złe samopoczucie
omdlenia bedzie SŁABA JAKOŚĆ tego krótkiego zycia bo bedzie boało po spacerze
dłuzszym niz 15 minut...a Ty trypel sie niesety nie znasz:P;)
  Teraz lekarze mogą pozywać pacjentów
10%-to są LUDZIE fachowcy, a reszta to debilne groszoroby i złodzieje,
przykładów na to multum, jak do aresztu policyjnego na bieżanowie przyjechała
karetka z panią dochtór-pani dochtór stwierdziła: ta kór.a udaje!!! jak moja
córka po meczu miała bóle serca, to na łazarza po pół godzinie czekania i
awanturze wpuszczono dziecko do srodka, po następnej pół godzinie dziecko mi
dzwoni że nikt sie nią nie interesuje, wezwałem na Łazarza pogotowie FALCKA,
które mi na biegu przebadało dziecko, dało zastrzyki , zrobiło ekg itd.
oczywiscie zapłaciłem, a w tej chwili chyba nawet nie ma prywatnego pogotowia,
tylko jak sie uda-to sie trafi na ludzi, a jak nie to na bydlaków!!!
SPRYWATYZOWAĆ TO W CHOLERE!!! jak najszybciej!!! szybko okaże sie że jest
nadprodukcja matołów lekarzy, a to oni sie boją, że będą robić za 3 tysiaki.....
 



bóle torebki stawowej lek
bóle brzucha gorączka
bóle głowy a kręgosłup
bóle głowy Kraków
bóle głowyi zawroty
bóle kręgosłupa rehabilitacja
Bóle nóg u dziecka
Bóle pleców w ciąży
bóle przy jajeczkowaniu
bóle z tyłu głowy
bóle ciążowe
Bóle dłoni
bóle głowy
bóle klasterowe
bóle nerk
  • czapka tirowka
  • dwie bajki doda nuty
  • pastelowy dom
  • pelne ots do sciagniecia
  • prognoza pogody dla miasta kielce
  • charakterystyka ryb
  • separacja wzor podania
  • Crack Devil May Cry 3 Special Edition
  • mixelectronics zarobki